ponad 10000 odsłon Informacje 3 czerwca 2019, 16:13,

Media ogólnopolskie i kuria o byłym Proboszczu z Korzenia. Jak było naprawdę?

Artykuł archiwalny



Z jednej strony zarzuty o pedofilię, z drugiej pożyczone 30 tysięcy złotych przez byłego księdza z na rzecz oskarżającego go potem o pedofilię. Media ogólnopolskie od kilku dni przedstawiają różne relacje, dotyczące zdarzeń z przeszłości, które działy się w Korzeniu Królewskim koło Gostynina (Powiat Płocki)



Artykuł ukazał się 31 maja na łamach „Wirtualnej Polski”.

- Historia sięga 2007 roku i dzieje się w dwóch parafiach niedaleko Płocka. Marek Lisiński miał wzbudzić litość u księdza Zdzisława Witkowskiego, proboszcza parafii w Korzeniu – pisała pod koniec maja w artykule “Wirtualna Polska”.

Marek Lisiński miał wzbudzić litość u księdza Zdzisława Witkowskiego, proboszcza parafii w Korzeniu. Przedstawił się jako były ministrant jego parafii, który potrzebuje pieniędzy na leczenie żony. Pożyczył 30 tys. zł. Pieniądze zobowiązał się zwrócić po powrocie z Niemiec, gdzie planował pracować.

Gdy ksiądz dowiedział się, że w sprawie choroby żony został oszukany, zażądał zwrotu pożyczki. Marek Lisiński złożył pisemne zobowiązanie do zwrotu pieniędzy. Wkrótce potem napisał do biskupa płockiego pismo, w którym oskarżył proboszcza o wykorzystywanie seksualne. Ks. Zdzisław Witkowski został ukarany przez biskupa 3-letnim zakazem sprawowania posługi kapłańskiej. To wszystko przy braku konkretnych dowodów, gdyż do molestowania miało przecież dojść w latach 80.

W sobotę 1 czerwca, Kuria Diecezji Płockiej wydała w tej sprawie oświadczenie:

“Odnosząc się do opublikowanych informacji – w tym szczególnie do materiału “Ujawniamy tajemnice Marka Lisińskiego. Pożyczał pieniądze, potem oskarżył księdza o molestowanie” (Wirtualna Polska 31.05.2019 r.) – Kuria Diecezjalna Płocka przedstawia następujące stanowisko. Wina duchownego oskarżonego o molestowanie Pana Marka Lisińskiego została potwierdzona podczas prowadzonego przed Sądem Biskupim w Płocku postępowania. Poczynione ustalenia zostały zatwierdzone przez watykańską Kongregację Nauki Wiary. W opisanej sprawie zarówno zebrane materiały, jak i postawa oskarżonego duchownego w toku postępowania kanonicznego, dały podstawy do uznania Pana Marka Lisińskiego za ofiarę molestowania seksualnego.“

Dr Elżbieta Grzybowska, rzecznik Kurii Diecezji Płockiej.

autor/źródło: Redakcja gostynin.info
Tematy: Korzeń proboszcz

Komentarze

George (Anonim), 20 grudnia 2021
Za take potraktowanie powoda I zniszczenie mu zycia bishop palicki powinien zostac ukarany wyrokiem wiezienia I zaks pelnienia funkcji biskupiej.Poniza ksiezy,to jest tragiczne.
Odpowiedz Zgłoś
Parafianie (Anonim), 19 czerwca 2019
Promotor sprawiedliwości orzekł że nie ma podstaw do oskarżeń.stąd uznał ks.za niewinnego.A bp nie wezwał żadnego świadka ani też nie uwzględnił pism parafian Poniatowa którzy stają murem za księdzem.decyzja biskupa ma wiele niejasności i nieścisłość...jest to jego decyzja jako sądu kapturowego...trzeba kogoś skazać.
Odpowiedz Zgłoś
Nowe ogłoszenia
Zapytaj o cenę

Kupię Glinę

Przedwczoraj · Rolnictwo

900,- zł

Wynajem Mieszkania

3 dni temu · Nieruchomości

Samochód
9500 zł

Samochód

5 dni temu · Motoryzacja

Elektryk Do Europejskich Centrów ...

Elektryk Do Europejskich Centrów Danych

5 dni temu · Dam Pracę

Dodaj ogłoszenie