Miasto nadal spłaca raty za samochód służbowy, który skradziono w 2012 roku
Na marcowej sesji Rady Miejskiej podejmowano uchwałę w sprawie zaciągnięcia kolejnego kredytu. O szczegóły zaciągniętych do tej pory kredytów przez miasto pytała radna Małgorzata Rędzikowska-Mystkowska. Radny Witold Dalkowski dopytywał Bożenę Sokołowską Skarbnika Miejskiego dlaczego nie spłacono kredytu na samochód służbowy skoro otrzymano zwrot z ubezpieczenia.
Przypomnijmy, że samochód skradziono w 2012 roku Langenfeldzie – partnerskim mieście Gostynina w Niemczech. Do kradzieży doszło podczas wyjazdu delegacji Związku Nauczycielstwa Polskiego na jubileusz 10-lecia współpracy z podobną organizacją z Langenfeldu.
„Spłat dokonujemy na podstawie harmonogramu, który jest integralną częścią umowy…Kredyt był zaciągnięty w 2007 roku a samochód został skradziony w 2012 czy 2013. Z ubezpieczenia otrzymaliśmy zwrot w wysokości 44 000zł. – powiedziała Skarbnik. Nie ma tak, że my wpłacimy ot tak sobie” – dodała Bożena Sokołowska.
„Każdą umowę można próbować aneksować więc nie wiem czemu tego nie zrobiono w chwili otrzymania zwrotu z ubezpieczenia. Domyślam się, że w tym czasie trzeba było łatać dziurę w budżecie spowodowaną zapłatą za projekt firmie Termy Gostynińskie więc tłumaczenie skarbnika, że kredytu nie można wcześniej spłacić wydaje się być tylko pretekstem dla prawdziwego powodu braku spłaty” –powiedziała Agnieszka Korajczyk-Szyperska przewodnicząca Zarządu IdG.
Obejrzyj zdjęcia
Podobało Ci się? Udostępnij!








