Garmin Enduro, czyli najnowszy zegarek dla ultra sportowców
Początek roku 2021 to dla firmy Garmin bardzo udany okres. Po raz kolejny użytkownicy mogą testować nowość amerykańskiego producenta. Tym razem mowa o Garmin Enduro. Zegarek reklamowany jest, jako przeznaczony na najbardziej wymagające i najdłuższe biegi ultra – to zobowiązuje, prawda?
Pora przyjrzeć się specyfikacji technicznej i ocenić, czy rzeczywiście model Enduro dorasta do oczekiwań ultrasów, górskich podróżników i wszystkich tych osób, u których wizja spędzenia kilku(nastu) godzin w dziczy rodzi przyjemne dreszcze.
Niezwykle wytrzymała bateria i solidna konstrukcja
Pierwszy przystanek to bateria, która zasila zegarek. O ile o modelach Fenix czy Forerunner można było powiedzieć, że zostawiają konkurencję w tyle, o tyle Garmin Enduro całkowicie ją deklasuje. Wydaje się, że ten model oferuje najdłuższy czas działania spośród zegarków sportowych dostępnych na rynku. Wpływa na to szereg czynników.
Po pierwsze - funkcja Power Manager. Pozwalająca ona na zindywidualizowanie planów energetycznych i zmianę czasu działania baterii poprzez wyłączanie poszczególnych czujników.
Po drugie – soczewka ze szkłem solarnym. Dzięki takiemu rozwiązaniu, podczas biegu w słoneczne dni, zegarek sam ładuje baterię. Tyle teorii, a jak wygląda wytrzymałość Enduro w liczbach:
- w trybie zegarka urządzenie wytrzymuje do 50 dni (lub 65 dni w trybie Solar Power),
- w trybie oszczędzania energii czas działania wydłuża się do 130 dni (lub 1 roku w trybie Solar Power),
- nawigacja GPS działa przez 70 godzin (lub 80 godzin przy zasilaniu energią słoneczną); maksymalny czas pracy w tym trybie to 200 (lub 300 godzin),
- w trybie wycieczki pulsometr działa do 65 dni (lub 95 dni w trybie Solar Power).
Jeżeli liczby same w sobie nie robią wrażenia, dodajmy do tego niską wagę (58 g lub 72 g w zależności od wersji obudowy) i wytrzymałe komponenty (stal nierdzewna lub tytan z powłoką DLC) i włókno szklane.
Odnajdź się na szlaku
Garmin Enduro wspiera nawigację poprzez kompleksową łączność satelitarną z wieloma sieciami GNSS. Tam, gdzie nie radzi sobie GPS, skorzystamy z GLONASS i GALILEO.
Dodatkowo, pozycję i kierunek pomagają ustalić czujniki ABC. Klasa wodoszczelności 10 ATM zapewnia wodoodporność do głębokości 100 metrów, więc zegarek z powodzeniem sprawdzi się nie tylko podczas biegu w deszczu, ale nawet w triathlonowych zawodach.
Trenuj jak prawdziwy ultras!
Zegarek Enduro jest rekomendowany dla biegaczy górskich i zawodników startujących w ultramaratonach. Przemawia za tym nie tylko czas działania baterii, ale także specyfikacja techniczna.
Wśród wielu dyscyplin sportu (m. in. biegania klasycznego i przełajowego, jazdy rowerem MTB, skiturów czy triathlonu) znajdziemy także specjalny tryb biegów ultra, pozwalający na mierzenie czasu spędzonego na przepakach. W stosunku do flagowych modeli firmy Garmin (jak Fenix czy Forerunner), zegarek Enduro nie proponuje wielkich rewolucji jeżeli chodzi o pomiary treningowe, co wcale nie oznacza, że mamy powody na narzekania.
Zegarek został wyposażony w najnowszy czujnik do optycznego pomiaru tętna Garmin Elevate 3.0 z funkcją pulsoksymetru sprawdzającego stopień saturacji krwi. Pomiary treningowe obejmują pułap tlenowy, dystans, tempo, efektywność i obciążenie treningowe oraz aklimatyzację do temperatury i wysokości.
Producent zastosował tutaj dwie technologie znane chociażby z nowego Fenixa 6. Mowa o Pace Pro oraz Climb Pro. To pierwsze rozwiązanie ułatwia planowanie strategi biegu poprzez korelowanie w czasie rzeczywistym założonego czasu z tempem i dystansem. Z kolei Climb Pro zbiera informacje na temat przewyższeń i informuje o zbliżających się zmianach wysokości, pozwalając obrać odpowiednią taktykę podbiegów i zbiegów.
Regenerację ułatwia wbudowany asystent odpoczynku, który monitoruje stopień obciążenia organizmu. System jest uzupełniony o planer treningów oraz monitorowanie długości i jakości snu, co pozwala zweryfikować efektywność wypoczynku.

Funkcje smart
W zegarku nie zabrakło pomiaru poziomu stresu i energii życiowej, które ułatwiają planowanie rozkładu dnia. Dzięki systemowi alertów i możliwości odbierania wiadomości oraz SMS-ów w trakcie biegu, nie tracimy kontaktu z cywilizacją nawet w najdzikszej głuszy, a bezkontaktowe płatności GarminPay pozwalają zapomnieć portfela, kiedy wychodzimy na trening.
Czy Enduro spełnia oczekiwania biegaczy ultra? Potężna bateria, bogate możliwości nawigacyjne i szereg funkcji kluczowych dla świadomego budowania formy dają tylko jedną, pozytywną odpowiedź. Dalsze informacje o zegarku można znaleźć na blogu: https://takbiegam.pl/garmin-enduro/
Nowe komentarze