Padły podejrzenia o współpracę Prezesa z SB, ten złożył rezygnację. Zupełnie inaczej niż w Gostyninie
Kazimierz Kujda, Prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej złożył we wtorek, 12 lutego 2019 r. rezygnację z pełnionej funkcji. Oficjalnie z powodów osobistych, jednak wpływ na to mogły mieć także doniesienia o przeszłości Prezesa NFOŚiGW.
W piątek "Rzeczpospolita" opublikowała informacje dotyczące współpracy Kujdy ze Służbą Bezpieczeństwa PRL. Kujda to bliski współpracownik prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Jest byłym prezesem spółki Srebrna. Według informacji "Rz" współpracował z SB od 1979 roku. W związku z tymi doniesieniami Kujda wydał w czwartek oświadczenie, w którym stwierdził, że w młodości "mógł podpisać jakieś dokumenty". Zapewniał przy tym, że "nigdy nie podjął z SB współpracy, która prowadziłaby do krzywdzenia kogokolwiek lub naruszania czyichś dóbr".
Niemal podobna sytuacja ma miejsce w Gostyninie, gdzie po liście od czytelnika portalu Gostynin.Info w sprawie Prezesa Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego Władysława Dziachana rzucono podejrzenia o jego współpracę ze służbami bezpieczeństwa PRL. Przypomnijmy, pod koniec 2018 roku czytelnik naszego portalu napisał do redakcji list, w którym pyta: „Jak będąc świadomym i tajnym współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa można nadal sprawować nadzór nad spółką miejską?”
Prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego w Gostyninie,w wyborach samorządowych 21 października 2018 r. jako kandydat z list Prawa i Sprawiedliwości do Rady Powiatu widniał na obwieszczeniach z adnotacją: „złożył następujące oświadczenie: byłem współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa w rozumieniu przepisów powołanej ustawy”.
Na początku nowego roku Prezes wydał oświadczenie, które zamieszczone zostało na jednym z lokalnych portali. Uważał, że kontakty nie miały charakteru współpracy a sam zainteresowany wystąpił o procedurę autolustracji.
Jednak Biuro Lustracyjne Instytutu Pamięci Narodowej poinformowało, że nie posiada informacji o ewentualnym wszczęciu przez sąd procedury autolustracyjnej. Do dymisji Prezesa MPK nie doszło do dzisiejszego dnia.
Podobało Ci się? Udostępnij!






