Wyższość urzędnicza wygrała. Kilińskiego bez placu zabaw i boiska
Tak wygląda wyższość urzędniczego prawa nad zdrowym rozsądkiem. Plac zabaw i boisko dla młodzieży przed blokiem Kilińskiego 17, ściślej były plac zabaw, ponieważ prawo stanowiło inaczej. Prawo, które kiedyś zostało uchwalone ale przez obecnego Burmistrza w życie wprowadzone.
Plac zabaw może skromny, ale bliski w rozumieniu dzieci, własny i lubiany. Koszony przez GSM, był utrzymany w kulturze, był dobrym miejscem na odpoczynek dla rodziców i zabawę dla dzieci.Dzisiaj, w imię wyższości prawa nad potrzebami mieszkańców, zrobiono z tego boiska pastwisko.
Z przykrością patrzą rodzice, dzieci, zadając sobie pytanie, kto i dlaczego zniszczył piękny plac, który służył dzieciom i młodzieży przez 25 lat? Dzisiaj jest to zachwaszczone pole, które przynosi ujmę odnawianym blokom.
Panie Burmistrzu, może dla oceny własnych działań warto byłoby spotkać się na tym terenie z dziećmi i młodzieżą, wysłuchać jakie mają problemy i chociaż w części próbować je rozwiązać.
Przypomnę, że na spotkaniu w przedszkolu był Pan tutaj zapraszany. Takimi działaniami zrobiono tym dzieciom przykrość, dlatego teraz czy w przyszłości, powinno być to moralnie czy prawnie ocenione.
Podobało Ci się? Udostępnij!