Burmistrz Kalinowski przywitał w Gostyninie byłego prokuratora PRL Stanisława Piotrowicza
W sobotę, 26 maja 2018 r. w dolnej sali Miejskiego Centrum Kultury około 30 osób – sympatyków jak i przeciwników polityki partii rządzącej - uczestniczyło w spotkaniu z posłem Prawa i Sprawiedliwości, byłym prokuratorem PRL Stanisławem Piotrowiczem.
Posła, przewodniczącego sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, byłego prokuratora, odznaczonego Brązowym Krzyżem Zasługi PRL Stanisława Piotrowicza, powitał w Gostyninie burmistrz Paweł Kalinowski.
Prowadzącym spotkanie był radny Rady Powiatu Gostynińskiego Marian Pagórek. Spotkanie dotyczyło bieżącej sytuacji politycznej, uczestniczy zadawali także pytania, na które odpowiadał poseł.
Na sali padły pytania o zakończony w niedzielę 27 maja, a wówczas jeszcze trwający protest niepełnosprawnych:
- Czy kondycja finansów publicznych jest w dobrym stanie? Bo mówił Pan Morawiecki, że w dobrym. To w takim razie dlaczego ciężko jest dać tym matkom, które są w sejmie te 500 złotych na Dzień Matki (...) czy tak jest ciężko te 500 złotych dać, czy takie to ciężkie pieniądze?
- Jeżeli damy 500 złotych wszystkim, to skorzystają z tego najbardziej protestujący, ale damy też 500 złotych tym, co dorabiają, co pracują. Bo to też rodzi pewnie poczucie niesprawiedliwości - uważał Stanisław Piotrowicz.
Wśród kilkudziesięciu uczestników zgromadzonych w sali, zasiedli również przeciwnicy, którzy wywiesili okolicznościowy transparent, oraz napisy nawiązujące do kontrowersyjnej przeszłości posła. Niektórzy z przeciwników polityki Prawa i Sprawiedliwości mieli w rękach konstytucję.
Na spotkaniu w gostynińskim MCK obecna była także ogólnopolska telewizja TVN24.
Po spotkaniu w Gostyninie poseł Piotrowicz udał się do Chocenia w powiecie włocławskim (woj. kujawsko-pomorskie), gdzie udzielił głośnej wypowiedzi, dotyczącej mediów. Jak podaje Gazeta Wyborcza, politycy partii rządzącej już wcześniej mówili o planach m.in. "ustawy dekoncentracyjnej", która miałaby wpłynąć na rynek medialny. Na razie projektu nie ma - ale Piotrowicz o sprawie nie zapomina. W Choceniu Piotrowicz mówił, że w Polsce "90 procent mediów jest w rękach kapitału zagranicznego".
Poseł PiS wymienił dwie stacje radiowe z nazwy. - Radio RMF FM jest niemieckie, Radio Zet nie jest radiem polskim - stwierdził. Dodał, że w takim wypadku "trzeba zadać pytanie, czy to nie zagraża polskiej racji stanu".
Obejrzyj zdjęcia
Podobało Ci się? Udostępnij!










