I LO PUL na poligonie w Ustce
Brawurową wyprawę na Centralny Poligon Sił Powietrznych w Ustce odbyli uczniowie I LO PUL w Gostyninie. W przeddzień międzynarodowych manewrów wojskowych ANAKONDA-16 uczestniczyli w strzelaniach bojowych pododdziałów 3. Brygady Rakietowej Obrony Powietrznej. To owoc współpracy z 37. dywizjonem rakietowym Obrony Powietrznej z Sochaczewa.
Młodzież miała możliwość między innymi: wziąć udział w praktycznych zajęciach pod kierunkiem przedstawicieli Wojskowej Straży Pożarnej, oddać symulacyjne strzały z PPZR GROM (Przenośnego Przeciwlotniczego Zestawu Rakietowego) do obiektów poruszających się w przestrzeni powietrznej, zapoznać się z obsługą wyrzutni rakietowych, czy w końcu być świadkami zapierających dech w piersiach strzelaniach bojowych. Całodzienny pobyt na drugim co do wielkości poligonie w kraju (15 km dł., do 1,5 km szer.) był wyśmienitą okazją, aby zapoznać się z wyposażeniem i sposobami reagowania polskich sił obrony powietrznych oraz niesamowitą przygodą, która zostanie młodym kadetom w pamięci na długo, tym bardziej, że poligon rodzimej obrony przeciwlotniczej zajmuje najbardziej urokliwy fragment nadbałtyckiej, nieomal dziewiczej plaży.
Na zakończenie ćwiczeń zostaliśmy poczęstowani wojskową grochówką z wkładką, rozdzielaną zaraz za certyfikatami "za udział w strzelaniach bojowych" - w namiocie usytuowanym nad samym Bałtykiem.
Społeczność gostynińskiej "mundurówki" składa serdecznie podziękowanie koordynatorowi "misji" mjr. Wiesławowi Żbikowskiemu i jego współpracownikom: kpt. Wojciechowi Drążykowi i odpowiedzialnemu za kontakty ze szkołą z ramienia dowódcy 37.drOP st. chor. szt. Dariuszowi Selerskiemu - za opiekę merytoryczną i logistyczną na terenie poligonu.
Opuszczając koszary dosłownie otarliśmy się o zjeżdżających się żołnierzy z Niemiec i z USA, ale cóż - służba nie drużba, czas było wracać do Gostynina na lokalny poligon naukowy.
[fot. AM, zasoby 3.BROP]
Obejrzyj zdjęcia
Podobało Ci się? Udostępnij!









