Przytuptali do pałacu...
W ciągu dwóch dni przez sannicki pałac przewędrowało ponad 70 Wesołych Tuptusiów. To najmłodsi członkowie sochaczewskiego przedszkola, które nosi tę wdzięczną nazwę.
Dzieci robiły świece i miały lekcję muzyki – nieco inną niż we własnym przedszkolu. Lekki niepokój, ale i zaciekawienie wywołało zwiedzanie pałacu po ciemku, tylko z latarnią niesioną przez przewodniczkę. Już w trakcie okazało się, że nie ma w tym nic strasznego, za to można na wszystko spojrzeć inaczej.
Sochaczewskie przedszkolaki miały okazję posłuchać kilku utworów w wykonaniu goszczącego tego dnia w pałacu profesora Andrzeja Tatarskiego. Najmłodsze dzieci po raz pierwszy były na wycieczce, więc wrażeń miały dużo.
Kolejnego dnia w pałacu sannickim gościła młodzież ze szkoły w Młodzieszynie. Dla niej czekała lekcja pełna zagadek, a dodatkowy bodziec stanowiła symboliczna rywalizacja między grupami.
Młodzi ludzie musieli przeczytać list Chopina i rozgryźć zawarte w nim wskazówki prowadzące do otwarcia walizki kompozytora. To gra zespołowa, wymagająca koncentracji i skupienia. Po zwiedzaniu pałacu mogli udać się do parkowej altany grillowej, gdzie ze smakiem zjedli własnoręcznie upieczone kiełbaski
Obejrzyj zdjęcia
Podobało Ci się? Udostępnij!
![Przytuptali do pałacu... [ZDJĘCIA]](https://static.gostynin.info/site/assets/files/145458/id-krtyq-gostynin-przytuptali-do.jpg)





