4000 odsłonInformacje17 stycznia 2019, 14:49,

Gostynin w sercu Gdańska ku pamięci Pawła Adamowicza


Agnieszka Bartosiak w imieniu całego gostynińskiego sztabu WOŚP wydała oświadczenie


W Gdańsku zebrało się co najmniej kilka tysięcy osób, które zostawiały zapalone znicze, upamiętniając i wspominając zamordowanego Prezydenta Miasta Pawła Adamowicza. Wśród nich pamięć zamordowanego Prezydenta uczciła grupa mieszkańców Gostynina.



Przed Europejskim Centrum Solidarności, Pomnikiem Poległych Stoczniowców z 1970 r. oraz historyczną Bramą numer 2 Stoczni Gdańskiej zgromadziło się w środę 16 stycznia 2019 r. tysiące osób, by w hołdzie dla prezydenta Gdańska zapalić największe serce świata.

Do Gdańska na wieczorne „światełko pamięci” na Placu Solidarności udała się grupa mieszkańców Gostynina, wraz z szefową sztabu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Agnieszką Bartosiak, Wiceprzewodniczącym Rady Powiatu Gostynińskiego Michałem Bartosiakiem oraz społecznikami stowarzyszenia Inicjatywa dla Gostynina.

Było to podziękowanie za dobro, jakie za życia czynił Paweł Adamowicz, podziękowanie przez sztab WOŚP jednego z tysięcy wolontariuszy, którzy kwestowali w czasie 27. Finału WOŚP.

- Niewyobrażalne jest to dla ludzi, że nienawiść może być tak wielka. Wiem, że Paweł jest tu z nami, że będzie dobrym opiekunem tego miasta, a jego śmierć nie pójdzie na marne - mówiła w Gdańsku żona zmarłego Prezydenta Pawła Adamowicza - Magdalena Adamowicz.

Apelowała też, żeby Jerzy Owsiak wrócił i dalej pełnił funkcje Prezesa Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Na gdańskim Placu Solidarności ze zniczy ustawione zostało ogromne serce.

Agnieszka Bartosiak w imieniu całego gostynińskiego sztabu WOŚP wydała oświadczenie:

Drodzy mieszkańcy, wolontariusze, wszyscy wspierający WOŚP,

Zapewne czekacie aby gostyniński Sztab jak najszybciej uruchomił inicjatywę związaną z poproszeniem Jurka Owsiaka o pozostanie na stanowisku Prezesa Fundacji WOŚP. My, jako organizatorzy finału tak jak Wy, czujemy, że brak Jurka na tym stanowisku, to wielka strata. Jednak zastanówmy się nad powodami Jego decyzji. Zginął człowiek i Jurek Owsiak czuje się odpowiedzialny za tą śmierć, gdyż wydarzyło się to na imprezie zorganizowanej podczas Finału WOŚP – trudno mu się dziwić. Mimo to, że zgadzamy się z decyzją Jurka chcemy prosić go o to, aby przemyślał ją raz jeszcze, a przede wszystkim o to aby pokazać jak wielkie poparcie ma w Nas – ludziach o gorących sercach. Pokażmy, że łączy nas idea grania Orkiestry do końca świata i o jeden dzień dłużej.

Inicjatywa ta zostanie przez nas podjęta dopiero po pogrzebie Prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. W tej chwili okazując należny szacunek rodzinie zmarłego skupiamy się na pożegnaniu jednego z nas – wolontariusza WOŚP Pawła Adamowicza. Chcielibyśmy pożegnać Prezydenta w ciszy i spokoju, bez organizowania żadnej inicjatywy – uwierzcie nam, że to dla nas zbyt trudne, pozwólcie nam przeżyć tą sytuację bez zamieszania z organizacją czegokolwiek. Też jesteśmy ludźmi.

Prosimy o uszanowanie naszej decyzji oraz cierpliwe czekanie na naszą inicjatywę skierowaną do Jurka Owsiaka, w której mamy nadzieję nam pomożecie.

Sztab WOŚP w Gostyninie

Obejrzyj zdjęcia

autor/źródło: ralf

Podobało Ci się? Udostępnij!

Napisz komentarz

Komentarze

OlaK, 18 stycznia 2019
Nikt nie mowi czyja śmierć jest bardziej bolesna. Tutaj chodzi o nienawisc i brak tolerancji jaka nas otacza od jakiegis czasu. Nienawiść, ktora doprowadzila do śmierci człowieka na oczach tysiecy ludzi. Podczas wielkiej akcji, ktora łączy nas robiąc to w niesamowity sposob od lat. W dniu, w ktorym ludzie łączą sie ze soba w ratowaniu życia, tutaj jedno na ich oczach odebrano. Nad tym pomysl! To jest ta różnica!
Ogłupiałe społeczeństwo, 17 stycznia 2019
Nic nowego. Szkoda każdego życia. Co za różnica czy zabija polski czy afgański szaleniec? Reputacja Śp. Pawła Adamowicza nie jest wątpliwa. Świeć Panie nad duszami wszystkich zamordowanych i innych którzy zmarli. Powinnością katolika jest rozumieć i wybaczać.
Widzę jak ogłupionym społeczeństwem jesteśmy, 17 stycznia 2019
Tego samego dnia mniej więcej o tej samej godzinie 25-letni Afgańczyk dźgnął nożem ciężarną Polkę w Niemczech. Ona przeżyła, dziecko nie. Ale cała Polska zajmuje się wątpliwej reputacji Adamowiczem jakby jego życie było ważniejsze od każdego innego. Nihil Novi Poloniae
Dodaj ogłoszenie