Informacje 13 marca, 10:24,

Chopin na Mazowszu w oczach Barbary Jachimowicz

Miała zaledwie 5 lat, gdy po raz pierwszy jej praca trafiła na konkurs. I od razu było I miejsce. Potem jej umiejętności wykorzystywane były wszędzie tam, gdzie uczyła się czy pracowała. Wysyłała też swoje prace na konkursy i urządzała wystawy.

Przewiń w dół aby czytać dalej

Udostępnij 4
Artystka mieszka blisko Żelazowej Woli, dlatego częstym tematem jej prac jest słynny dworek Fryderyka Chopina


Sama o sobie mówi: - Po prostu lubię malować, mam do tego profesjonalne przygotowanie, cieszy mnie świat i życie. Często maluję kwiaty, martwą naturę, abstrakcje, pejzaże poplenerowe.-

Barbara Jachimowicz to jedna z bardziej znanych postaci świata artystycznego Sochaczewa, ale nie tylko. Konkursy i wystawy ściągnęły na nią uwagę profesorów Akademii Sztuk Pięknych, którzy zaproponowali jej studia w ASP. Studiowała więc malarstwo u profesora Aleksandra Turka i grafikę u profesora Mariana Sztuki. Każdą wolną chwilę poświęcała na malowanie. Zaowocowało to tytułem artysty malarza, nadanym przez Ministerstwo Kultury i Sztuki. W 1986 roku w uznaniu wysokiego poziomu artystycznego i dotychczasowych osiągnięć otrzymała nagrodę Ministra Kultury.

Barbara Jachimowicz tworzy głównie malarstwo sztalugowe i grafikę. Jej prace były prezentowane nie tylko w Sochaczewie. Nagrody i wyróżnienia w konkursach plastycznych i na wystawach polskich i zagranicznych sypały się jak z rogu obfitości. Jej twórczość wiele razy prezentowana była na łamach prasy i w telewizji. Uczestniczyła w licznych ogólnopolskich i zagranicznych plenerach malarskich. Jej prace znajdują się w zbiorach prywatnych w różnych stronach świata.

- Często maluję kwiaty, martwą naturę, abstrakcje, pejzaże poplenerowe. Mieszkam blisko Żelazowej Woli, dlatego częstym tematem moich prac jest ten słynny dworek urodzenia Fryderyka Chopina. Maluję go w różnych ujęciach i o różnych porach roku. Teraz i pałac w Sannikach stał się obiektem moich prac - mówi artystka.

Przez ponad 30 lat prowadziła pracownię malarską w Miejskim Ośrodku Kultury przy Żeromskiego. Uczyła, przekazywała swoje umiejętności i pasję innym. Tym młodszym i tym starszym, bo na zajęcia w pracowni przychodziły nie tylko dzieci i młodzież, ale i wielu dorosłych. Przez jej pracownię przewinęły się setki, jeśli nie tysiące ludzi zainteresowanych malarstwem. Jedni czerpali z tego tylko przyjemność. Inni po pewnym czasie dochodzili do wniosku, że sztuka nie jest ich powołaniem. Ale wśród tych ludzi znalazło się około czterdziestu osób, które ze sztuką związało swoje życie na dłużej. Wielu z nich ukończyło Liceum Sztuk Plastycznych w Nałęczowie, wielu skończyło studia w Akademii Sztuk Pięknych.

Na wystawę prac Barbary Jachimowicz „Chopin na Mazowszu i kwiaty polskie” zapraszamy do sannickiego pałacu do końca marca.


Napisz komentarz

Popularny: 700 odsłon Informacje 13 marca, 10:09,

Rodzice: Wciąż czekamy na budowę placu zabaw na terenie SP nr 5

Pod koniec 2017 roku przeprowadzone były na terenie miasta konsultacje w sprawie projektów złożonych w ramach budżetu obywatelskiego.

Przewiń w dół aby czytać dalej

Udostępnij 18
Pod koniec 2017 roku przeprowadzone były na terenie miasta konsultacje w sprawie projektów złożonych w ramach budżetu obywatelskiego

Przypomnijmy, budżet obywatelski w Gostyninie to inicjatywa radnych IdG. Radni poprzedniej kadencji w czerwcu 2015 po raz pierwszy podjęli uchwałę w sprawie przeprowadzenia na terenie Gminy Miasta Gostynina konsultacji społecznych w sprawie Budżetu Obywatelskiego jako części budżetu miasta na 2016 rok zabezpieczając na ten cel kwotę 150 000zł. W roku następnym kwota ta została zwiększona do 180 000zł, a na 2018 przewidziano 250 000 zł, a na 2019 pół miliona złotych. W ramach 3 pierwszych edycji Budżetu Obywatelskiego w Gostyninie zgłoszono łącznie 57 projektów, z tego głosować można było na 31.

Jednym z projektów, który został pozytywnie zweryfikowany i trafił pod głosowanie był projekt pn. „Budowa placu zabaw przy Szkole Podstawowej Nr 5 im. Księcia Mazowieckiego Siemowita IV w Gostyninie, ul. Polna 36”. Koszt oszacowany przez autorów projektu wskazywał na 39 400zł. W ramach przeprowadzonego głosowania zebrano ponad 700 głosów, w tym 696 ważnych.

Placu zabaw nadal nie ma

W roku 2018 ogłoszone były 3 postępowania, w ostatnim wpłynęła 1 oferta o wartości ponad 70 000zł. Dalszych działań w tej materii władze miasta nie podjęły. Radni PiS środków w budżecie nie zabezpieczyli.

W ostatnich dniach temat powrócił. Rodzice uczniów i przedszkolaków zaczęli się niepokoić faktem, że w sprawie budowy placu zabaw przy szkole niewiele drgnęło od ubiegłego roku. Zaczęły pojawiać się pytania: Co z tym placem zabaw? Miał być a nic się nie dzieje? Po co było zbierać podpisy skoro placu nadal nie ma?

Głos w sprawie zabrał Burmistrz Kalinowski : ”... jeszcze w marcu zwrócę się do Rady Miejskiej o zabezpieczenie środków w budżecie na powstanie placu zabaw dla potrzeb punktów przedszkolnych w SP5”

Czy będzie to plac zabaw również dla uczniów szkoły czy tylko dla przedszkolaków? Czy radni zabezpieczą potrzebne środki? Co z placami zabaw przy ul. Stodólnej i Żeromskiego?

Do sprawy powrócimy.


Napisz komentarz

Komentarze

2016, 13 marca
Ważne że z inicjatywy IDG powstał przystanek przed MCK ? Nie wiem jaką funkcje to spełnia . Wiem,że nie zostało zaakceptowane przez nadzór budowlany. Sporo kosztował. I po co to komu?
Dodaj ogłoszenie