Wczytywanie zawartości

Informacje Gorący temat (czytany 2300 razy)

Niepojęte, Andrzej Adamski wciąż tego nie rozumie [FELIETON]


Roman Augustyniak Andrzej Adamski wyrok sąd

To jest jakiś obłęd, co i rusz jestem bohaterem artykułów lub felietonów autorstwa Andrzeja i Krzysztofa Adamskich z portalu gostynin24.pl. Przedstawiają moją osobę w sposób negatywny, dyskredytują w oczach opinii publicznej. Podejrzewam, że to jest ich cel - tak to odbieram. W zasadzie na portalu gostynin24.pl powinna powstać czarna lista autorstwa panów Adamskich z imionami i nazwiskami, na samej jej górze powinien widnieć napis - Tych nienawidzimy! Mogę się założyć, byłbym w ścisłej czołówce.


Wczytywanie zawartości...

Odniosę się do felietonu jakim Pan Andrzej uraczył nas w sobotnie popołudnie. Felieton pt. "Niepojęte", dotyczy wyroku jaki został ogłoszony w tym tygodniu i jest skrajnie niekorzystny dla Pana Andrzeja. Dlaczego? Przegrał ze mną - to boli, po uprawomocnieniu się wyroku poniesie koszty sądowe (niemałe).

Ach te Leśniewice

To, że Ja mieszkam w Leśniewicach to nie znaczy, że moja żona również. Tak dla przykładu Panie Andrzeju, jak Pan przebywał w Grecji to mieszkał Pan w Gostyninie? Czy był Pan wówczas mieszkańcem Gostynina? Czy mieszkał Pan z żoną? Wspólnie ze swoją żoną mamy dwie nieruchomości, pierwsza to siedlisko w Leśniewicach (około 900 m od ulicy Kutnowskiej), a druga nieruchomość to mieszkanie własnościowe w Gostyninie. Wypowiem się w swoim imieniu, to, że mieszkam teraz w Leśniewicach to nie znaczy, że za tydzień nie będę mieszkał w Gostyninie. Na swoim przykładzie dobrze Pan wie, że ludzie są mobilni i w zasadzie mieszkają gdzie chcą. Czy mają do tego prawo? Tak, mają.

Kiedy zapadła u nas decyzja o budowie domu, działki w Gostyninie były niebotycznie drogie, ciężko było przewidzieć obecną sytuację. Padło na Leśniewice, działkę dostaliśmy od moich rodziców, dom jest niewykończony. Czy to Panu wystarczy? Pewnie nie.

Wyrok

Został ogłoszony we wtorek, jest nieprawomocny, Sąd oddalił powództwo Pana Andrzeja Adamskiego, powód dość oczywisty - "Wypowiedź nie dotyczyła faktu, który byłby sprawdzany, weryfikowany jako prawdziwy i nieprawdziwy była to wypowiedź nieoceniająca cech, sposobu postępowania powoda, wręcz oceniająca wytwór jego dzieła, działalności dziennikarskiej. Była to ocena, która dotyczyła cech osoby publicznej, ocena, która mieściła się w ramach swobody wypowiedzi i prawa do krytyki i jednocześnie nie przekraczająca pewnego rodzaju ram właśnie publicznego dyskursu" - tak uzasadniał Sąd.

Czyli pisząc, iż "felietony są pisowskie, wredne i często kłamliwe" zawarłem swoją opinię, subiektywną ocenę i pogląd na temat "twórczości" publicystycznej redaktora Andrzeja Adamskiego.

Sąd oparł wyrok o orzeczenia Sądów Apelacyjnych w Krakowie, Białymstoku i Gdańsku. Sędzia kilkanaście minut bardzo precyzyjnie uzasadniała wyrok, dla mnie było wszystko zrozumiałe. Miałem prawo użyć takich słów, rozumiem teraz, że za moje zachowanie będzie się Pan mścił na mojej żonie. To dość niskie, czekam teraz na "śledztwa" dotyczące Rady Gminy Gostynin, czy też przetargu na odbiór odpadów komunalnych z nieruchomości z terenu miasta Gostynin (ile tam kasy przepadło). Przecież w jednym z felietonów zakwestionowanych przeze mnie napisał Pan, cytuje "Zapewniam, że w mojej pracy dziennikarskiej zawsze kieruje się etyką dziennikarską". To teraz niech czytelnicy ocenią jak to jest z tą Pana "etyką dziennikarską". Czy jest to zdanie prawdziwe czy kłamliwe?

Etyka dziennikarska - ogół norm i zasad określający zachowania i działania uważane za właściwe w pracy dziennikarza. Jej podstawowe założenia to: dążenie do prawdy, bezstronność i uczciwość, szacunek dla prywatności innych; niezależność od grup interesów, poszanowanie prawa oraz respektowanie dobrych obyczajów.

Jaka jest odpowiedź odnośnie etyki dziennikarskiej redaktora Andrzeja Adamskiego? - jednoznaczna.

Uczciwość - to piękne słowo. Jak to jest z tą uczciwością Panie Andrzeju? Pana pełnomocnik procesowy w piśmie procesowym skierowanym do Sądu pisze, cytuje: "Zarzucanie powodowi pisania kłamliwych felietonów oprócz oczywistych strat wizerunkowych i moralnych może doprowadzić do rezygnacji reklamodawców z usług portalu gostynin24.pl, co jest głównym i w zasadzie jedynym źródłem dochodu powoda" (powoda czyt. Andrzeja Adamskiego). To jak to jest z tą Grecją, pojechał się tam Pan opalać, czy pracować jako rezydent? Jak pracować, to chyba po to żeby osiągnąć dochód?

Fakty, o których redaktor Andrzej Adamski nie napisał

Dokładnie w dniu 18 lutego tego roku w poście poniżej podałem o które felietony mi chodzi, te, które m.in. odnoszą się do mojej osoby. Post był zamieszczony na fanpage'u Plan dla Gostynina, dodatkowo udostępniłem felieton z gostynin24.pl dotyczący właśnie tej sprawy.

Pozew redaktor Adamski wniósł 22 lutego br. (taka data widnieje na dokumencie), dodatkowo redaktor pomylił Sądy zamiast wnieś pozew do Sądu Okręgowego w Płocku, I Wydział Cywilny - tak jak pisałem w poście (screen) to złożył go w Sądzie Rejonowym w Gostyninie.

W odpowiedzi na pozew już zarejestrowany przez Sąd Okręgowy w Płocku wskazałem dokładnie o jakie felietony chodzi, załączając ich treści jako załączniki. Już na samym początku odpowiedzi na pozew zaznaczyłem, iż "mój komentarz dotyczący Pana Andrzeja Adamskiego to wyraz opinii, poglądu i subiektywnej oceny na temat jego "twórczości" dziennikarskiej. Wielokrotnie byłem bohaterem jego tekstów dziennikarskich przejawiających się w formie felietonów lub artykułów publikowanych na portalu, którego on jest właścicielem - www.gostynin24.pl."

No i to, redaktor Andrzej Adamski w felietonie pod tytułem "W obronie internautów" pisze "Żyjemy w demokratycznym kraju, gdzie obowiązuje wolność słowa. Konstytucja gwarantuje każdemu wolność wypowiedzi. Oznacza to, że każdy z nas ma prawo do wyrażania swoich poglądów. Każde demokratyczne państwo gwarantuje swoim obywatelom wolność słowa."

Sąd Okręgowy w Płocku w zasadzie swoim wyrokiem dokładnie w tym przypadku potwierdził, iż jest tak jak Pan pisze, więc czego jeszcze Pan nie rozumie?

Roman Augustyniak

PS. W odpowiedzi na pozew wniosłem 11 felietonów (diecezja płocka, gostynin24.pl) autorstwa redaktora Andrzeja Adamskiego, już te z gostynin24.pl nie przeczytacie, zostały usunięte. Właściciel gostynin24.pl tłumaczył w Sądzie, że to przez problemy z serwerem, na szczęście w odpowiednim czasie zdążyłem je zabezpieczyć.

"Podejrzany przetarg Burmistrza - miasto straciło ponad 100 000 zł" - taki tytuł nosił artykuł jaki napisałem w związku z wyrokiem KIO dotyczącego przetargu na wywóz śmieci z terenu miasta Gostynina (informacja w poście - screen). Również było głośno, również był pozew i to Burmistrza Miasta Gostynina Pawła Kalinowskiego.

Wskutek korzystnego dla mnie rozstrzygnięcia, Gmina Miasta Gostynina w związku z pozwem wniesionym przez burmistrza musiała pokryć koszty procesowe w kwocie 2722 zł.

 


Tematy: Roman Augustyniak Andrzej Adamski wyrok sąd

Komentarze


  • ano był po drugiej stronie, ze śnieciem wywiadziki robił i dogadzał mu jak tylko mógł,ale jak poczuł nowy wiaterek to skoczył. jestem pewien że jakby wygrała korajczyk to dzisiaj pisałby hymny na jej cześć.

  • PRZECIEZ KILKA LAT TEMU PAN ADAMSKI BYL PO WASZEJ STRONIE CZEMU TAKA ZMIANA

  • andriu znam od dawna,co zrobić taki był i taki pewnie pozostanie. lubi skakać z kwiatka na kwiatek, skoczek taki. do pierwszej tury ostatnich wyborów wyczekiwał, igd czy pis, korajczyk czy pawełek. a może kto inny. po pierwszej turze był przekonany ze wygra młody pisiorek no to wskoczył a raczej podwiesił sie pod pawełka. lizusek jak cholera. jak pisiorki kiedyś przegrają, a kiedyś przegrają, to i andriu zmieni kwiatek, na nowy , pachnący, kolorowy. nieciekawy człek to jest.

Weź udział w dyskusji

Wczytywanie zawartości

Polecane dla Ciebie

Wczytywanie zawartości...

Wczytywanie zawartości...

Najnowsze informacje
Informacje od partnerów

Galerie zdjęć


Wczytywanie zawartości...

Wczytywanie zawartości...

W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies i wykorzystujemy local storage. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących przechowywania danych w przeglądarce oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażasz zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

OK. Zamknij