ORLEN Wisła Płock wraca z Zabrza z kompletem punktów
Płocczanie zmierzyli się z Górnikiem w 15. serii PGNiG Superligi i pewnie pokonali zabrzan na ich terenie. Zawodnikiem meczu został Marcel Jastrzębski, który zanotował 47% skuteczności w bramce Nafciarzy!
Pojedynek atakiem rozpoczęli Nafciarze i już w pierwszych minutach sędziowie odgwizdali dla nich rzut karny. Z powodzeniem wykonał go Tin Lućin i otworzył wynik spotkania. Następnie piłkę zgubili gospodarze, a płocczanie szybko wrócili do ataku, jednak rzut Lovro Mihicia zablokował Piotr Wyszomirski. Kolejno premierowe trafienie dla Górników zanotował Aliaksandr Bachko i ponownie udaną interwencją popisał się P. Wyszomirski. Na druga bramkę w niedzielnym meczu poczekaliśmy do piątej minuty, a ostatecznie należała ona do ORLEN Wisły Płock i Przemysława Krajewskiego. Niedługo później było już 3:1 – celny rzut oddał Niko Mindegia. Zabrzanie zanotowali natomiast czterominutową ciszę, którą przerwał Sebastian Kaczor, jednak jego bramka nie pozostała bez odpowiedzi gości i już po chwili na 4:2 rzucił L. Mihić. Chorwat dołożył jeszcze piąte trafienie dla Nafciarzy, zaś trzecie dla miejscowych zanotował A. Bachko.
Zawodnicy Górnika Zabrze gonili płocczan i po bramce Damiana Przytuły doszli Nafciarzy na 4:5, jednak nie udało im się wyrównać rezultatu, a dwie minuty później znowu przegrywali trzema – po dwóch trafieniach T. Lućina – z drugiej linii i z rzutu karnego. W między czasie na ławkę odesłany został Rennosuke Tokuda i nim skończyła się jego kara, swoją otrzymał D. Przytuła. Gdy przewaga ORLEN Wisły Płock doszła do czterech, o czas poprosił Patrik Liljestrand – szkoleniowiec Górnika. Po czasie zabrzanie wrócili na parkiet w sześciu, a przy osłabieniu spowodowanym wykluczeniem D. Przytuły zdecydowali się na zdjęcie goalkeepera. Wykorzystali to goście i na pustą bramkę trafił L. Mihić. W końcu swój wynik powiększyli także miejscowi, a dokładniej Piotr Rutkowski, jednak na ich trafienie – dwoma – odpowiedział Krzysztof Komarzewski i mieliśmy 11:5.
W siedemnastej minucie na listę strzelców wpisał się Dmitrii Zhitnikov, natomiast zabrzanom znowu przyszło zagrać w osłabieniu – ukarany został D. Artemenko, zaś na linii siódmego metra spisał się T. Lućin. Przy stracie na poziomie ośmiu trafień ponownie interweniował trener Górnika. Rozmowa ze szkoleniowcem przyniosła gospodarzom bramkę oraz skuteczną obronę. Między słupkami ORLEN Wisły Płock swoją świetną formę potwierdzał Marcel Jastrzębski, zaś przy karnych nie zawodził T. Lućin. Płocczanie otrzymali „siódemkę” za faul Dmytro Ilchenko, którego sędziowie odesłali na ławkę. Na chwilę przed przerwą role nieco się odwrócił – T. Lućin otrzymał karę dwóch minut, zaś zabrzanie rzut karny – wykorzystał go Patryk Mauer. Mimo osłabienia Wisły, bramkę zdobył Leon Susnja, a po nim ósme trafienie dla gospodarzy zanotował R. Tokuda. O czas poprosił jeszcze szkoleniowiec Nafciarzy – Xavi Sabate, lecz płocczanie nie zmienili już rezultatu i zeszli do szatni wygrywając 16:8.
otował 47% skuteczności obron (7/15)!
Górnik Zabrze 19:30 (8:16) ORLEN Wisła Płock
Górnik Zabrze: Liljestrand (17%), Kazimier (31%), Wyszomirski (29%) – Bachko 3, Przytuła 3, Bykowski, Łyżwa, Krawczyk 2, Rutkowski 1, Tokuda 3, Molski, Artemenko 2, Mauer 4, Wąsowski, Ilchenko, Kaczor 1.
ORLEN Wisła Płock: Biosca (35%), Jastrzębski (47%) – Daszek, Lućin 7, Piroch 2, Sroczyk 2, Serdio 2, Susnja 1, Fazekas 1, Komarzewski 3, Krajewski 3, Terzić, Dawydzik 1, Mihić 4, Mindegia 2, Zhitnikov 2.
Podobało Ci się? Udostępnij!






