Spotkanie, rozegrane we wtorek, 25 sierpnia odbywało się w trudnych, deszczowych i wietrznych warunkach atmosferycznych, co miało wpływ na grę obu drużyn. Mecz dobrze zaczął gostyniński zespół, w 17 minucie piłkę zagrał w pole karne Tomasz Józwiak, piłka spadła do nadbiegającego Huberta Jaśkiewicza, którego strzał zablokował ręką zawodnik gospodarzy Damian Guzek. Sędzia Paweł Jenda z Siedlec musiał podjąć jedyną słuszną decyzję, czyli podyktować rzut karny i ukarać zawodnika z Mińska czerwoną kartką. Jedenastkę na bramkę pewnym strzałem zamienił Damian Surmak. Minutę przed przerwą grając w dziesięciu gospodarze jednak wyrównali, po rzucie rożnym najwyżej w polu karnym wyskoczył Rafał Słowik i pokonał Roberta Ratajskiego.
W drugiej połowie doszło do przedziwnej sytuacji, w której to w jednych z niegroźnych akcji futbolówkę w polu karnym przyjmował na klatkę piersiową Dominik Dutkiewicz a wyłącznie sędzia główny Paweł Jenda pomimo początkowego zawahania i złej pozycji do obserwacji, co pokazały powtórki, zauważył w tej sytuacji zagranie ręką i podyktował rzut karny. Zawodnicy i sztab szkoleniowy Mazura głośno protestowali, jednak protesty na nic się zdały, a jedenastkę „z kapelusza” na bramkę zamienił Michał Bondara.
Mimo ogromnych chęci i zaangażowania Mazur nie zdołał już wyrównać a gospodarze skutecznie bronili się na mokrym i śliskim boisku do końca spotkania.
Mazur w tabeli nadal zajmuje 13 miejsce z dorobkiem 3 punktów.
Pozostałe mecze 4 kolejki w środę, 26 sierpnia.