Prezydent Słupska Robert Biedroń pokazuje budżet Słupska, a Gostynin?
Znany polityk, poseł na Sejm VII kadencji, a od 2016 roku prezydent Słupska Robert Biedroń słynie z nowoczesnego podejścia do zarządzania miastem. Ciekawostką jest, że do pracy dojeżdża rowerem.
Nie wiem na co idą te pieniądze – ile z nas słyszało takie opinie?
Ludzie potykający się na nierównych chodnikach, spoglądając na budynki potrzebujące modernizacji chcieliby dokładnie wiedzieć na co samorządy wydają fundusze z budżetu.
Naprzeciw takim oczekiwaniom wyszedł prezydent Słupska Robert Biedroń wydając miejską broszurę informacyjną -"Dowiedz się, ile kosztuje nasze miasto".
W publikacji za pomocą infografik przedstawione zostało zestawienie miejskich przychodów oraz wydatków.
Czyli na co idą pieniądze? W Słupsku wyliczono każdą złotówkę! 37 groszy przeznacza się na oświatę, 14 gr. na pomoc społeczną, 11 gr. na transport, a 8 gr. na mieszkania. Z broszury dowiemy się również ile kosztuje wstawienie szyby, zamontowanie tablicy informacyjnej, co może zniechęcić potencjalnych wandali.
Transparentność Biedronia w rozporządzaniu miejskim budżetem spotkała się z dużym odzewem mediach społecznościowych:
"Wreszcie ktoś zaczyna ludzkim językiem tłumaczyć na co idą zebranie pieniądze. Że też nie mógł ktoś tego wprowadzić na poziomie administracji centralnej 20 lat temu. Może byłoby inne wyobrażenie po co jest państwo?" - pisze Paweł.
"Ciekawa jestem, które miasto jako pierwsze przyjdzie do Słupska po nauki?" - zastanawia się Alicja, a Halina dodaje: "Tak powinno być w każdym mieście".
Czy również taką przejrzystą formę pokazania budżetu powinien wprowadzić burmistrz Gostynina Paweł Kalinowski?
Z pewnością mieszkańcy Gostynina mieliby klarowne rozeznanie na co radni miejscy przeznaczają pieniądze pochodzące z podatków.
Obejrzyj zdjęcia
Podobało Ci się? Udostępnij!





