Handel w XVI wieku
Muzeum Mazowieckie planuje w roku 2025 otwarcie Muzeum Ziemi Gostynińskiej, które działać będzie przy ulicy Floriańskiej 23. Nowe muzeum prezentować będzie eksponaty związane z historią Ziemi Gostynińskiej. Z tej okazji chcemy poznać nieco bliżej historię Gostynina i okolic. Co tydzień będziemy prezentować Wam jedną ciekawostkę dotyczącą tego miasta. Autorem tekstów jest Tomasz Paszkiewicz. Miłej lektury!
Targi i jarmarki odgrywały niepoślednią rolę w życiu miast Ziemi Gostynińskiej, znacząco przyczyniając się także do jej stałego rozwoju. Częstotliwość ich działania uzależniona była z jednej strony od nadawanych przez władców przywilejów, z drugiej zaś od rozwoju produkcji rolnej i rzemiosła, które stanowiły podstawę ówczesnej wymiany towarowej.
Targi w Gostyninie organizowane były w każdy wtorek, w Gąbinie w czwartki, a w Osmolinie w niedziele. Handlowano przede wszystkim zbożem, które Wisłą spławiane było do Gdańska. Miejscowi kupowali je, aby wykorzystywać w rozwijającym się piwowarstwie i gorzelnictwie. Ze zboża korzystali również lokalni piekarze.
Na targach w Gostyninie, Gąbinie i Osmolinie handlowano również warzywami, skórami, woskiem i miodem oraz mięsem, które było źródłem dochodów również dla pańskiej zwierzchności pobierającej podatki zwane łopatkowym. Jak lustratorzy obliczyli w 1564 roku, dochody dworu z tytułu łopatkowego niejednokrotnie przewyższały łączną wysokość pozostałych opłat targowych.
Gostynin i Gąbin miały prawo do organizowania czterech, a Osmolin – trzech targów rocznie. Gostynińskie targi odbywały się wiosną w Przewodnią Niedzielę, latem na Świętego Jakuba (25 lipca), a po zakończeniu zbiorów – na św. Szymona Judę (28 października) i św. Andrzeja (30 listopada). W Gąbinie terminami jarmarków były: Wniebowstąpienie, Boże Ciało, Narodzenie Maryi Panny (8 września) i św. Mikołaja (6 grudnia). Organizowanie jarmarków w dni świąteczne zapewniało przyciągnięcie większej liczby ludzi. W dwudniowych targach na św. Szymona Judę (Gostynin) i w Boże Ciało (Gąbin) brali udział kupcy nie tylko z Ziemi Gostynińskiej, ale również z Warszawy, Kujaw i całego Mazowsza Zachodniego. Wśród kupujących przeważali przedstawiciele gostynińskiej szlachty.
Najwięksi kupcy z Gostynina, wykorzystując koniunkturę na polskie zboże, które sprzedawane było na rynkach zagranicznych, skupowali zboże od okolicznej szlachty, po czym spławiali je Wisłą do Gdańska, gdzie sprzedawali je lokalnym kupcom.
Podobało Ci się? Udostępnij!





