Za pieniądze unijne w Lucieniu rosną chwasty i... konopie
Wyschnięta trawa, dziury, brak nawodnienia, chwasty czy nawet samosiejki konopi indyjskich! Z takim stanem boiska muszą zmierzyć się piłkarze A-Klasowej Błyskawicy Lucień, którzy za 2 tygodnie chcieli by rozpocząć treningi na placu, z którego jeszcze niedawno byli dumni, a teraz zaczynają się za nie wstydzić.
Po przegranej w barażu o udział w IV Lidze Kasztelana Sierpc z zespołem LKS Promna spod Radomia, Błyskawica Lucień, która zajęła 13 - przedostatnie miejsce - spadła o szczebel niżej w piłkarskiej hierarchii, z rozgrywek Ligi Okręgowej, gdzie zagra Mazur Gostynin, do piłkarskiej A-Klasy. Nie dojdzie więc ponownie do piłkarskich derbów Gostynina.
Jednak spadek sportowy do niższej ligi, to nie największe zmartwienie piłkarzy, sztabu trenerskiego i kibiców klubu sportowego Błyskawica Lucień.
W ubiegłym roku po 16 latach od założenia, piłkarze z Lucienia doczekali się wreszcie piłkarskiego boiska z prawdziwego zdarzenia.
Dotąd rozgrywali swoje mecze na starym placu, położonym nieopodal nowego boiska w parku, jednak ono było wysłużone i w fatalnym stanie. Nie miało odpowiednich wymiarów, tuż za liniami rosły drzewa, które zakrywać trzeba było materacami aby żaden z zawodników rozpędzony nie zrobił sobie krzywdy. Plac był bardzo nierówny a kibice zasiadali na spróchniałych, drewnianych ławkach.
Po budowie nowego boiska, już o odpowiednich wymiarach, lucieńscy piłkarze i sztab szkoleniowy myśleli, że skończą się ich problemy w tym temacie i wreszcie przestaną się wstydzić przed przyjezdnymi. Pod koniec wakacji, po rozpoczęciu nowego sezonu piłkarskiego, tj. 30 sierpnia, nastąpiło długo oczekiwane otwarcie. Uroczyście wstęgę przeciął wraz z radnymi wójt Edmund Zieliński, wybrany na drugą kadencję z listy partii Prawo i Sprawiedliwość.
Nowe boisko okazało się szczęśliwe, bo w pierwszym meczu Błyskawica wygrała 2:1 ze Skrą Drobin. Koszt budowy obiektu (dokumentacja techniczna, roboty budowlane oraz nadzór inwestorski) to kwota ponad pół miliona złotych - 716 715,98 zł.
Zadanie zostało dofinansowane ze środków Unii Europejskiej, w ramach działania 413 - Wdrażania lokalnych strategii rozwoju Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 w wysokości 322 922,00 zł. Decyzję o dofinansowaniu podjął zarząd województwa mazowieckiego.
Ta radość z pięknego nowego placu trwała w podgostynińskiej miejscowości jednak niespełna rok.
Na dzień dzisiejszy boisko jest bardzo zaniedbane i przypomina łąkę a nie plac do gry w piłkę nożną. Wraz z zapleczem jest własnością Gminy Gostynin a nie klubu i na tym polega problem, gdyż działacze klubu i piłkarze chętnie by o nie zadbali we własnym zakresie, gdyż wymaga ono pielęgnacji i napraw, a ze strony gminy nie widać do tego woli.
Oczy straszą wyschnięta trawa na środku boiska, dziury, połacie bez trawy pod bramkami czy kępy, które mogą spowodować nawet kontuzję piłkarza. Niegdyś podlewano boisko wodą z rzeki Skrwy, która przepływa niedaleko, jednak od jakiegoś czasu nawet zrezygnowano z tego. Nawet podczas zeszłorocznej suszy murawa nie była w tak złym stanie, ajk teraz. Poza murawą doskwierają inne wady. Na ławce rezerwowych rośnie nieskoszona trawa do samych krzesełek, uszkodzone są foteliki na miejscach dla publiczności a wokół płotu okalającego boisko, w chwastach znaleziono nawet samosiejki konopi indyjskiej. To ponoć nie wszystkie usterki, ale te najbardziej doskwierające:
-- Jeśli chodzi o aktualny stan boiska to nie wygląda to wesoło, bynajmniej dla tych którzy będą z niego w najbliższym czasie korzystali. Zainwestowano dużą kwotę pieniędzy w budowę obiektu, niestety na jego utrzymanie środków najwidoczniej brakuje i to jest dla mnie niezrozumiałe. Wraz z zawodnikami liczę, że Radni Gminy jak i Pan Wójt w porozumieniu z naszym klubem zaczną w racjonalny sposób poprawiać stan boiska, my jak najbardziej zaangażujemy się w prace które poprawią stan gminnego boiska – powiedział Artur Szulwach, trener piłkarzy z Lucienia.
Zapytaliśmy także Prezesa Klubu Błyskawicy, Jacka Kokosińskiego na temat stanu placu, jednak odsyła on do Urzędu Gminy: – Obiekt nie jest nasz, nie komentuje stanu boiska – tłumaczy.
O obecny stan rzeczy próbowaliśmy zapytać wójta gminy Edmunda Zielińskiego, jednak był dla nas nieuchwytny, w sekretariacie usłyszeliśmy, że miał ważne spotkanie. Ponadto zadane zostanie pytanie do Urzędu Marszałkowskiego, czy inwestycje unijne muszą być zadbane odpowiednio po oddaniu i kto za ten stan odpowiada.
Z boiska poza seniorami korzystają także juniorzy starsi i juniorzy młodsi Błyskawicy. Piłkarze Błyskawicy treningi chcieli by rozpocząć 18 lipca, mają nadzieję, ze do tego czasu obiekt zostanie doprowadzony do stanu używalności, jednak nie wiedzą, czy się to uda. W rozgrywkach A-Klasy zagrają pierwszy mecz jako gospodarz w terminie 27-28 sierpnia ze Startem Proboszczewice.
Obejrzyj zdjęcia
Podobało Ci się? Udostępnij!










