Henryk Z. powróci do izolacji w Gostyninie
Henryk Z. trafi do zamkniętego ośrodka w Gostyninie. Tak zdecydował w piątek, 20 marca 2015 r., Sąd Okręgowy w Gdańsku na zamkniętym posiedzeniu.
Sąd dziś przesłuchał biegłych psychitrę, psychologa i seksuologa, którzy przez cztery tygodnie badali seryjnego gwałciciela i mordercę. W ich ocenie mężczyzna powinien zostać poddany leczeniu, na wolności zagrażałby społeczeństwu. Biegli, którzy przez miesiąc badali Henryka Z. w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dysocjacyjnym zeznali, że jest on zbyt niebezpieczny, by mógł przebywać na wolności. Zdecydowano, że co pół roku będzie sporządzana opinia o stanie Henryka Z., a po każdej takiej opinii sąd będzie podejmował decyzję o dalszym pobycie w Gostyninie.
Tuż przed posiedzeniem Ryszard Wardeński, dyrektor Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym z siedzibą w Gostyninie przy ul. Zalesie nie chciał zdradzić dziennikarzom, jakie wnioski zawarto w opinii biegłych: - Henryk Z. powinien pozostać w zamkniętym ośrodku? Czuł pan obawę, gdy po obserwacji trzeba było go wypuścić? - dopytywali reporterzy. - Nie czułem obawy. Podczas obserwacji zachowywał się adekwatnie do sytuacji, w której się znalazł. O jego losie zadecyduje sąd – powiedział telewizji tvn24.pl Ryszard Wardeński.
Wniosek o uznanie Henryka Z. za osobę stwarzającą zagrożenie dla innych i umieszczenie go w ośrodku z zaburzeniami dysocjacyjnymi w Gostyninie do gdańskiego sądu złożył dyrektor Zakładu Karnego w Sztumie, gdzie mężczyzna odsiadywał karę 25 pozbawienia wolności.
Więcej o sprawie: http://www.tvn24.pl/pomorze,42/gdansk-wniosek-o-izolacje-henryka-z-przyjety,526045.html
Podobało Ci się? Udostępnij!




