Skatował psa, odrąbał mu ogon i wrzucił do rzeki
Aż trudno uwierzyć w takie pokłady bestialstwa w człowieku. Wczoraj (11 marca br.) nieznany sprawca w niezwykle sadystyczny sposób skatował psa, po czym związał mu tylne łapy, i rzucił do Wisły.
Utopionego psa znalazła spacerowiczka, która od razu zawiadomiła Płockie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami.
"Jedziemy na miejsce i naszym oczom ukazuje się wstrząsający widok. Pies dryfuje w Wiśle, ma skrępowane sznurkiem od snopowiązałki tylne nogi. Koniec sznura przywiązany jest do metalowej siatki umacniającej skarpę" - relacjonują członkowie TOZ Płock.
"Młody mieszaniec bernardyna był dręczony przez śmiercią- ma odrąbany ogon... Nie wiemy czy w chwili wrzucenia do rzeki pies jeszcze żył, ale wszystko na to wskazuje. Po co nieżywemu psu krępować tylne łapy i przywiązywać go sznurem do brzegu...?"
Na miejsce zdarzenia została wezwana Policja.
Członkowie TOZ w Płocku proszą o pomoc w odnalezieniu mordercy psa. Za wskazanie informacji o sprawcy czeka nagroda.
Obejrzyj zdjęcia
Podobało Ci się? Udostępnij!
![Skatował psa, odrąbał mu ogon i wrzucił do rzeki [UWAGA! DRASTYCZNE ZDJĘCIA]](https://static.gostynin.info/site/assets/files/145266/id-oizld-gostynin-skatowal-psa.jpg)






