Popularny: 6000 odsłonInformacje1 grudnia 2017,

Jest wyrok. Andrzej Adamski z gostynin24.pl przegrał z Romanem Augustyniakiem

W dniu 17 listopada odbyła się rozprawa sądowa dotycząca pozwu autorstwa redaktora i właściciela www.gostynin24.pl Andrzeja Adamskiego złożonego wobec Romana Augustyniaka. Właściciel gostynin24.pl zarzucił pozwanemu naruszenie jego dóbr osobistych, tym iż Roman Augustyniak oznajmił na fanpage'u Plan dla Gostynina, że "Andrzej Adamski pisze często kłamliwe felietony" - pisownia oryginalna z pozwu. We wtorek nastąpiło ogłoszenie wyroku, Sąd Okręgowy w Płocku oddalił powództwo.

Przewiń w dół aby czytać dalej



Obawiam się, że wypowiedź szefa Platformy Obywatelskiej w Gostyninie może mieć wpływ na rezygnację reklamodawców portalu gostynin24 jak również na czytelników, którzy mogą postrzegać mnie teraz za kłamcę i niewiarygodnego dziennikarza - pisał Adamski w pozwie.

Na rozprawie była obecna, żona redaktora, Sekretarz Miasta Gostynina Hanna Adamska wraz z synem, uczestnikiem rozprawy był również pełnomocnik procesowy ustanowiony przez redaktora Andrzeja Adamskiego.

Podczas wtorkowego ogłoszenia wyroku Sąd zaznaczył, iż komentarz Romana Augustyniak, mieści się ramach swobodnej wypowiedzi i wolności słowa.

Wypowiedź nie dotyczyła faktu, który byłby sprawdzany, weryfikowany jako prawdziwy i nieprawdziwy była to wypowiedź nieoceniająca cech, sposobu postępowania powoda, wręcz oceniająca wytwór jego dzieła, działalności dziennikarskiej. Była to ocena, która dotyczyła cech osoby publicznej, ocena, która mieściła się w ramach swobody wypowiedzi i prawa do krytyki i jednocześnie nie przekraczająca pewnego rodzaju ram właśnie publicznego dyskursu - uzasadniał Sąd.

Jak komentuje wyrok Roman Augustyniak?

Na samym początku już samej odpowiedzi na pozew zwróciłem uwagę, iż mamy do czynienia z komentarzem, który wyrażał moją opinię, pogląd oraz subiektywną ocenę na temat "twórczości" dziennikarskiej redaktora Andrzeja Adamskiego. Wielokrotnie byłem bohaterem jego tekstów dziennikarskich przejawiających się w formie felietonów lub artykułów. Jaki jest tego powód, że w zasadzie cała rodzina Adamskich "bacznie mi się przygląda" (ekscesy Sekretarz Miasta Hanny Adamskiej w Urzędzie Miasta)? Pewnie moje poglądy polityczne jak i moja ocena poczynań burmistrza Pawła Kalinowskiego, no cóż daleko mi do PiS i do euforii nad "sukcesami" burmistrza Pawła Kalinowskiego. Sąd wyrokiem co prawda obecnie jeszcze nieprawomocnym potwierdził, iż mam prawo wyrażać swoje poglądy, oczywiście ma to swoje ramy, ale w tym przypadku nie zostały przekroczone.

Sąd Okręgowy w Płocku swój wyrok oparł na orzecznictwie Sądów Apelacyjnych w Białymstoku, Krakowie i Gdańsku.

Przeczytaj również:Za pozwy sądowe trzeba płacić

 


Napisz komentarz

Felek, 3 grudnia 2017
I jeszcze słwko do Andzeja. Piszesz w swoim felietonie: "Rozumiem, że jestem dziennikarzem i każdy ma prawo mnie oceniać czy też krytykować, czy nawet wyśmiać". Otóż mylisz się, nikt nie ma takiego prawa. Nikt nie ma prawa oceniać Ciebie jako człowieka. Ale ocenić, krytykować czy wyśmiać Twoją pracę dziennikarza może już każdy. Ty publikujesz publicznie, ja mam prawo publicznie ocenić. No i przyznasz, że sformuowanie "kłamliwe felietony" jest na miarę "mordy zdradzieckie". Tu sąd też nie dopatrzył się znamion przestępstwa.
Felek, 3 grudnia 2017
Ciekaw jestem finału tej sprawy, również w wymiarze symbolicznym. Mam na myśli obecność Hanki na sali rozpraw i ilość spraw przegranych przez urząd za jej funkcjonowania. Swoją drogą to ciekawy temat na felieton- ile odbyło się rozpraw od początu obecnej kadencji, ile wygranych, a ile przegranych. Andrzej w swoim felietonie z uporem maniaka powtarza, że nazwano go kłamcą. A w moim przekonaniu powiedzieć "kłamliwy Andrzej", to jednak coś innego niż powiedzieć "często kłamliwe felietony Andrzeja", zwłaszcza, gdy się wpierw zachęci do ich przeczytania. Bardziej bym porównał to drugie do cyt. za feletonem Andrzeja: "występek Augustyniaka poniżył mnie w opini publicznej". Występek to nie wykroczenie czy przestępstwo, ale na pewno ocena podjętych przez wspomnianego działań, które doprowadziły do poniżenia, a nie osoby: tak jak wcześniejsza ocena felietonu, nie osoby. Ale moja logika jest widać różna od tej prezentowanej przez "studentów prawa". Będę obserwować z ciekawością. Pozdrawiam
Bera, 3 grudnia 2017
Powiem tak nigdy nie uwarzalem ing
Popularny: 900 odsłonInformacje30 listopada 2017,

Rada Miejska negatywnie o podwyżkach wody i ścieków. Chce ich burmistrz i prezes MPK

Rada Miejska negatywnie o podwyżkach wody i ścieków. Chce ich burmistrz i prezes MPK

W czwartek 30 listopada 2017 r. Rada Miejska podejmowała decyzję w sprawie przyjęcia taryf dla zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego doprowadzania ścieków na 2018 rok. Uchwała, w której burmistrz na wniosek Prezesa MPK Władysława Dziachana, chciał wprowadzić nowe wyższe taryfy, nie została przyjęta przez radnych.

Przewiń w dół aby czytać dalej


Przeciw przyjęciu uchwały byli obecni w chwili głosowania na sali wszyscy radni Inicjatywy dla Gostynina, tj.: Andrzej Robacki, Krzysztof Markus, Małgorzata Rędzikowska-Mystkowska, Witold Dalkowski, Stanisław Pieniążek, Martyna Doral, Tadeusz Majchrzak, Zbigniew Chorążek i ponadto radna Wiesława Radecka oraz radna Gostynińskiej Wspólnoty Samorządowej Urszula Pieniążek. Poparcia burmistrz nie zyskał nawet u radnego Prawa i Sprawiedliwości Grzegorza Gospodarowicza, który na komisji oddał głos wstrzymujący, a na dzisiejszej sesji był nieobecny.

Burmistrz Paweł Kalinowski 16 listopada przedstawił proponowane stawki za wodę i ścieki na 2018 rok. Podobnie jak w latach ubiegłych propozycje włodarza są wyższe od stawek z roku poprzedniego.

Proponowane wyższe stawki zakładają podwyżki we wszystkich 3 grupach taryfowych oraz w abonamencie. Przykładowo metr sześcienny wody, dla grupy I, czyli na cele socjalno-bytowe dla gospodarstw domowych, od nowego roku miałby kosztować 3,24 zł. Obecna stawka w 2017 roku to 3 zł. Wzrosnąć miałby również abonament – z 2,92 zł do 3 zł. Natomiast wzrost ceny ścieków dla gospodarstw domowych miałby wzrosnąć z 4,15zł do 4,50 zł za metr sześcienny.

Podwyżki burmistrz tłumaczy wzrostem kosztów eksploatacji sieci, wzrostem cen zakupowanych usług, planowanymi inwestycjami na kolejny rok oraz systematyczną modernizacją urządzeń wodociągowych i kanalizacyjnych.

"W mojej ocenie proponowane opłaty nie obciążą w znaczący sposób budżetów domowych mieszkańców miasta Gostynina." - argumentuje Paweł Kalinowski

Podobnie jak w latach ubiegłych, stawki mimo nie zaakceptowania przez Radę Miejską stają się obowiązujące w wyniku zaskarżenia niepodjęcia uchwały do wojewody. Czy trzecia z rzędu podwyżka cen wody i ścieków za kadencji burmistrza Kalinowskiego wejdzie w życie, przekonamy się w najbliższym czasie.

Nie mniej była to ostatnia taka decyzja, podejmowana przez Radę Miasta. Od przyszłego roku akceptacja taryf będzie leżała w kompetencji spółki Polskie Wody, powołanej przez rząd Prawa i Sprawiedliwości.


Napisz komentarz

Kamil, 5 stycznia
Ktoś tu kłamie ponieważ dzisiaj dzwoniłem do MPK i otrzymałem informację że rada miasta nie wypowiedziała się na temat podwyżek jak i opłaty abonamentowej, więc podwyżki weszły w życie, po co ta ściema i obietnice wyborcze?
Kamil, 1 grudnia 2017
Zupełnie nie rozumiem, tej opłaty abonamentowej, niby niecałe 3 zł to niewiele, ale pobieranie opłaty za licznik który jest moją własnością, rocznie daje sumę 36 zł a każdy ma minimum dwa takie liczniki. Po przyłączeniu się do kanalizacji, rozumiem wzrost ceny za wodę do konsumpcji, ale ponownie zupełnie nie rozumiem radykalnej podwyżki za wodę skierowanej do użytku zewnętrznego np. do podlewania ogrodu. W tym przypadku cena powinna być taka jak przed przyłączem do kanalizacji, nie są odprowadzane rzadne ścieki wodę używam do podlewania np trawy a płacę za nią dużo więcej!
Dodaj ogłoszenie