3200 odsłonInformacje14 listopada 2015, 11:11,

Mieszkańcy Gostynina nie chcą już cyrków w mieście

Mieszkańcy Gostynina nie chcą już cyrków w mieście

Udostępnij na Fb. To zainteresuje Twoich znajomych


Grupa mieszkańców Gostynina planuje zorganizować obywatelski protest, zebrać podpisy pod petycją i skierować ją do władz miasta.



Chcesz, aby do naszego miasta przyjeżdżały cyrki, w których wykorzystuje się niewinne zwierzęta? Jeśli jednak nie chcesz - przyłącz się do wydarzenia. Niebawem będziemy zbierali podpisy pod petycją. - zachęca do udziału w akcji organizator, Piotr Wiśniewski.

Pan Piotr jest od lat zaangażowany w działania pro-ekologiczne i pro-zwierzęce. Był współzałożycielem działającego kilkanaście lat temu w Gostyninie stowarzyszenia ekologicznego "Zielona Alternatywa", jest także współzałożycielem Gostynińskiego Ruchu Społecznego na Rzecz Zwierząt "Animal G(h)OST". 

Sama sprawa jest o tyle ciekawa, że cyrki w naszym mieście zawsze cieszyły się sporą popularnością. Chyba każdy z nas choć raz był w cyrku i widział występy zwierząt.

Pomysł na akcję anty-cyrkową powstał spontanicznie podczas rozmowy Pana Piotra z przyjaciółmi. Na razie jest to tylko wydarzenie na portalu społecznościowym, ale organizatorzy mają w planach w najbliższym czasie zbieranie podpisów pod petycją, a następnie skierowanie jej do burmistrza miasta Gostynina oraz do Rady Miasta.

Drastyczne obrazy na Facebooku

Na facebookowym wydarzeniu możemy zobaczyć drastyczne zdjęcia i filmy, które ukazują cierpienia dzikich zwierząt w cyrkach. Dowiadujemy się także o miastach, do których cyrki z dzikimi zwierzętami nie są wpuszczane - są to między innymi Słupsk, Łódź, Głogów, Czersk.

Głos mieszkańców

Nie brakuje też głosu zainteresowanych mieszkańców.
Piotrek myślisz, że się uda? Rządzący w tym mieście już dwa razy pokazali jak bliski jest im los zwierzaków, raz Kotliska, dwa projekt zagrody. Obawiam się, że kwestię odwiedzających cyrków mają głęboko gdzieś... - pisze Ewa, mieszkanka Gostynina.

Co na to władze miasta?

Organizator jeszcze nie kontaktował się z władzami miasta. Myśli jednak, że władze oraz niektórzy radni wiedzą już o niej, wydarzenie bowiem zdobywa coraz większe poparcie wśród gostynińskiej społeczności.

Jak zapewnia organizator, możliwości prawne, zakazujące w naszym mieście występów cyrków z dzikimi zwierzętami istnieją, wystarczy, że burmistrz zdecyduje się nie wynajmować terenu gminnego cyrkom. Jest to możliwe. Przykładem na to są decyzje takich miast jak Słupsk, Bielsko-Biała, Szprotawa, Głogów i innych. Rezygnowanie z występów cyrków, które wykorzystują zwierzęta jest coraz powszechniejsze na całym świecie, także w Polsce. 


Co z dziećmi?

Mam 10-o letnią córkę - nie zabrałbym jej nigdy do cyrku, w którym wykorzystywane są zwierzęta. Zresztą moja córeczka jest uświadomiona w tym temacie i samodzielnie podjęła decyzję o tym, że nie chce chodzić do cyrku - mówi Piotr Wiśniewski.

Zwierzęta dzikie czy domowe?

Na pytanie czy dzikie zwierzęta cierpią w cyrkach bardziej niż zwierzęta tzw. domowe Pan Piotr odpowiada:
"Samo zamykanie w ciasnych klatkach zwierząt, które przyzwyczajone są do życia na swobodzie czyni im krzywdę. Ale tak naprawdę wszystko zależy od tego jak personel cyrku opiekuje się zwierzętami i nie ważne czy są to zwierzęta dzikie czy udomowione. Większość cyrków bardzo źle traktuje swoje zwierzęta, przewożąc i przetrzymując je w ciasnych klatkach, tresując je przy użyciu kar cielesnych i zmuszając do rzeczy, które są wbrew naturze zwierząt (np. wspinanie się słoni na piramidy, jazda niedźwiedzi na rowerach, skoki lwów przez płonące obręcze, itp.). Standardową techniką szkolenia zwierząt jest stosowanie bodźców bólowych – nikt bowiem nie zmusiłby żadnego z nich, aby wykonywało sztuczki, które nie mają nic wspólnego z ich naturalnymi zachowaniami."

"Chciałbym, aby Gostynin stał się kolejnym w Polsce po Bielsku Białej i Słupsku, miastem wolnym od cyrków wykorzystujących zwierzęta i promującym humanitarne formy rozrywki. W Finlandii, Wielkiej Brytanii, Austrii, Szwecji, Chorwacji, Izraelu, Peru, Singapurze, Holandii oraz na Węgrzech i Kostaryce obowiązuje zakaz wykorzystywania dzikich zwierząt w cyrkach. W Grecji, Boliwii, Chinach i Brazylii natomiast zakaz obejmuje wszystkie zwierzęta. W Danii, Australii, USA, Szwajcarii, Kanadzie, Nowej Zelandii i Indiach wprowadzono częściowe ograniczenia. Wiele miast na świecie wprowadziło takie zakazy, mimo iż prawo krajowe zezwala na użycie zwierząt w cyrku." - podsumowuje Pan Piotr.

autor/źródło: Redakcja gostynin.info

Podobało Ci się? Udostępnij!

Napisz komentarz

Dodaj ogłoszenie