"Nie mam zamiaru szukać wymówki". Krzysztof Osmałek ocenia sobotnią walkę MMA
W minioną sobotę (26 czerwca br.) Krzysztof Osmałek stoczył swoją kolejną walkę w formule MMA. Na gali Shark Attack 4 w Grudziądzu, trener KO Fight Team Gostynin po dobrej walce przegrał z Grzegorzem Szozdą z klubu No limits Kwidzyn.
Krzysztof Osmałek dziękuje wszystkim za wsparcie i doping.
"Chwila nieuwagi i dałem się złapać w balache na kolano, gratulacje dla Grześka-świetna robota. Zero tolerancji dla swojej postawy, nie mam zamiaru szukać wymówki, moja wina i koniec. Porażka boli bardziej niż ta dźwignia, czy też ciosy które zebrałem" - tłumaczy gostyninianin.
Swoją walkę ocenia pozytywnie i już teraz zapowiada dalsze ciężkie treningi.
"Za pozytyw biorę to, że czułem się w tej walce mega dobrze, chciałem walczyć, pokazałem się z dobrej strony i to motywuje do dalszej pracy, a reszta to w dużej mierze spora doza szczęścia i przypadku, tym razem trochę mi go brakowało. Teraz reset i dalsza ciężka praca."
Obejrzyj zdjęcia
Podobało Ci się? Udostępnij!