Koniec „nędzy i rozpaczy” na dworcu PKP? W Zamku padły ważne deklaracje
W środę, 22 kwietnia, na Zamku w Gostyninie doszło do spotkania władz miasta z przedstawicielami rządu. Głównym powodem wizyty wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza było podpisanie listu intencyjnego dotyczącego obronności państwa. Jednak podczas konferencji prasowej burmistrz Agnieszka Korajczyk-Szyperska poruszyła kluczowy dla mieszkańców temat: fatalny stan techniczny dworca kolejowego. Na tę inwestycję Gostynin czeka od lat.
Burmistrz poprosiła o pomoc obecnych na miejscu wicemarszałka Sejmu Piotra Zgorzelskiego oraz ministra Marcina Kierwińskiego.
„Powstanie jednostki wojskowej stało się faktem, ale Gostynin potrzebuje wsparcia (...) przy remoncie dworca PKP. Zabiegam o to od dwóch lat. To zabytkowy dworzec z 1924 roku w opłakanym stanie. Bez Was sobie nie poradzimy” – mówiła burmistrz Agnieszka Korajczyk-Szyperska.
Na prośbę odpowiedział wicemarszałek Piotr Zgorzelski, który przekazał konkretne informacje z Ministerstwa Infrastruktury:
„Mam dobrą wiadomość. Tematem został zainteresowany pan minister Dariusz Klimczak (Minister infrastruktury - przyp. red.). Już przeprowadził rozmowy i jest duża szansa na to, że dworzec w Gostyninie przestanie być obrazem nędzy i rozpaczy, a stanie się dobrze funkcjonującą instytucją”.
Spotkanie zakończyło się optymistyczną deklaracją burmistrz: „Dziękuję bardzo i rozumiem, że w 2028 roku spotykamy się na wyremontowanym dworcu”.
Podobało Ci się? Udostępnij!




