04.07.2017, 19:16,

Włodzimierzu Śniecikowski bazujmy na faktach, a nie na ładnych słówkach

Nie będą czepiał się szczegółów jakie dotyczą wypowiedzi byłego burmistrza Włodzimierza Śniecikowskiego jaką "sam" zainteresowany umieścił na jednym z portali społecznościowych. Choć pole nieprecyzyjnych informacji jest bardzo duże, nie wspominając o manipulacjach słownych. Sam się zresztą zastanawiam - Czy na pewno to napisał Włodzimierz Śniecikowski?

"Trafiliśmy też na nierzetelnego partnera w postaci spółki Termy Gostynińskie Sp. z o.o. Oszukali nas – tak państwa, jak i mnie" - właśnie do tych słów byłego burmistrza odniosę się. W zasadzie może nie Ja, ale zrobi to, a raczej już zrobiła Najwyższa Izba Kontroli.

Spółkę Termy Gostynińskie Sp. z o.o. (dalej: Spółka), która jako jedyna została dopuszczona do postępowania o zawarcie umowy koncesji, założono w dniu 29 kwietnia 2010 r., czyli po opublikowaniu ogłoszenia o koncesji na roboty budowlane. Nie dysponowała własnymi środkami finansowymi umożliwiającymi realizację projektu. Składając wniosek o zawarcie umowy koncesji, nie spełniła wymogu pkt III.1.2 Ogłoszenia o koncesji na roboty budowlane, według którego wnioskodawca był zobowiązany przedstawić informację banku potwierdzającą wysokość środków finansowych lub promesę banku dotyczącą udzielenia kredytu dla wnioskodawcy. Spółka Termy Gostynińskie Sp. z o.o. nie przedłożyła z wnioskiem ani wymaganej informacji, ani promesy. Dopiero w dniu pierwszych negocjacji (27 maja 2010 r.) przedstawiła pismo  Polskiego Banku Spółdzielczego w Ciechanowie z tego samego dnia, w którym stwierdzono, że bank „widzi możliwość zorganizowania finansowania projektu wyszacowanego na kwotę 225 000 000 zł”.

W trakcie negocjacji przedstawiciele Miasta nie zwracali się o szczegóły działań związanych z organizacją finansowania przedsięwzięcia i nie żądali dodatkowych zabezpieczeń w sytuacji, gdy oferent nie był w stanie w pełni wykazać się zdolnościami ekonomicznymi i finansowymi, a jednocześnie nie przedłożył wymaganej promesy udzielenia kredytu. W dniu 30 czerwca 2010 r. bank udzielił promesy na przyszłe finansowanie do ww. kwoty, ważną do końca września 2010 r.

 NIK wskazuje na nierówne traktowanie podmiotów wnioskujących o  zawarcie umowy koncesji, czym naruszono art. 6 ustawy o koncesji. Kierując w dniu 25 maja 2010 r. do dwóch oferentów, jacy zgłosili się, zaproszenie na spotkanie negocjacyjne od  Term Gostynińskich Sp. z o.o. nie zażądano brakującej informacji lub promesy z banku i bez tego wymaganego dokumentu podjęto negocjacje, natomiast do Przedsiębiorstwa Innowacyjno-Wdrożeniowego „AKPOL” zwrócono się o brakujące zaświadczenie z ewidencji działalności gospodarczej i wobec niedostarczenia tego dokumentu nie dopuszczono go do negocjacji. - fragment wystąpienia pokontrolnego NIK.

Urząd Miasta w Gostyninie dysponował dwiema opiniami prawnymi wskazującymi, że umowa nie uzależnia realizacji inwestycji od otrzymania dofinansowania z UE i nie przewiduje wstrzymania robót i oczekiwania na otrzymanie dotacji. Opinie wskazywały też możliwość dochodzenie kar umownych od koncesjonariusza za brak realizacji umowy. Mimo takich analiz, Burmistrz Miasta Gostynina podzielał stanowisko koncesjonariusza, że wykonywanie umowy koncesji jest uzależnione od dofinansowania.

Według NIK powodem nierealizowania przez koncesjonariusza przedmiotu umowy jest brak wystarczających środków finansowych, a o braku środków własnych oraz ograniczonych możliwości pozyskania kredytu przez koncesjonariusza wiadomo było już w trakcie postępowania o zawarcie umowy koncesji.

Miasto Gostynin poniosło dotychczas koszty przedsięwzięcia Termy Gostynińskie w wysokości blisko 15 mln zł, z czego NIK oceniła wydatki w łącznej wysokości 7,7 mln zł (stanowiące 52 % ogółu dotychczasowych kosztów) jako niegospodarne. Niegospodarna była zapłata na rzecz koncesjonariusza za opracowanie dokumentacji budowlanej w wysokości 7 665 tys. zł, ponieważ nie miała uzasadnienia w warunkach umowy. Płatność nastąpiła na podstawie faktur wystawionych przez koncesjonariusza, bez weryfikacji, czy te koszty były faktycznie przez niego poniesione w takiej wysokości w związku z realizacją przedmiotu umowy.

NIK skierowała do Prokuratora Okręgowego w Płocku zawiadomienie o ujawnieniu w trakcie kontroli faktów uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstw przez Burmistrza Miasta Gostynina. W zawiadomieniu wskazano na nadużycie uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez Burmistrza czym wyrządził szkodę majątkową Gminie Miasta Gostynin w wielkich rozmiarach w kwocie co najmniej 7 665 001 zł przez wydatkowanie powyższej kwoty na rzecz Spółki „Termy Gostynińskie” Sp. z o.o. - co wyczerpuje dyspozycję art. 296 § 1 i 3 kodeksu karnego.

Ponadto, będąc funkcjonariuszem publicznym Burmistrz poświadczył nieprawdę w dokumentach, co do okoliczności mającej znaczenie prawne m.in. poprzez zatwierdzenie środków do wypłaty na wystawionych przez Spółkę Termy Gostynińskie Sp. z o.o. fakturach – na których niezgodnie z prawdą wpisano, że „Wydatek jest współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego 2007–2013”.

Ponadto w protokołach odbioru nr 3 (z dnia 1 grudnia 2011 r.) i 2 (z dnia 1 marca 2011 r. ) niezgodnie z prawdą poświadczył, że przedstawiono projekt budowlany wraz z ostateczną decyzją o pozwoleniu na budowę - której to decyzji nie uzyskano - co wyczerpuje dyspozycję art. 271 § 1 i 3 - fragmenty Raportu Najwyższej Izby Kontroli "REALIZACJA PRZEDSIĘWZIĘĆ  W SYSTEMIE PARTNERSTWA  PUBLICZNO-PRYWATNEGO"

Liczą się fakty potwierdzone przez ekspertów, prawników z Najwyższej Izby Kontroli, a nie ładne słówka byłego burmistrza, przez którego zdaniem NIK wydatkowano niegospodarnie ponad 7,6 mln zł.

Pozdrawiam Państwa, udanego tygodnia!

Roman Augustyniak

Więcej na: www.RomanAugustyniak.pl

 

 

Napisz co o tym myślisz
Udostępnij