Popularny: 3000 odsłonInformacje14 marca, 14:34,

Posłanka o uroczystościach koło Gostynina: potraktowano mnie jak gorszy sort

Posłanka o uroczystościach koło Gostynina: potraktowano mnie jak gorszy sort

We wtorek, 12 marca 2019 r. w 156 rocznicę bitwy Powstania Styczniowego w Gaśnem pod Gostyninem odbyły się uroczystości upamiętniające wydarzenie. Całość zapewne przeszła by bez większego echa, jako kolejne upamiętnienie patriotycznych wydarzeń przez mieszkańców i lokalne władze, gdyby nie wstydliwa sytuacja, w której Posłance na Sejm RP Elżbiecie Gapińskiej z Platformy Obywatelskiej, reprezentująca okręg płocki odmówiono prawa głosu.

Przewiń w dół aby czytać dalej

Udostępnij 22
Sprawę komentowali na portalu Facebook mieszkańcy Płocka i okolic


Poseł ma o to pretensje, co przedstawiła za pośrednictwem mediów społecznościowych, do Burmistrza Gostynina Pawła Kalinowskiego.

O co poszło dokładnie? O oficjalne przedstawienie Posłanki i możliwość zabrania głosu.

- Przeczytajcie jak samorządowcy z PIS traktują posłów opozycji. Podczas dzisiejszej uroczystości w Gaśnem, na którą byłam zaproszona, zostałam potraktowana jak GORSZY SORT POSŁA. Byłam jedynym posłem obecnym na obchodach, ale nie pozwolono mi zabrać głosu – relacjonuje na swoim portalu Posłanka Elżbieta Gapińska.

- Za to długie listy w imieniu posłów PiS odczytali ich asystenci. Pan burmistrz Gostynina po uroczystości powiedział, że mnie nie zauważył, co nie jest prawdą, bo zostałam przedstawiona (wprawdzie w drugiej kolejności po przedstawionym z nazwiska asystencie posła PiS, ale jednak mnie przedstawiono). Tak traktuje się posłów opozycji nawet, gdy są jedynymi przedstawicielami Sejmu na obchodach – dodała Elżbieta Gapińska.

Sprawę komentowali także na portalu Facebook mieszkańcy Płocka i okolic:

„- Pani Elu to oni powinni się wstydzić. Nie mają w sobie tej klasy, poczucia patriotyzmu i wielkiego serca jak Pani.”

„- Przykre... A jako gostyninianin dziękuję Pani za udział w tej lokalnej uroczystości”.

- „Buta , buta i po stokroć buta. Czują się panami świata i przez to traktują ludzi jak bydło. Na razie są bezkarni. Aroganccy, bezczelni tupeciarze, bez jakichkolwiek zahamowań”.

- „Cóż PiS kulturą nie grzeszy ,ale pomijając poglądy człowiek powinien zachowywać się zawsze kulturalnie ,tu w wobec zaproszonego gościa przede wszystkim. Przykre”.

Następnego dnia po zdarzeniu do sprawy odniósł się Paweł Kalinowski, Burmistrz Gostynina:

„Szanowni Państwo,
w dniu wczorajszym podczas obchodów 156. Rocznicy Powstańców Styczniowych poległych w Gaśnem miała miejsce niecodzienna scysja z panią poseł Elżbietą Gapińską. Uczestnicy uroczystości byli świadkami głębokiego wzburzenia, którego ujściem był głośny i mało przyjemny monolog pani poseł. Pozwalam sobie na publiczny komentarz tej sytuacji, gdyż chciałbym rozwiać wszelkie wątpliwości i przedstawić sytuację, jaka faktycznie miała miejsce, a nie jak została opisana na portalu społecznościowym pani poseł, która dyskredytuje mnie w opinii publicznej. Zachęcam do zapoznania się z facebookowym wpisem oraz moim oficjalnym pismem odnoszącym się do wczorajszej niezręcznej sytuacji, które w dniu dzisiejszym zostało wysłane.”

FOTO: UM Gostynina, Poseł Na Sejm RP Elżbieta Gapińska


Napisz komentarz

Komentarze

2016, 15 marca
Miastem rządzi PIS ,w szkołach i urzędach PIS. Państwo szpagatowe ,zaprzedali dusze politycznej brei , krygują się na pierwszych ławach w zakłamanym kościele.Nawet 1 listopada licznie przybyli na cmentarz na groby nieznanych żołnierzy.Choć wcześniej tego nie robili. Zblokowali emisje filmu Kler w kinie . Gostynin to ma takich domorosłych włodarzy i polityków ,bez pojęcia i honoru. Współczuje Pani takiego traktowania. Proszę się nie martwić i nie zdawać się z tymi ..krzakami.
wai, 14 marca
Wstyd,wstyd i tylko wstyd.
eco, 14 marca
Niech pani poseł zada sobie pytanie po co przyszła na Gaśne: czy w skupieniu i ciszy oddać hołd poległym czy po to żeby się lansować? Jeśli z drugiego powodu to ma poważne problemy z samooceną. Boli jak nie nadskakują.
Popularny: 1500 odsłonInformacje14 marca, 14:03,

Pytanie na śniadanie: Jolanta Balcerzak radzi jak sobie radzić z agresją w autobusach

Pytanie na śniadanie: Jolanta Balcerzak radzi jak sobie radzić z agresją w autobusach

Tematem dzisiejszego programu "Pytanie na śniadanie" na antenie Telewizji Polskiej była agresja i przemoc z którą możemy się spotykać w autobusach i tramwajach. Odpowiedź na to pytanie próbowała znaleźć pochodząca z Gostynina, ekspert procedur bezpieczeństwa Jolanta Balcerzak.

Przewiń w dół aby czytać dalej

Udostępnij 38
Jolanta Balcerzak zaznaczyła, że nasza czujność jest usypiana na zdarzenia dziejące się wokół nas, ponieważ swoją uwagę w większości kierujemy na ekran smartphonu

Gospodarze programuMarzena Kawa oraz Łukasz Nowicki przytoczyli zdarzenie do którego doszło w Gdańsku. Młody mężczyzna wtargnął do kabiny kierowcy i siłą próbował wymusić zatrzymanie autobusu. Stanowcza, bohaterska postawa kierowcy uchroniła przed tragedią.

"Reakcji ludzi wokół powinna być" - podkreślała Jolanta Balcerzak. "Agresor czuje się bezkarny, kiedy my nie reagujemy. Często jest tak, że nasza jakakolwiek reakcja zaprzestaje akcje agresora" - tłumaczyła.

Zaznaczyła również, że nasza czujność jest usypiana na zdarzenia dziejące się wokół nas, ponieważ duża część społeczeństwa swoją uwagę ma w większości kierowaną na ekran smartphonu.

Poniżej link do wideo z programem: JAK REAGOWAĆ NA AGRESJĘ W AUTOBUSACH I TRAMWAJACH?


Napisz komentarz

Dodaj ogłoszenie