Czy w pobliskich lasach zagrażają nam wilki?
Jak podaje portal eOstrołęka.pl, kilka dni temu na pastwisku w sołectwie Budne znaleziono zagryzione przez dzikie zwierzęta jałówki. Henryk Toryfter, wójt tamtejszej gminy Baranowo potwierdza, że zwierzęta prawdopodobnie padły ofiarą ataku watahy wilków, lub zdziczałych psów.
Jednak rolnicy uważają, iż może chodzić o wilki. W okolicy jest sporo lasów, mimo, że są one przerzedzone i słabe, to wilki mogły się tam zadomowić, gdyż niedawno w okolicy był pożar sporego torfowiska. Mieszkańcy uważają, że wilcze stado mogło opuścić torfowiska i przenieść się właśnie do ich gminy.
Czy wilki są także w lasach w okolicach Płocka? - Owszem. Ale nie na stałe. Nasze kompleksy są zbyt małe, by wymagające ciszy i spokoju wilki zadomowiły się u nas na dobre. Jeśli się pojawiają, to tylko "przelotem", w czasie migracji - odpowiada Gazecie Wyborczej Zbigniew Suchodolski, płocki nadleśniczy. Przyznaje jednak, że w Polsce w ogóle wilków jest coraz więcej, gdyż pożywienia mają pod dostatkiem. A w dodatku są pod ochroną.
Jednak jak można zauważyć jeżdząc drogami, wśród terenów leśnych Mazowsza, w tym także okolic Gostynina, wśród czworonożnych drapieżników prym wiodą lisy, które nie tylko wyrządzają szkody w drobiu lokalnych rolników, ale równiez często giną pod kołami samochodów.
Podobało Ci się? Udostępnij!






