Dozór policyjny zamiast izolacji. Były ksiądz pedofil nie trafi do ośrodka w Gostyninie
Komentarze (5)Sąd Okręgowy we Wrocławiu uznał, że były ksiądz Paweł Kania odsiadujący wyrok za molestowanie i gwałty na nieletnich jest nadal niebezpieczeny dla dzieci. Pedofil nie trafi jednak do KOZZD w Gostyninie o co wnioskował dyrektor wrocławskiego zakładu karnego - informuje serwis wprost.pl.
Paweł Kania ma wyjść na wolność 22 września. Sąd nałożył na byłego duchownego dozór prewencyjny. Będzie musiał informować policję o miejscu zamieszkania, zatrudnienia oraz o swoich wyjazdach. Dodatkowo zostanie skierowany na przymusową terapię dla przestępców seksualnych oraz terapię mieszanych zaburzeń osobowości.
Orzeczenie sądu nie jest jeszcze prawomocne.
Paweł Kania był jednym z antybohaterów filmu "Tylko nie mów nikomu" braci Sekielskich. W maju 2019 r., tuż po premierze filmu, wrocławska kuria poinformowała, że Kania nie jest już księdzem, że decyzją Watykanu jeszcze przed Wielkanocą został wydalony ze stanu duchownego.