Biogazownia koło Szczawina. Inwestor nie otrzymał zgody także w sąsiedniej gminie
Pomysłodawca biogazowni nie dał za wygraną
Pan Szymon, mieszkaniec Szczawina Kościelnego zaplanował wybudowanie na swoim gruncie biogazownię, widząc w niej zabezpieczenie swojego gospodarstwa w energię.
Inwestycja po protestach mieszkańców została wstrzymana. Pomysłodawca biogazowni nie dał jednak za wygraną i złożył 4 kolejne wnioski na jej budowę w innej lokalizacji
autor/źródło: ralf
Podobało Ci się? Udostępnij!
Dodaj komentarz
Komentarze
Szymon, 16 maja 2019
Brednie naopowiadali o padlinie i resztkach oubojowych, krwi i glupota sie niesie. Tylko niby wszyscy swiatli z internetem i nie umieja doczytac co tak faktycznie można używac. W niemczech ponad 10 tys biogazowni i. Ludzie żyja i buduja kolejne. Moze i spalarnie opon otworzyć i faktycznie byli by bardziej zadowoleni. Najgorsze ze ludzie którzy nie znaja zapachu kiszonki wypowiadaja sie. Albo glos co my z tego bedziemy mieć. Chcesz cos mieć buduj.
Roman, 15 maja 2019
Gdzie ma rolnik inwestować jak nie na wsi? Żenada....
obserwator, 14 maja 2019
Może zastąpić tą inwestycje spalaniem opon też posiadają dużo energii
Nowe ogłoszenia
