1100 odsłon Informacje 31 sierpnia 2019, 09:20,

Minął tydzień: V Art Energy, Wystawa Psów, wypadek w Grabinie i kontrowersyjny wpis znanego muzyka

Dodaj pierwszy komentarz
Artykuł archiwalny



Przedstawiamy podsumowanie tygodnia na portalu Gostynin.Info. Przegląd najciekawszych wydarzeń ostatniego tygodnia wakacji jak i sierpnia – od 23 do 30 sierpnia 2019 r.



W piątkowy wieczór, 23 sierpnia na Zamku Gostynińskim rozpoczęła się jubileuszowa, piąta edycja festiwalu artystycznego Art Energy. W sumie relacje z trzech dni Festiwalu były relacją z najpopularniejszego w mijającym tygodniu wydarzeniu tematem numer jeden.

Zgromadzonych pierwszego dnia Art Energy w sali kolumnowej powitali oraz oficjalnie otworzyli festiwal Agnieszka Bartosiak oraz Michał Bartosiak, którzy przybliżyli historię dotychczasowych edycji imprezy oraz podziękowali wszystkim, którzy na przestrzeni lat pomagali w jego organizacji. W przerwie między spektaklami, z okazji jubileuszu, wszyscy zgromadzeni zostali zaproszenie do skosztowania okolicznościowego tortu oraz do wypicia lampki szampana.

Pierwszego dnia widzowie mogli obejrzeć spektakl "Znienacka" w wykonaniu Studia Teatralne ,,Oj’’. Co warto podkreślić, Studio Teatralne "Oj" uczestniczy w każdej edycji Art Energy.

Ogromnym zainteresowaniem cieszył się spektakl muzyczny Teatru Dramatycznego z Płocka pt."M. Zimińska" z genialną rolą Magdaleny Tomaszewskiej wcielającej się w tytułową postać. Artystce towarzyszył zespół muzyczny w składzie: Edward Bogdan (piano), Tomasz Krawczyk (kontrabas), Jakub Krawczyk (perkusja).

W sobotę, 24 sierpnia od południa na dziedzińcu dzieci mogły uczestniczyć w warsztatach z animacji, akrobatyki, sztuki cyrkowej oraz plastycznych.

O godzinie 16.00 Agnieszka Kwiatkowska zaprosiła na spektakl pt. "Matrioshka". Widowisko będące połączeniem klaunady z akrobatyką powietrzną i muzyką na żywo zostało entuzjastycznie przyjęte przez dzieci jak i dorosłych. Grupa Muzikanty z performancem pt. "Historia Muzyki" pokazali, że grać można na wszystkim. Kolejnym muzycznym punktem programu był koncert Agnieszki Majewskiej na instrumencie hang drum z gościnnym udziałem Kuby Bartosiaka.

Na zamkowych schodach zagrał koncert Błążej Król z z zespołem. Charyzmatyczny wokalista, kompozytor oraz autor tekstów wykonuje muzykę z pogranicza muzyki alternatywnej oraz poezji śpiewanej.

Ostatnim punktem sobotniego programu festiwalu był spektakl z elementami pokazu ognia oraz sztuki cyrkowej "Szafa show". Całość połączona z interakcją z widzami oraz dużą dawką humoru wywoływała naprzemienne salwy śmiechu oraz gorący aplauz.

Ostatniego dnia Festiwalu został zorganizowany Piknik Rodzinny - Dzieci Europy.

Niedzielną odsłonę wydarzenia rozpoczęły występy taneczne Ananasów i Ananasków ze Szkoły Podstawowej nr 3 w Gostyninie (opiekun Mirosława Pietrzak) oraz grup tanecznych MCK Crazy Dance i Disco Dance pod opieką instruktor pani Doroty Sobieckiej.

W trakcie pikniku na dzieci czekały mega dmuchańce, pole do mini golfa, mega rzutki, liczne konkursy z nagrodami, zabawy z animatorami grupy Tęczowo, malowanie buziek, wata cukrowa oraz warsztaty plastyczne..

Wrocławski Teatr Na Walizkach ze swoim spektaklem rodzinnym "Beczka śmiechu" wprawił wszystkich widzów w dobry humor. Kolejnym punktem programu były koncerty. Jako pierwszy na scenie zaprezentował się zespół Hultajów Trzech z szantowym repertuarem. Głównym punktem wieczoru był koncert Limboski, znanego między innymi z programu "Must be the music".

Na zakończenie organizator festiwalu Agnieszka Bartosiak podziękowała wszystkim za udział w jubileuszowej piątej już edycji wydarzenia oraz zaprosiła za rok na jego kolejną odsłonę.

Przez całą sobotę, 24 sierpnia, na stadionie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Gostyninie można było podziwiać najpiękniejsze psy rasowe. Fotorelacja z tego wydarzenia była drugim wydarzeniem tego tygodnia, który miał największą liczbę odsłon w mijającym tygodniu.

Organizatorem wystawy psich piękności był wiązek Kynologiczny w Polsce Oddział w Płocku. Wystawę psów rasowych odwiedził nasz fotoreporter.

W niedzielę, 25 sierpnia około godziny 15:00 w miejscowości Grabina (gmina Łąck) doszło do zdarzenia drogowego z udziałem auta osobowego i motocykla w którym ucierpiała jedna osoba. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący motocyklem 51-letni mężczyzna, aby uniknąć zderzenia z pojazdem poprzedzającym, zjechał z drogi do przydrożnego rowu.

W wypadku poszkodowana została pasażerka jednośladu, która została przetransportowana helikopterem do szpitala. To kolejny materiał w mijającym tygodniu, który najbardziej zainteresował czytelników. Przez kilka godzin w niedzielne popołudnie, 25 sierpnia, ruch na krajowej „60” odbywał się wahadłowo.

Sławomir Świerzyński, lider zespołu Bayer Full, mieszkający w pobliżu Gostynina, mianujący się często tytułem cesarza nurtu muzycznego disco polo w arogancki i wulgarny sposób wyraził swoją opinię o awarii w warszawskiej oczyszczalni ścieków "Czajka".

"W kwestii awarii oczyszczalni ścieków w Warszawie. Jak się grzebie w cudzej "d...." to g.... wypływa. Panie wice prezydencie co z tym zrobisz, może nowa fotka z kochankiem ?" - napisał w serwisie Twitter lider Bayer Full. W ten niegustowny sposób gwiazdor disco polo winą za wyciek nieczystości discopolowiec obarczył Pawła Rabieja, niekryjącego się ze swą homoseksualną orientacją wiceprezydenta stolicy.

Wpis wywołał zagorzałą dyskusję na naszym Fan Page'u:

- Bardzo niesmaczny przytyk i nie na miejscu. Ten pan zniesmaczył mnie inną wypowiedział, kiedy to stwierdził, że każdy rodzic powinien mieć 100 tysięcy złotych na wesele własnego dziecka – uważa Pani Katarzyna.

- Brawo Panie Sławku – pisze Internautka Alice.

- W jakim celu powielane są niewybredne wypowiedzi tego człowieka? Czy warto się do nich odnosić, skoro nie jest żadnym autorytetem? - pyta Pani Małgorzata.

W wyniku uszkodzenia kolektora nieczystości z lewobrzeżnej Warszawy dostają się wprost do Wisły i płyną w kierunku Płocka., gdzie spodziewane są w piątkowy wieczór, 30 sierpnia.

Z informacji sportowych, numerem jeden była wspaniała walka piłkarzy Mazura Gostynin w drugim meczu sezonu Płockiej Ligi Okręgowej. Tak zażartej walki w wykonaniu naszych piłkarzy nie widzieliśmy od dawna, gdyż Mazur wygrał w Słupi koło Bielska z Pogonią 4:2. Od 2 minuty nasza drużyna przegrywała 0:1 a od 25. – 0:2.

Po "zimnym prysznicu" z pierwszych 30 minut piłkarze Mazura wzięli się za odrabianie strat, najpierw po rzucie karnym, podyktowanym za faul na Rafale Wilamowskim, trafił Bartosz Komorowski a wyrównująca bramka z 41 minuty była dziełem tych samych zawodników, z tą różnicą, że była to akcja i jej wykończenie po podaniu z lewej strony boiska, a nie rzut karny.

Po przerwie Słupia wyraźnie już opadła z sił, natomiast Mazur zawzięcie walczył o korzystny wynik. W 67 minucie bohaterem meczu - poza strzelcem dwóch bramek Komorowskim - na pewno pozostał młody, 17-letni napastnik Mazura Bartłomiej Skonieczny. Wtedy to po wyprowadzeniu piłki niemal od połowy boiska i minięciu jednego z zawodników, młody napastnik uderzył na bramkę, a piłka od spojenia słupka i poprzeczki wpadła do siatki. Był to pierwszy a jednocześnie fenomenalny gol 17-latka w drużynie seniorów Mazura.

Wynik na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry, podwyższył, dając spokój na ostatnie minuty, Mateusz Dobieński, po równie znakomitym golu, jak ten Skoniecznego. Ostatnie minuty Mazur kończył w dziesięcioosobowym składzie, gdyż po dwóch żółtych kartkach i w konsekwencji czerwonej boisko musiał opuścić Bartosz Komorowski.

Mazur po pełnym walki meczu zdobył trzy punkty i dzięki temu pozostał na pozycji lidera rozgrywek.

W sobotę 24 sierpnia w podwarszawskim Ossowie odbyły się XII Drużynowe Mistrzostwa Polski w maratonach MTB w 5 kategoriach: juniorzy, Masters, Kobiety Open, Mix (3 mężczyzn i 1 kobieta) oraz Elita Mężczyzn. Ze złotym medalem z zawodów powróciła nasza kolarka Katarzyn Pakulska i był to drugi artykuł sportowy tego tygodnia pod względem odsłon:

- Większość dystansu jechałam na prowadzeniu. Mimo, że byłam po tygodniowym zgrupowaniu w górach i miałam zaledwie 2 dni na odpoczynek nogi kręciły się całkiem nieźle. Już na 5 km wyprzedziłyśmy wszystkie kobiece drużyny, które startowały przed nami, przez co resztę dystansu przejechałyśmy już spokojniej. Tym razem obyło się bez przygód i wszystkie 4 wjechałyśmy razem na metę zdobywając tytuł Drużynowego Mistrza Polski.

Dla mnie niezwykle ważne wydarzenie, które cieszy bardziej niż indywidualne sukcesy. Jazda w drużynie to zupełnie inne ściganie, tu ważna jest równa jazda wszystkich dziewczyn, umiejętność kierowania drużyną będąc na prowadzeniu i współpraca.

Tego dnia wyszło nam wszystko, dzięki czemu mogłybyśmy cieszyć się złotym medalem – napisała Katarzyna Pakulska.

autor/źródło: ralf
Tematy: podsumowanie

Nowe ogłoszenia
Odstąpię Partycypację Tbs
129000 zł

Odstąpię Partycypację Tbs

Przedwczoraj · Nieruchomości

1500 zł

Sprzedam Opel Corsa C 2002 R 1.0 Benzyna

3 dni temu · Motoryzacja

1200 zł

Poszukuję Do Wynajęcia Kawalerki

5 dni temu · Nieruchomości

Dam Pracę

4 września · Dam Pracę

Dodaj ogłoszenie