Wstydliwy temat
Są tematy, których nie należy poruszać. Bo temat albo zostanie określony jako kłamliwy, albo nikt nie wie jak ten temat rozwiązać, więc lepiej go przemilczeć, robiąc wrażenie, że wcale go nie ma.
W czasie kampanii wyborczej zapowiadano walkę z bezrobociem poprzez tworzenie warunków do powstawania nowych miejsc pracy. Takim pomysłem były ulgi podatkowe dla przedsiębiorców. Nie mam informacji jak wpłynęły one na zamianę sytuacji na gostynińskim rynku pracy.
Miała powstać strefa przemysłowa, ale z zapowiedzi nic nie wyszło. Ktoś tam nie wyraził zgody i uznano tym samym problem bezrobocia w Gostyninie za rozwiązany. Co prawda odbywają się spotkania z przedsiębiorcami, organizowane są jakieś szkolenia ale jak narazie nie przekłada się to na powstawanie nowych miejsc pracy.
Nie jestem ekonomistą, nie znam się na gospodarce, ale przyglądam się życiu. Ktoś stawia budynek, a w nim tworzy lokal pod handel lub jakieś biuro, lokal do wynajmu. I tak zastanawiam się, że chyba niegłupie byłoby na wybranym terenie zainstalować niezbędne media, doprowadzić drogi dojazdowe i zachęcić przedsiębiorców do budowy tam przedsiębiorstw nieuciążliwych dla środowiska.
Kilka korzyści: wpływy z dzierżawy gruntu, wpływy podatkowe, nowe miejsca pracy. Na początek oczywiście pewne ulgi i ułatwienia, ale w końcowym rozrachunku to powinno się opłacić. Nowe miejsca pracy, zatrzymanie ucieczki młodych ludzi z naszego miasta, bogatsze społeczeństwo to rozwój miasta.
Nie jestem ekonomistą. Napewno znajdą się komentatorzy, że to głupie, nierealne, niemożliwe, że tego się nie da zrobić, że potrzebne nakłady, a skąd tu brać pieniądze których i bez tego wiecznie brakuje. Bo najłatwiej jest nic nie robić, albo pozorować, że coś się robi.
Młodzi ludzie szukają swego miejsca poza Gostyninem. Nie da się ukryć, że większość mieszkańców to ludzie zbliżający się do wieku poprodukcyjnego.
A może, to chyba nie głupi pomysł : przekształcić nasze miasto w jeden duży Dom Spokojnej Starości.
Andrzej Szymkiewicz
Podobało Ci się? Udostępnij!