Popularny: 600 odsłonInformacje11 lutego, 08:12,

Legia Warszawa lepsza w derbach Mazowsza

W pierwszym tegorocznym meczu na Stadionie im. Kazimierza Górskiego Wisła Płock podejmowała Legię Warszawa. Derby Mazowsza zakończyły się ostatecznie zwycięstwem stołecznej drużyny. Decydującą bramkę zdobył strzałem głową Artur Jędrzejczyk.


Udostępnij 4
Na spotkanie przybyła duża grupa sympatyków klubu z Gostynina


W pierwszym tegorocznym meczu na Stadionie im. Kazimierza Górskiego Wisła Płock podejmowała Legię Warszawa. Derby Mazowsza zakończyły się ostatecznie zwycięstwem stołecznej drużyny. Decydującą bramkę zdobył strzałem głową Artur Jędrzejczyk.

W mecz zdecydowanie lepiej weszli goście. Najpierw po oskrzydlającej akcji o mały włos do piłki nie doszedł Sandro Kulenović, a chwilę później w ostatniej chwili napastnika Legii Warszawa dobrym wyjściem uprzedził Thomas Dähne. Wisła próbowała odpowiedzieć ze stałego fragmentu, ale groźne dośrodkowanie Dominika Furmana skutecznie wybił Radosław Majecki. Sporo zaczęło się dziać w okolicach kwadransa gry. Najpierw po podaniu Dominika Nagy'a piłkę do naszej siatki skierował Marko Vesović, lecz arbiter główny spotkania słusznie dopatrzył się spalonego.

Przeczytaj też: Wisła silniejsza od Skrwy [ZDJĘCIA]

Zaraz potem w roli głównej znów wśród gości wystąpił Czarnogórzec. Skrzydłowy znakomicie dobrze głową po podaniu André Martinsa i futbolówka przy asyście Dähne trafiła na szczęście w słupek. Po jakimś czasie w końcu do głosu doszli Nafciarze. Mocna, cięte wrzutka Furmana trafiła do Adama Dźwigały i strzał głową naszego stopera złapał Majecki. Z czasem tempo gry mocno spadło i więcej mieliśmy walki w środku pola niż groźnych akcji z obu stron. Lekki marazm przerwało dopiero celne uderzenie z dystansu Martinsa, z którym jednak bez problemu poradził sobie Dähne. Swoją szansę miał także Cafú. Portugalczyk nie trafił w bramkę z bardzo bliskiej odległości po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.

Po zamianie stron ponownie inicjatywę przejęli warszawianie, którzy bardzo szybko sprawdzili czujność Dähne. Najpierw w obrębie pola karnego mocno uderzył Kulenović, a tuż po nim Vesović. Nafciarzy wyraźnie to podrażniło, bo podopieczni Kibu Vicuñy nieco przycisnęli gości. Efektem tego była świetna próba Giorgiego Merebashviliego. Gruzin po rozegraniu autu zaskakująco uderzył z powietrza i w końcu refleksem musiał wykazać się Majecki. Na to z kolei konkretnie odpowiedział Cafú. Środkowy pomocnik strzelił bardzo mocno, ale na szczęście niecelnie.

Bramka dla Legii wisiała już później w powietrzu. O ile znów nie udało się jej zdobyć Kulenoviciowi, to główka Artura Jędrzejczyka po rzucie rożnym okazała się już skuteczna, wobec czego obrońca wyprowadził naszych rywali na prowadzenie. Po zdobyciu bramki przeciwnicy nie cofnęli się do obrony, a dalej starali się grać ofensywnie, czego rezultatem była szansa Sebastiana Szymańskiego po małym zamieszaniu w naszym polu karnym. Ma kilka minut przed końcem spotkania sprzed pola karnego swoich sił zdecydował się spróbować Ariel Borysiuk, lecz także w tym przypadku bez zarzutu wpisał się pilnujący bramki Legii Majecki.

Tuż pod koniec meczu okazję do wyrównania mieli Grzegorz Kuświk i Furman z rzutu wolnego, ale spotkanie zakończyło się ostatecznie jednobramkowym zwycięstwem Legionistów.

Kolejne spotkanie Nafciarze rozegrają już w sobotę 16 lutego o godzinie 15:30. W 22. kolejce LOTTO Ekstraklasy przyjdzie nam zmierzyć się zmierzyć na wyjeździe z Jagiellonią Białystok.

Na spotkanie przybyła duża grupa sympatyków klubu z Gostynina.

Wisła Płock - Legia Warszawa 0:1 (0:0)

0:1 - Artur Jędrzejczyk 65'

 

autor/źródło: Wisła Płock / foto: Piotr Mrówka

Napisz komentarz

Popularny: 1500 odsłonInformacje11 lutego, 07:24,

Chiny w pigułce. Spotkanie w Starej Betoniarni

W niedzielne popołudnie (10 lutego br.) w Miejskim Centrum Handlowym Stara Betoniarnia odbyło się spotkanie "Chinki o Chinach", podczas którego mieszkańcy Gostynina mogli bliżej poznać kulturę oraz obyczaje "Państwa Środka".


Udostępnij 16
Co piąty człowiek na świecie posługuje się językiem chińskim

"Chiny to odległy geograficznie kraj, ale za sprawą dzisiejszego spotkania przestanie być tak bardzo tajemniczy" - powiedział na otwarciu Piotr Syska, organizator wydarzenia. Kulturę najbardziej licznego pod względem mieszkańców kraju przybliżyło 7 Chinek: Candy, Lo, Florence, Lily, Wah, Lysander i Donna.

W kulturze chińskiej wysoką wagę przykłada się do sposobu spożywania posiłków. Wspólne spożywanie posiłków z przyjacielem, rodziną lub partnerem biznesowym jest dobrą okazją do budowania oraz poprawy wzajemnych relacji. "Wg chińskiej tradycji dzielimy się wszystkimi potrawami z każdym uczestnikiem posiłku" - mówiła Florence.

Przeczytaj też: Bal Andrzejkowy w Starej Betoniarni [ZDJĘCIA]

Chiny zamieszkuje ponad 1,4 miliarda ludzi, co oznacza, że co piąty człowiek na Ziemi posługuje się językiem chińskim czyli mandaryńskim. Ze względu na brak typowego alfabetu, ogromną ilość znaków (ponad 47 tysięcy), język ten jest najtrudniejszym na świecie do nauki. Aktualnie Chińczycy świętują Nowy Rok. W odróżnieniu od innych krajów np. Polski, gdzie Nowy Rok trwa 1 dzień, w "Państwie Środka" wydarzenie to świętowane jest przez 15 dni.

Na zakończenie liczne zgromadzeni mieszkańcy Gostynina zostali zaproszeni do degustacji tradycyjnych chińskich potraw oraz herbat. Każdy mógł także spróbować swoich sił w posługiwaniu się pałeczkami, a także w kaligrafii chińskich znaków.

autor/źródło: ralf

Napisz komentarz

Komentarze

DaiGai, 11 lutego
Świetne adjęcia!
Mocarz, 11 lutego
Bardzo fajne spotkanie, oby więcej takich w przyszłości

Szukaj w portalu
Popularne wyszukiwania

Dodaj ogłoszenie