Popularny: 3000 odsłonInformacje28 marca 2018, 13:56,

Nastoletni żartowniś bawił się z policją w kotka i myszkę

Nastoletni żartowniś bawił się z policją w kotka i myszkę


Niepotrzebne zaangażowanie policji, pogotowia czy innych służb jest wykroczeniem. Oprócz konsekwencji prawnych i finansowych, pamiętajmy o tym, że blokując telefon alarmowy, uniemożliwiamy połączenie osobie, która naprawdę potrzebuje pomocy.



Wczoraj (27.03.) o godz. 15.00 dyżurny gostynińskiej Policji został zaalarmowany przez dyspozytora pogotowia, że mazdą jest przewożona nieprzytomna osoba, na którą miała spaść półtonowa belka. Policjant natychmiast na wskazane miejsce wysłał patrol, aby mundurowi ustalili okoliczności tego zdarzenia. Przez blisko godzinę osoba dzwoniąca na numery alarmowe kilkukrotnie zmieniała miejsce swojego położenia na terenie miasta i gminy Gostynin.

Za każdym razem, we wskazane miejsce, wysyłani byli policjanci, ponieważ według zgłoszenia dochodziło do zagrożenia czyjegoś zdrowia lub życia. Jednak nie było na miejscu ani kierującego ani pojazdu, w którym miała znajdować się osoba poszkodowana.

W tym czasie policjanci ustalali właściciela numeru, z którego zaalarmowane były służby. Okazało się, że jest nim 19-letni mieszkaniec gminy Gostynin. Teraz wyjaśnieniem sprawy i ustaleniem tożsamości żartownisia zajmą się policjanci Zespołu wykroczeń gostynińskiej Policji.

Zgodnie z kodeksem wykroczeń:
Art. 66.
§ 1. Kto:
1) chcąc wywołać  niepotrzebną czynność, fałszywą informacją lub w inny sposób wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej albo organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia,
2) umyślnie, bez uzasadnionej przyczyny, blokuje telefoniczny numer alarmowy, utrudniając prawidłowe funkcjonowanie centrum powiadamiania ratunkowego – podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 zł.
§ 2. Jeżeli wykroczenie spowodowało niepotrzebną czynność, można orzec nawiązkę do wysokości 1000 złotych.

Pamiętajmy!!!! Angażowanie służb ratowniczych czy porządkowych do fikcyjnego zgłoszenia powoduje, że w tym czasie nie mogą one być w miejscu, gdzie tej pomocy rzeczywiście ktoś potrzebuje.

autor/źródło: KPP Gostynin
Tematy:Policja

Napisz komentarz

Dodaj ogłoszenie