W Gostyninie będzie żyło się drożej? Burmistrz nie wyklucza podwyżek za wodę
Ogromne kary finansowe grożą Miejskiemu Przedsiębiorstwu Komunalnemu, jeśli nie nastąpi modernizacja oczyszczalni ścieków przy ulicy Ziejkowej. Na dodatek przedstawiono nowe taryfy, które zakładają podwyżki cen wody, o czym poinformował burmistrz Paweł Kalinowski.
Zapowiedź kar to efekt kontroli, przeprowadzonej w MPK przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Jeśli w Gostyninie w ciągu najbliższych lat nie wybudowana zostanie nowa oczyszczalnia może dojść do nałożenia ogromnych kar, które rzecz jasna, obciążyły by budżet spółki, a co za tym idzie – Miasta Gostynin i wszystkich mieszkańców.
W trakcie wczorajszej sesji Rady Miejskiej, we wtorek 30 listopada prezes MPK Sp z o.o. Władysław Dziachan składał sprawozdanie z działalności. Najpierw rozdał radnym bieżący rachunek z wynikami finansowymi: - W tym temacie, żebyście państwo mieli świadomość, pierwsza propozycja taryf nie zyskała mojej akceptacji, nie dlatego że są zasadne (...) ale faktycznie, został złożony nowy wniosek, który przewiduje wzrost taryf za wodę i za ścieki – powiedział burmistrz Paweł Kalinowski, dodając, że argumenty które podaje prezes są uzasadnione dla ich podwyższenia.
Prezes Dziachan podkreślał, że podwyżki mogą okazać się konieczne w kontekście utrzymania płynności finansowej spółki. Ta bowiem, póki co generuje straty, a główny powód jak wskazał prezes, to liczne awarie przestarzałego sprzętu - używając określenia, że jest on w stanie „agonalnym”.
Inną ważną kwestią jest to, że miesiąc temu kontrolę w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunalnym przeprowadził wspomniany WIOŚ. Badania wykazały zbyt wysoką zawartość azotu w wodzie pościekowej, która trafia do rzeki Skrwy.
Inspekcja postawił ultimatum, że spółka podejmie natychmiastowe działania w celu poprawy nieprawidłowości, albo naliczana zostanie horrendalna kara w wysokości 600 tys. zł rocznie: - Jeśli nie zdecydujemy się na jakieś szybkie działania, grozi nam zalanie na ścieki. Do końca przyszłego musimy mieć projekt, myślę że do końca 2018 roku musimy mieć zrobioną połówkę oczyszczalni - powiedział prezes MPK.
Prezes Dziachan dodał, że kwota ta jest umarzalna, lecz konieczne jest wybudowanie nowej oczyszczalni, której koszt może wynieść ponad 20 mln zł.
- Na razie nie widzę innej możliwości niż próba pozyskania środków na budowę oczyszczalni z funduszy europejskich. Do końca przyszłego roku mamy czas na sporządzenie projektu – komentował W. Dziachan.