Czytelnik o burmistrzu Gostynina. Czy trafił z oceną?
Ach te komentarze, jedni piszą po to żeby tylko "dowalić" i ośmieszyć inni, żeby się przypodobać i zachwalają po niebiosa rządzących - pracodawców. Ale są również tacy co ze swoją oceną trafiają w samo sedno. I właśnie dziś postanowiliśmy w szerszym wymiarze opublikować komentarz jednego z naszych czytelników jaki ukazał się na naszym portalu dwa dni temu.
Komentarz został umieszczony pod artykułem dotyczącym ostatniego posiedzenia komisji budżetowej i poruszanego na niej punktu obrad dotyczącego Term Gostynińskich.
Nasz czytelnik zwrócił szczególną uwagę na sytuację, jaka miała miejsce podczas zadawania pytań przez radnych miejskich i mieszkańców Gostynina, gdzie na najprostsze pytania m.in. o właściciela praw autorskich na projekt architektoniczny inwestycji Termy Gostyńskich próżno było słuchać odpowiedzi od burmistrza. Całą sytuację próbowała ratować Sekretarz Miasta Hanna Adamska ucinając dyskusję.
Komentarz czytelnika to całej sytuacji z Komisji Rozwoju Gospodarczego i Budżetu.
Jakiś podstawowy PR obowiązuje. Również i Burmistrza.
Po pierwsze, Burmistrz kryje się za kobietą (fizycznie) i za mecenasem (mentalnie)- to nie do pomyślenia dla Głowy Miasta! Burmistrz po prostu wie i odpowiada. Nie kryje się za plecami.
Po drugie, Burmistrz patrzy "spode łba", a na dodatek ma fryz, nie jak byk, ale jak koza, co nadaje nie groźny, ale komiczny wyraz. Prawdziwy Burmistrz wie i działa, jak od niego oczekują.
Po trzecie, Burmistrz siedzi z dala od stołu, "rozwalony", co wskazuje na lekceważenie dla oglądającego- karygodne! Nikt z Mieszkańców nie zasłużył na takie potraktowanie ze strony Urzędu... Nikt, choćby był żulem spod Pekaesu. Prawdziwy Burmistrz jest po prostu jednym z Mieszkańców.
Po czwarte, Burmistrz usiłując być "dyplomatą" i nie udzielając prostej odpowiedzi na proste pytanie, doprowadza do wybuchu (spode łba) emocji związanych z Termami. Żenada; Każdy dyplomata powściągnie swoje emocje.
Po kolejne- machające ręce, zastąpiła machająca głowa, posiłkowana machającymi rękoma; rozważną minę, zastąpił szyderczy uśmiech; stateczność w głosie, zastąpiła gwałtowność i dawna nieskładność formułowanych zdań. Znaczy: Burmistrz nie wynosi żadnych lekcji; ani z merytorycznych zadań, ani z własnego i, Miasta, wizerunku. Zważywszy na totalny brak działań dla dobra Miasta i całkowite zaangażowanie na rzecz rządzącej partii (poparte lekceważeniem i szyderczą miną dla codziennych spraw Miasta): czego może od Burmistrza Naszego Miasta oczekiwać opozycja???
Zapraszamy do obejrzenia zapisu video z sytuacji jaką dotyczy właśnie komentarz.
Podobało Ci się? Udostępnij!






