Kolejny mężczyzna trafi na leczenie do Gostynina. Pedofil i oprawca własnych dzieci
W piątek, 21 kwietnia 2017 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu orzekł, że Zdzisław M. musi pozostawać w izolacji. Trafi do ośrodka KOZZD w Gostyninie przy ul. Zalesie, gdzie przebywają najgroźniejsi przestępcy, w przypadku których sąd uznał, że w chwili popełnienia czynu byli poczytalni. Mimo odbytej kary w Zakładzie Karnym we Wronkach przestępca nadal stanowi zagrożenie dla społeczeństwa. Jego dzieci bały się, że teraz wypuszczą go na wolność. Tak jednak się nie stanie.
Zdzisław M., pedofil i oprawca własnych dzieci, w 2016 roku skończył odsiadywanie kary więzienia za molestowanie seksualne. Jego bliscy przez długi czas nie mogli spać spokojnie, bo bali się powrotu przestępcy.
„Największe piekło, które pamiętam, zaczęło się w 2003 roku, kiedy to ojciec opuścił zakład karny po czteroletnim wyroku. Już w dzień wyjścia pobił mamę. Poszliśmy na spacer. W drodze powrotnej matka była bita przez ojca po głowie, twarzy, szarpana za włosy i wyzywana od najgorszych” - wyznała po latach Kamila, najstarsza córka Zdzisława M.
Teraz ma 26 lat i znów się boi. Odetchnęła z ulgą dopiero w piątek, kiedy Sąd Okręgowy w Poznaniu zadecydował, że Zdzisław M. zostanie skierowany na leczenie do ośrodka w Gostyninie. Właśnie tam od lat przebywa Mariusz Trynkiewicz.
Rozprawa toczyła się za zamkniętymi drzwiami. Sąd wyłączył jej jawność. Oprócz składu sędziowskiego w sali rozpraw znalazł się jedynie adwokat z urzędu Zdzisława M., prokurator i oskarżyciel posiłkowy – relacjonuje Głos Wielkopolski.
– Odetchnęłam – powiedziała najstarsza córka Zdzisława M., gdy dowiedziała się o decyzji sądu. Od sierpnia 2016 roku cała rodzina żyła w strachu. Wtedy to Zdzisław M. miał opuścić Zakład Karny we Wronkach.
W gostynińskim ośrodku został umieszczony na wniosek dyrektora więzienia celem zabezpieczenia do czasu rozprawy. Ostateczną decyzję o dalszym losie mężczyzny musiał podjąć sąd. Zdzisław M. nigdy nie przyznał się do winy.
Zdzisława M. uznano za osobę stwarzającą zagrożenie w rozumieniu „Ustawy o bestiach”. Ustawa ta pozwala na odizolowanie szczególnie niebezpiecznych dla społeczeństwa przestępców, którzy pomimo odbycia kary wciąż stanowią zagrożenie.
Podobało Ci się? Udostępnij!