Burmistrz bezskuteczny w sprawie Ziejkowej. Miasto wyda pół miliona na utylizację?
Pieniądze, które Miasto Gostynin może odzyskać z tytułu wadium za niewywiązanie się spółki „Termy Gostynińskie”, najprawdopodobniej nie zasilą kasy miasta na inwestycje bądź inne niezbędne potrzeby, a ich równowartość ma zostać przeznaczona na utylizację beczek na na jednej z działek przy ulicy Ziejkowej. Temat wywołał radny z tego okręgu, Witold Dalkowski (Inicjatywa dla Gostynina).
Niemal rok temu, 23 lutego 2016 r. do dyżurnego KPP w Gostyninie wpłynęło zgłoszenie z informacją o substancji niewiadomego pochodzenia płynącej w rowach melioracyjnych na ulicy Ziejkowej w okolicy oczyszczalni ścieków. Na miejsce udała się straż pożarna oraz ratownictwo chemiczne, za przyczynę wskazano wyciekającą z beczek składowanych na jednej z działek substancję.

W badanych próbkach znajdowały się węglowodory alifatyczne, oleje mineralne i fenole. Są to związki chemiczne, które mogą przyczynić się do skażenia środowiska i są niebezpieczne dla życia i zdrowia człowieka. Na terenie firmy znajduje się aż 400 ton niebezpiecznej substancji.
Sprawcy, 45-letni Krzysztof P. 31-letni Witold O. zostali tymczasowo aresztowani na 3 miesiące, co potwierdziła Prokuratura Okręgowa w Płocku.
Tydzień temu starosta Tomasz Matuszewski poinformował, że wstępnie utylizacja kosztować może Powiat Gostyniński aż 2 miliony złotych.
Nie bez kosztów obejdzie się również po stronie Gminy Miasta Gostynin, na którym leży działka z niebezpiecznymi substancjami. Dodatkowo, co przyznał Burmistrz, odpowiadając na pytania radnych, szanse na odzyskanie wydanych pieniędzy będą praktycznie niemożliwe, gdyż sprawcy pozbawieni są majątku do spłacenia należności. Paweł Kalinowski, o czym sam poinformował, sprawą próbował zainteresować urzędy, zajmujące się ochroną środowiska. Jednak bez skutku, nigdzie nie otrzymał pozytywnej odpowiedzi o dofinansowaniu utylizacji.
Burmistrz otrzymał odmowę zarówno u Wojewody Mazowieckiego Zdzisława Sipiery (Prawo i Sprawiedliwość) jak i w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
- Złożę o zabezpieczenie środków na utylizację tych beczek – powiedział, wskazując, że koszty utylizacji poniesie Miasto.
- Starostwo wydaje pozwolenie, starostwo jest odpowiedzialne za to, są urzędnicy, którzy wydają zgodę na to a my mamy płacić? Uważam to za wysoce niesprawiedliwe – powiedział radny Tadeusz Majchrzak (IdG).

Obejrzyj zdjęcia
Podobało Ci się? Udostępnij!
![Burmistrz bezskuteczny w sprawie Ziejkowej. Miasto wyda pół miliona na utylizację? [ZDJĘCIA+WIDEO]](https://static.gostynin.info/site/assets/files/69065/gostynin-burmistrz-2.jpg)






