13.09.2017, 09:22,
"GORĄCY TEMAT", artykuł czytany ponad 3600 razy

Ustawa dekomunizacyjna. 18 Stycznia zostanie ulicą 18 Stycznia

Do 2 września 2017 r. w oparciu o zapisy ustawy z dnia 1 kwietnia 2016r. samorządy miały czas na wprowadzenie zmian nazw propagujących ustrój totalitarny. W Gostyninie mogłoby się wydawać, co przywołuje część mieszkańców, że istniała konieczność zmiany nazwy ulicy 18 Stycznia. Jednak Rada Miejska Gostynina żadnej uchwały, dotyczącej zmiany nazwy nie podjęła i nie zanosi się, aby miała podejmować, gdyż nazwa 18 Stycznia nie widnieje na liście ulic do zmian opracowanej przez Instytut Pamięci Narodowej.

Zgodnie z nowymi przepisami, nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, w tym dróg, ulic, mostów i placów, nie mogą nosić miana osób, organizacji, wydarzeń lub dat, upamiętniających komunizm bądź inny ustrój totalitarny ani w jakikolwiek sposób takiego ustroju propagować. Ustawa przewiduje, że jeżeli samorządy do 2 września nie pozbędą się z przestrzeni publicznej nazw propagujących ustrój totalitarny w porozumieniu IPN, zrobią to wojewodowie.

Na mocy ustawy dekomunizacyjnej samorządy w Polsce muszą zmienić nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, w tym dróg, ulic, mostów i placów propagujących komunizm lub inny ustrój totalitarny.

W związku z ustawą, Instytut Pamięci Narodowej – Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu - wydała na potrzeby samorządów bądź innych podmiotów pytających opinie o nazwach ulic, które mogą podlegać tej ustawie. Dotychczas IPN wystawił 336 opinii, wskazując 943 ulice w całym kraju jako podlegające ustawie.

Nie widnieje tam nazwa 18 Stycznia, odnosząca się w Gostyninie i innych miastach do daty wyzwolenia miasta spod okupacji hitlerowskiej w 1945 roku. Wyzwolenia przez żołnierzy Armii Czerwonej, co budzi kontrowersje wśród części mieszkańców, którzy uważają, że po zakończeniu jednej okupacji, rozpoczęła się druga – terror Stalinowski.

Jedni zmieniają, inni nie

Jak różne jest podejście samorządów do realizacji ustawy dekomunizacyjnej doskonale widać na przykładzie miast, które podobnie jak Gostynin spod okupacji hitlerowskiej wyzwoliła Armia Czerwona zimą 1945 roku.

W samej Stolicy pozostaje ulica 17 Stycznia, na Okęciu w dzielnicy Włochy: - Osoby, które są przeciwne funkcjonowaniu w miejskim nazewnictwie ul. 17 Stycznia, twierdzą, że nie jest to data wyzwolenia Warszawy (co forsowały latami komunistyczne władze), a wręcz odwrotnie – zniewolenia Stolicy. Nie powinno się więc tak niesławnej rocznicy upamiętniać. I mają o tyle rację, że 17 stycznia 1945 r. to dzień wkroczenia wojsk radzieckich do Warszawy. Ale jednocześnie był to dzień, w którym do zrujnowanego miasta zaczęli wracać mieszkańcy. Nie było to wydarzenie radosne (bo to, co warszawiacy zastali, było tragiczne). Ale fakt pozostaje faktem – miasto powróciło do życia – czytamy na oficjalnej stronie internetowej www.warszawa.pl, Fundacji Promocji Miasta Stołecznego Warszawy.

Również w Mławie w województwie mazowieckim nie dokonano zmian. Jak czytamy na stronie internetowej Kuriera Mławskiego, IPN podkreślił, że nazwa 18 Stycznia jest wieloznaczna i ważne, jakie jest uzasadnienie tej nazwy:

„W dotychczas funkcjonującej świadomości społecznej jest to data wkroczenia Armii Czerwonej do Mławy, nowa proponowana nazwa ma nawiązywać do daty mordu na Kalkówce” - czytamy w artykule. Zmiany nazwy domagał się jeden z lokalnych radnych Prawa i Sprawiedliwości. Rada Miasta jednak zgody nie wyraziła, w uzasadnieniu opisując, że nazwa odnosić będzie się do upamiętnia masowej zbrodni dokonanej przez hitlerowców na ludności Mławy i więźniach obozu we wspomnianej żwirowni Kalkówka, położonej nieopodal miasta, w przeddzień jego wyzwolenia.

W województwie łódzkim znaleźliśmy dwa przykłady miast, gdzie ulica 18 Stycznia pozostanie. W Piotrkowie Trybunalskim rada miasta znalazła swego rodzaju obejście. Ulicę 18 Stycznia rozbudowano i wraz z nowym odcinkiem podjęto uchwałę o zmianie nazwy na... 18 Stycznia, uzasadniając, że „nowa” nazwa dotyczy wydarzeń z XV wieku: - Data 18 stycznia uważana jest za początek polskiego dwu izbowego parlamentaryzmu. Tego dnia w 1493 roku w Piotrkowie Trybunalskim po raz pierwszy zebrał się Sejm Walny.

Podobny sposób znaleziono w stolicy województwa warmińsko-mazurskiego – Olsztynie. Tutaj okoliczności historyczne były nieco inne, gdyż przed i w czasie II Wojny Światowej miasto leżało na terenie Prus Wschodnich a te wchodziły skład III Rzeszy. 22 Stycznia 1945 r. Armia Czerwona nie wyzwoliła lecz zdobyła miasto i ku pamięci tego wydarzenia jedna z ważniejszych ulic miasta nazwana została ulicą 22 Stycznia. Nazwa ta pozostanie, a w uzasadnieniu uchwały widnieje, że nowa nazwa 22 Stycznia odnosić się ma do daty 22 stycznia 1863 roku, czyli wybuchu Powstania Styczniowego.

W Wieluniu, gdzie 1 września 1939 roku po zbombardowaniu przez niemieckie lotnictwo lokalnego szpitala, rozpoczęła się II Wojna Światowa, ulica 18 Stycznia zostaje. A jest to jedna z głównych ulic Wielunia. Zmiana nazwy była rozpatrywana przez lokalną radę miasta. Odbyły się konsultacje społeczne, w których mieszkańcy negatywnie opowiedzieli się za zmianą, pomimo iż proponowano powrót do historycznej nazwy – Rudzka.

Znaleźliśmy jednak miasta, w których nazwa ulicy, w której figuruje data wyzwolenia spod okupacji hitlerowskiej przez Armię Czerwoną, nie będzie obowiązywać. Najsłynniejszym przykładem jest oczywiście Kraków, gdzie ulica 18 Stycznia zmieniła nazwę, ale już po transformacji ustrojowej, w 1991 roku. Przywrócono wtedy historyczną nazwę – ulica Królewska.

Były jednak przypadki zmian nazw w ostatnim czasie. W Tomaszowie Mazowieckim (woj. łódzkie) Rondo 18 Stycznia po wpłynięciu interpelacji i podpisów mieszkańców zmieniło nazwę na Rondo Solidarności.

Z kolei w Zakroczymiu, również w województwie mazowieckim, nazwę 18 Stycznia zmieniono na Kościelną. Stało się tak po konsultacjach społecznych, w których mieszkańcy wskazali na potrzebę zmiany nazwy ulicy.

 

Napisz co o tym myślisz

Wasze komentarze

edek od kredek, 14.09.2017

Proponuję "Aleję Jarosława I Zbawcy Wszechpolski" zamiast ulicy Wojska Polskiego, bo w końcu jakie ono było polskie skoro żołnierze przyszli od wschodu jak twierdzą co niektórzy "chistorycy". I wtedy będzie git. Debilizm totalny z tymi zmianami w wykonaniu pisowskim.

rwr, 15.09.2017

w tym Zakroczymiu to pojechali po bandzie

Udostępnij