Popularny: 4700 odsłonInformacje18 kwietnia 2017, 12:20,

Dyrektor ośrodka w Zalesiu: miało być 10 osób, jest 38

Dyrektor ośrodka w Zalesiu: miało być 10 osób, jest 38

Krajowy Ośrodek Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie działa od 2014 roku. W materiale, przygotowanym dla tvn24.pl dyrektor Ryszard Wardeński przedstawia swoją opinię w sprawie funkcjonowania ośrodka oraz obaw, jakie mają sądy przed wypuszczaniem na wolność osób z zaburzeniami przez sądy.

Przewiń w dół aby czytać dalej



Krajowy Ośrodek Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie działa od 2014 roku. Trafiają tu sprawcy najpoważniejszych przestępstw, którzy odbyli karę więzienia, ale w opinii dyrektorów zakładów karnych, powinni być dalej izolowani, bo z powodu preferencji seksualnych lub zaburzeń osobowości mogą popełniać kolejne przestępstwa. O umieszczeniu w Gostyninie decyduje sąd na podstawie opinii biegłych. Przebywa tu 38 osób. Większość nie chce korzystać z terapii.
Jako pierwszy do gostynińskiego KOZZD przy ul. Zalesie Mariusz T. - pedofil skazany w 1989 r. na karę śmierci za zabójstwo czterech chłopców, zamienioną potem na mocy amnestii na 25 lat więzienia. W ośrodku przebywa też jedna kobieta.

- Ośrodek jest przygotowany na leczenie zaburzeń osobowości. Możemy też pomagać osobom z upośledzeniem umysłowym. W ciągu trzech lat funkcjonowania tego ośrodka trzy razy występowałem do sądów z wnioskiem o zwolnienie pacjenta, zawsze odmawiano – powiedział dla tvn24 Ryszard Wardeński, dyrektor KOZZD.

38 pacjentów to prawie czterokrotnie więcej niż zakładano na początku, gdyż w początkowych planach miało tu przebywać 10 osób. Jak mówił dyrektor placówki w Gostyninie "miało to być miejsce dla szczególnych przypadków”:
- Jeśli jednak jest taka możliwość, dyrektorzy zakładów karnych chętnie z niej korzystają i występują do sądów o umieszczenie u nas osób, które ich zdaniem są bardzo niebezpieczne. Z kolei sądy – to moje odczucie – mogą mieć obawy, jeśli chodzi o ich zwalnianie, wolą izolować. A jeśli sąd skieruje taką osobę do mnie, muszę ją przyjąć - powiedział. Problemem w ośrodku jest też to - podkreślał dyrektor - że próbuje się do niego kierować osoby z chorobami psychicznymi, na przykład ze schizofrenią czy psychozą maniakalno-depresyjną:
- A te osoby wymagają leczenia psychiatrycznego, leków. Powinny znaleźć się na oddziale psychiatrycznym. Nasz ośrodek jest przygotowany na leczenie zaburzeń osobowości, a najbardziej typowym tego przykładem jest osobowość dyssocjalną, kiedyś zwana psychopatią. Możemy też pomagać osobom z upośledzeniem umysłowym, bo w tych przypadkach też może dochodzić zachowań stwarzających problemy społeczne
– wyjaśniał Wardeński.

Dyrektor placówki powiedział, że ciągu tych trzech lat istnienia ośrodka występował trzy razy do sądu z wnioskiem o zwolnienie:
- W każdym z tych przypadków uznaliśmy, że nie stwarza już bardzo wysokiego zagrożenia dla życia i wolności. Dlatego może kontynuować leczenie w ramach nadzoru prewencyjnego, poza ośrodkiem. Ale sąd powiedział: nie. Jedna z tych osób, to 72-letni pacjent. Nie widzi na jedno oko, jest spokojny, funkcjonuje społecznie poprawnie, nie jest konfliktowy, nie przejawia agresji, żadnych zachowań seksualnych i też nie było zgody. Pytany, z czego to wynika, odparł, że jeśli taka osoba po wyjściu na wolność znowu popełni przestępstwo, "społeczna odpowiedzialność spada na tych, którzy zdecydowali się ją wypuścić" – uważa Ryszard Wardeński.
- Uważam, że dla pacjentów pobyt tutaj jest szansą daną przez społeczeństwo. Co pół roku zasadność ich przebywania w ośrodku kontroluje sąd. Jeśli pracują, poddają się psychoterapii, uda się zmodyfikować ich funkcjonowanie społeczne i złagodzić cechy osobowości, to ten "koniec pobytu" powinien kiedyś nastąpić – dodaje dyrektor.

Cały materiał pod adresem: http://www.tvn24.pl/…/szef-osrodka-w-gostyninie-miejsce-dla…

autor/źródło: Piotr Mrówka

Napisz komentarz

Komentarze

Za moje, 19 kwietnia 2017
Takim zwyrodnialcom jeszcze basen spa i 2 osobistych asystentów (chociaż ich już mają)
Popularny: 2200 odsłonInformacje18 kwietnia 2017, 12:01,

Licealiści ruszają na patrol

Licealiści ruszają na patrol

Od 18 do 21 kwietnia 20 uczniów z I LO PUL im. Bohaterów Gostynina weźmie udział we wspólnych patrolach z funkcjonariuszami Komendy Powiatowej Policji w Gostyninie.

Przewiń w dół aby czytać dalej


Licealiści podzieleni zostali na grupy trzy osobowe i przydzieleni do dzielnicowych oraz policjantów ruchu drogowego. Młodzież asystować będzie policjantom w ich codziennych obowiązkach służbowych. Każdy patrol rozpocznie się od odprawy służbowej, a następnie wyruszy do służby.

Młodzieżowe patrole we współpracy z gostynińskimi policjantami trwają już od kilku lat. Dzięki nim uczniowie mogą przyjrzeć się z bliska codziennej służbie funkcjonariuszy.
 

autor/źródło: KPP Gostynin
Tematy:I LO PUL

Napisz komentarz

Dodaj ogłoszenie