9800 odsłon Informacje 31 maja 2019, 07:05,

Groźny wypadek podczas zawodów sportowych. Rodzic: skandaliczne zachowanie


Chłopca czeka minimum 6 tygodni leżenia w łóżku


W czwartek, 30 maja 2019 r. doszło do groźnego wypadku podczas zawodów lekkoatletycznych dzieci w Białotarsku. O zdarzeniu poinformował nas czytelnik.



Zawody organizowała Szkoła Podstawowa im. Orła Białego w Białotarsku w Gminie Gostynin.

Jeden z chłopców podczas biegu na łuku bieżni, nagle się przewrócił. Nie sam wypadek, który okazał się bądź co bądź groźny, a postępowanie osób odpowiedzialnych za opiekę nad uczniami wywołało nieprzyjemną sytuację:

- Syn podczas biegu doznał urazu miednicy, upadł. Leżał tak na słońcu, a osoby odpowiedzialne za opiekę medyczną nie kwapiły się wezwać karetkę pogotowia w obawie, że poniosą koszty nieuzasadnionego wezwania. Syn w tym czasie wył z bólu – relacjonuje nam ojciec chłopca.

- Wreszcie wykonano telefon do mojej żony, aby syna odebrać z Białotarska. Żona jechała specjalnie ze Stanisławowa Skrzańskiego do Białotarska około pół godziny i od razu zawiozła syna do przychodni. Okazało się, że złamana jest miednica, zalecono minimum 6 tygodni leżenia w łóżku. To skandaliczne zachowanie organizatorów, którzy nie kwapili się do takiego urazu wezwać karetki pogotowia – dodaje ojciec chłopca.

Zawody lekkoatletyczne w Białotarsku odbywały się także w celu wyłonienia najlepszych uczniów, do udziału w zawodach powiatowych - Czwartku Lekkoatletycznego - zaplanowanego na stadionie MOSiR w Gostyninie na 6 czerwca.

FOTO: - archiwum: Boisko i bieżnia w Białotarsku

autor/źródło: ralf

Podobało Ci się? Udostępnij!

Napisz komentarz

Komentarze

Ann, 6 lipca 2019
Tubylec, współczuję skręcenia kostki, ale szczerze wątpię, że nikt się Tobą zainteresował. Po moim niefortunnym upadku na w-fie, nauczyciel podejrzewał złamanie ręki. Osobiście zawiózł mnie do domu i poprosił rodziców, żeby pojechali i sprawdzili, czy wszystko w porządku. Poza tym, kiedy ręka była już w gipsie, dopytywał, czy złożyłam już wniosek o odszkodowanie.
Tubylec, 22 czerwca 2019
W tej szkole nic mnie już nie zdziwi. Jako dawna uczennica tejże szkoły miałam podobny przypadek na lekcji wf, bieg przez plotki na brukowej drodze godz.9-upadek,coś strzeliło w nodze-bol,znieczulica nauczyciela żadnej interwencji na moje prosby,tak ze spuchnięta noga siedziałam na zajęciach do godziny.15,ledwo doszłam do domu w bardzo ciepły dzień.Rodzice zawieźli mnie do przychodni i na RTG wyszło skręcenie kostki. Potem żadnego zainteresowania mną ze strony wf-isty nie było ani żadnego przepraszam. Dyrektorem wtedy był już obecny p.Świderski. tak na marginesie to jest ,,chora,, szkoła w której siedzi większość klanu dyrektora(myślę tu o pracownikach). Jak się nie zmieni guru to inaczej nie będzie w tej szkole.
Hhh, 8 czerwca 2019
To wszystko zasluga dyrektora
Dodaj ogłoszenie