Pierwsi podejrzani o skażenie ul. Ziejkowej trafili do aresztu
Ponad pół roku minęło od skażenia na ulicy Ziejkowej. Pomimo zagrożenia jakiego stwarzała odpowiedzialna za to firma, jej właściciele czuli się bezkarni. Teraz jednak sprawa nabiera rozpędu.
Postanowieniem Sądu Rejonowego w Gostyninie współwłaściciel firmy EKOLIDER odpowiedzialnej za wyciek substancji, które doprowadziły w lutym br. do skażenia na ulicy Ziejkowej, Krzysztof P. oraz Witold O. zostali tymczasowo aresztowani na okres 3 miesięcy - poinformowała nasz portal rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku Iwona Śmigielska - Kowalska
Obu zatrzymanym przedstawiono zarzuty nieodpowiedniego postępowania z odpadami art. 183 § 1 kk, zanieczyszczanie środowiska w znacznych rozmiarach art. 182 § 1 kk oraz przywłaszczenia pojazdów na szkodę leasingodawców.
Pod koniec lutego br. z siedziby firmy EKOLIDER zlokalizowanej przy ulicy Ziejkowej doszło do wycieku nieznanych substancji do rowów melioracyjnych. Próbki chemikaliów zostały wtedy oddane do badań laboratoryjnych przeprowadzonych przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.
- „w badanych próbkach znajdowały się węglowodory alifatyczne, oleje mineralne i fenole. Są to związki chemiczne, które mogły przyczynić się do skażenia środowiska i są niebezpieczne dla życia i zdrowia człowieka.” - poinformował Andrzej Hasa, kierownik delegatury WIOŚ w Płocku.
Zatrzymanym Krzysztofowi P. i Witoldowi O. grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Szczegóły sprawy publikowaliśmy w serii wcześniejszych artykułów dostępnych pod adresem: http://gostynin.info/ziejkowa/
Podobało Ci się? Udostępnij!





