Popularny: 1700 odsłonInformacje14 lipca, 10:30,

Zniknął zamek, niech żyje zamek! Gostyniński Zamek opisany regionalnym w serwisie turystycznym

Zniknął zamek, niech żyje zamek! Gostyniński Zamek opisany regionalnym w serwisie turystycznym

Gostyniński Zamek zainteresował autorów serwisu ModanaMazowsze.pl prezentującego najciekawsze miejsca turystyczne w naszym regionie.

Zamek! Kościół! Zamek! Kościół! Budowla położona malowniczo na wzgórzu w Gostyninie wzbudza niemało emocji, a spór między zwolennikami nazywania obiektu zamkiem lub kościołem bywa naprawdę gorący. Co ciekawe, wszyscy mają rację, a żadne z określeń nie mówi zbyt wiele o obecnym statusie pięknie odnowionego obiektu.



Warownia, o która bił się Łokietek

Osada, która dała początek Gostyninowi, powstała nad Skrwą Lewą, na przecięciu kilku szlaków handlowych – bursztynowego, solnego i łączącego region z Rusią. Pierwsza warownia – gród z podgrodziem – została wybudowana między jeziorami Kocioł i Czarne. Gród stanął na Łysej Górze, a na sąsiednim wzgórzu rozwinęło się podgrodzie z kościołem św. Jakuba.

Lokalizację na pograniczu Kujaw i Mazowsza docenił Konrad Mazowiecki i zainwestował w rozbudowę warowni, dzięki czemu Gostynin stał się łakomym kąskiem dla rywalizujących o władzę braci: Bolesława II Mazowieckiego i Konrada II Czerskiego. Ze sporu skorzystał trzeci książę, przyszły król Polski Władysław Łokietek, ale niedługo cieszył się nowym terenem, który Konrad II wraz z oddziałami litewskimi najechał i odniósł pyrrusowe zwycięstwo: gród i osada zostały spalone.

Zamek goszczący Jagiełłę

W drugiej połowie XIV wieku osada przeniosła się na teren dzisiejszego centrum Gostynina, a nowa siedziba książęca powstała na zachód od niej. Początkowo była to wieża otoczona drewnianymi fortyfikacjami, a od XV wieku gotycki zamek z murami na planie prostokąta, z budynkiem mieszkalnym wzdłuż muru północnego oraz wieżą w północno-wschodnim narożniku zbudowaną na planie kwadratu.

Nad rozbudową zamku i jego kolejnymi udoskonaleniami, jak nowa brama i most zwodzony, czuwał  właściciel Gostynina, książę mazowiecki Siemowit IV. Musiał być dumny ze swej warowni, skoro dwukrotnie gościł w niej króla Władysława Jagiełłę. Tu także mazowiecki książę oddał ducha, a miejsce wiecznego spoczynku odnalazł w płockiej katedrze.

Rezydencja i więzienie monarchów

Jeszcze przed włączeniem Księstwa Mazowieckiego do Korony, bo w 1462 r., Gostynin został przyłączony do Polski przez Kazimierza Jagiellończyka, a głównymi lokatorami zamku zostali królewscy starostowie. Jeden z nich, Krzysztof Szydłowiecki, naprzeciwko Domu Wielkiego – części mieszkalnej wzdłuż muru północnego – postawił Dom Mniejszy z pomieszczeniami dla służby i kuchnią zamkową. Kazał też rozbudować budynek bramny. Opis ówczesnego zamku ciekawie współgra ze współczesnym zdjęciem satelitarnym obiektu…

Podobno przez dłuższy czas w 1552 r., czyli niedługo po śmierci Barbary Radziwiłłówny, a jeszcze przed ślubem z Katarzyną Habsburżanką, przebywał na gostynińskim zamku ostatni z Jagiellonów – Zygmunt II August. Ostatnim władcą goszczącym w tych murach, pierwszym przebywającym tutaj nie z własnej woli, był car rosyjski Wasyl IV Szujski, który trafił do polskiej niewoli po zajęciu Moskwy przez hetmana Żółkiewskiego w 1610 r.

Całkiem już na marginesie: nie był to pierwszy człowiek związany z gostynińskim zamkiem, w którego żyłach płynęła krew Rurykowiczów, bowiem babką Bolesława II Mazowieckiego i Konrada II Czerskiego była Agafia Światosławówna z tej właśnie ruskiej dynastii.

Zdjęcie satelitarne zamku w Gostyninie, Google.pl/maps

Krajobraz po potopie

Kolejne stulecia nie były dla zamku łaskawe. Pierwsze zniszczenia przyniósł szwedzki potop, kolejne powstały w wyniku starć wojny północnej, a kompletna ruina to skutek oblężenia przez wojska rosyjskie konfederatów barskich chroniących się w zrujnowanej warowni. Po III rozbiorze Polski wydawało się, że zakończyła się też historia zamku w Gostyninie, gdy władze pruskie kazały rozebrać to, co z gotyckiej budowli zostało.

Dzieło zniszczenia nie zostało chyba jednak ostatecznie dokonane, skoro na początku XIX wieku car Aleksander I przekazał wzgórze z ruinami parafii ewangelickiej, a dokładnie grupie ponad stu niemieckich sukienników, którzy osiedlili się w Gostyninie, założyli farbiarnię i pralnię, ożywiając na nowo miasto nad Skrwą Lewą.

Rzemieślnicy wynajęli cenionego architekta Hilarego Szpilowskiego specjalizującego się w budowlach klasycystycznych i neogotyckich. W tym drugim stylu zaprojektował ewangelicki kościół, z kolei ratusz w Gostyninie wyszykował w stylu klasycystycznym. To niewielka część jego dorobku. Właśnie Szpilowski jest bowiem twórcą projektów takich budowli na Mazowszu, jak pałace w Małej Wsi, Walewicach, Słubicach czy Staroźrebach, ratusze w Warce i Piasecznie, dwory w Tułowicach i Rudkach czy kościoły w Lipkowie i Zaborowie. Pozostawił też swój ślad na pałacu w Nieborowie, a nawet na Zamku Królewskim w Warszawie i wodozbiorze w Łazienkach Królewskich!

Zamek w Gostyninie, fot. Zbigniew Panów

Więcej niż zamek

Po wojnie kościół ewangelicki stał się na pewien czas świątynią katolicką, która istniała tam do roku 1978, kiedy pojawił się pomysł przekształcenia budynku w dom kultury. Bez powodzenia. W 1995 r. obiekt przejęło miasto, a w 2009 r. całość została wyremontowana i oddana do użytku jako centrum hotelowo-konferencyjne z Salą Kolumnową w dawnym kościele, Dziedzińcem Zamkowym (355 m kwadratowych) i mniejszymi salami: Konferencyjną, Klubową, Basztową i z Antresolą nad Restauracją Sali Kolumnowej. Najlepsze: z Antresoli można obserwować, co dzieje się w Sali Kolumnowej!

W sąsiedztwie recepcji hotelowej działa Punkt Informacji Turystycznej, w którym można znaleźć materiały o zamku, Gostyninie oraz innych atrakcyjnych miejscach na Mazowszu, a także najnowszy numer „Mody na Mazowsze” 

Zamek więc czy kościół? Najpierw zamek, później kościół, a dziś – elegancka rezydencja ciesząca się dobrą sławą wśród osób ceniących romantyczne okoliczności przyrody i architektury, wygodę, dobrą kuchnię i miłą obsługę oraz świetne położenie – na granicy trzech województw: mazowieckiego, kujawsko-pomorskiego i łódzkiego.

Ps W hotelu można meldować się ze zwierzętami, ale obowiązuje dodatkowa opłata.

Magdalena Walusiak

autor/źródło: Moda na Mazowsze

Podobało Ci się? Udostępnij!

Napisz komentarz

Komentarze

ona, 21 lipca
Najlepszy okres tego "zabytku" był w czasach kiedy to Polam miał tam schowek na śmieci.
SLU, 15 lipca
Racja takie rzeczy Burdel ma.lepszy wygląd teraz niż nasz kiedyś zabytek. Ktoś bez pojęcia podjął taka decyzję zjeb jakiś bez szkoły i pojecia
Stachu, 15 lipca
Historia zacna. Nie natknęliśmy się jednak w Europie i Azji na Zamek malowany farbami silikonowymi i to w takich majtkowych kolorach. I nikt za tą dewastację zabytku nie zasiadł przed prokuratorem!? Ręce opadają.
Dodaj ogłoszenie