Burmistrz podwyższa wynagrodzenia, IdG porównuje go z Biedroniem.
Na stronie terazgostynin.pl opublikowano informację na temat wynagrodzeń dla nowych członków Rad Nadzorczych spółek miejskich w Gostyninie. Są dużo wyższe niż wcześniejsze.
Nowy burmistrz po wybraniu nowych członków rad nadzorczych ustalił im nowe wynagrodzenia.
W tabelce na dole strony prezentujemy porównanie wysokości wynagrodzeń, jakie otrzymywali członkowie rad ustalone przez W. Śniecikowskiego z tymi, jakie ustalił Paweł Kalinowski (wg materiałów opublikowanych na terazgostynin.pl).
Temat szybko skomentowali przedstawiciele Inicjatywy dla Gostynina. Roman Augustyniak na stronie IdG porównuje sytuację w Gostyninie z sytuacją w Słupsku, gdzie nowym prezydentem został kontrowersyjny poseł Robert Bierdroń. Ten obniżył wynagrodzenia członkom rad nadzorczych nawet do 60%.
Burmistrz Paweł Kalinowski wyższe wynagrodzenia tłumaczy nowo powstałym obowiązkiem obciążenia wynagrodzeń składkami na ubezpieczenie. Zaznacza też, że opublikowane na portalu terazgostynin.pl informacje są nieaktualne.
Rzeczywisty wzrost kosztów dla miasta z tytułu wynagrodzeń wypłacanych członkom rad nadzorczych to 27% - mówi Paweł Kalinowski.
Członkowie rad w połowie spoza Gostynina
W radach zasiada 18 osób: 6 z Gostynina, 3 z terenu gminy Gostynin oraz 9 z Płocka i z okolic Płocka. Burmistrz samodzielnie podejmuje decyzje o składzie rad nadzorczych oraz o wysokości ich wynagrodzeń. Jak tłumaczył, przy wyborze kierował się kompetencjami. W rozmowie zaznaczył też, że przy decyzjach personalnych nikt nie wywiera na niego nacisków.


Podobało Ci się? Udostępnij!


