4900 odsłonInformacje30 sierpnia 2017, 22:39,

To będzie się ciągnęło za obecnym burmistrzem. Prokurator "punktuje" P. Kalinowskiego

To będzie się ciągnęło za obecnym burmistrzem. Prokurator "punktuje" P. Kalinowskiego

Udostępnij na Fb. To zainteresuje Twoich znajomych


Powracamy do tematu jaki poruszyliśmy kilka dni temu. Chodzi o przetarg na działki pod Termy Gostynińskie i zaniedbania jakie mogą stać po stronie obecnego burmistrza Gostynina Pawła Kalinowskiego. Do pisma procesowego złożonego przez pełnomocnika Gminy Miasta Gostynina odniósł się Prokurator Okręgowy prowadzący śledztwo. Przypomnijmy, pismo procesowe jakie zostało złożone w imieniu pokrzywdzonej (czyt. Gminy Miasta Gostynina) w Prokuraturze Okręgowej w Płocku było "autonomicznym działaniem pełnomocnika procesowego Miasta".



Przeczytaj również:Kolejny kłopot W. Śniecikowskiego? Pełnomocnik Gminy Miasta Gostynina złożył pismo procesowe

W uzasadnieniu umorzenia śledztwa Prokurator porusza kwestię wyceny działek i właśnie przetargu na działki pod Termy Gostynińskie - "pomimo tych mankamentów nowe władze nie podjęły żadnej próby unieważnienia tego przetargu i konsekwentnie dążą do zawarcia umowy zbycia przedmiotowych nieruchomości wraz z dokumentacją. W kontekście tym zdziwienie budzi pismo pełnomocnika pokrzywdzonego dotyczące możliwości popełnienia przestępstwa w związku z organizacją tego przetargu bowiem obecny Burmistrz Miasta Gostynina co najmniej od jesieni 2014 roku ponosi odpowiedzialność z tytułu naliczania odsetek od wadium, które podlegałyby ewentualnemu zwrotowi w sytuacji ostatecznego nie podpisania aktu notarialnego".

Dokumentacja projektowa dotycząca Term Gostynińskich - opinia biegłej

Również do tej kwestii mamy odniesienie  w uzasadnieniu Prokuratury, opinia biegłej - "Sprzedaż dokumentacji przez gminę zdaniem biegłej jest niedopuszczalna, ponieważ gmina nie nabyła praw do utrwalonego w niej projektu. Ewentualny kupujący nabyłby jedynie własności egzemplarza utworu, bez prawa wykorzystania go na jakimkolwiek polu eksploatacji, w szczególności bez możliwości - kluczowego ze względu na gospodarczy cel przedsięwzięcia - zastosowania do budowy."

W taki sposób kilka lat temu na łamach lokalnych mediów w odniesieniu do dokumentacji Term Gostynińskich wypowiadał się prezes spółki DEDECO, autora projektu architektonicznego i koncepcji.

Mamy do czynienia ze skrajną nieuczciwością, kompletnym brakiem etyki biznesowej i urzędniczej. Władze Gostynina wraz z przedsiębiorcami udowadniają dzień po dniu od 2,5 roku, że Polska nie jest państwem prawa.” – mówi Piotr Hofman z DEDECO i dodaje „Miasto Gostynin nie jest właścicielem ani dokumentacji projektowej ani praw autorskich. Wiedzą o tym zarówno burmistrz jak i doradzający mu prawnicy. Do władz Gostynina pisaliśmy o zaistniałych faktach kilkakrotnie. Wszystkie dokumenty są w rękach władz Gostynina. W tej chwili toczy się postępowanie sądowe o zapłatę względem członków zarządu Termy Gostynińskie Sp. z o.o. DEDECO i pracujący z nami inżynierowie są ewidentnie pokrzywdzeni zarówno przez nieuczciwych przedsiębiorców jak i władze Gostynina”

Obecnie trwa procedura unieważniania przetargu lecz przez blisko dwa lata burmistrz Paweł Kalinowski dążył do podpisania aktu notarialnego (sprzedaż nieruchomości pod Termy Gostynińskie i dokumentacji projektowej inwestycji). Gminę Miasta Gostynina w tym zakresie może reprezentować tylko Burmistrz Miasta Gostynina lub osoba mająca jego pełnomocnictwo.

 

autor/źródło: DO

Podobało Ci się? Udostępnij!

Napisz komentarz

Dodaj ogłoszenie