Oburzeni rodzice i oklaski dla radnych. Przeniesienie klas zaopiniowane negatywnie
Na poniedziałkowych (26 lutego 2018 r.) obradach połączonych Komisji Spraw Obywatelskich, Zdrowia i Pomocy Społecznej oraz Edukacji, Kultury i Sportu Rady Miejskiej radni Rady Miejskiej zajęli się między innymi zaopiniowaniem wniosku w sprawie przeniesienia wybranych klas III z SP 1 i SP 3 do SP 5.
Przypomnijmy, Urząd Miasta z burmistrzem Pawłem Kalinowskim przedstawił radnym miejskim projekt uchwały, który dotyczy m.in. przeniesienia wybranych klas III w przyszłym roku szkolnym ze Szkoły Podstawowej nr 1 i nr 3 do Szkoły Podstawowej nr 5. Realizacja obowiązku szkolnego w SP nr 5 dla tych klas odbywałaby się od IV klasy do klasy VIII.
O sprawie oraz zapisach projektu uchwały informowaliśmy w niedzielę, 25 lutego.
To kolejny etap wdrażania przygotowanej i wprowadzonej przez rząd Prawa i Sprawiedliwości reformy edukacji.
Na poniedziałkowe obrady w sali posiedzeń Urzędu Miasta wybrała się kilkudziesięcioosobowa grupa rodziców dzieci, których temat przenosin dotyczy a także nauczyciele z gostynińskich szkół gimnazjalnych jak i podstawowych. Obecny byli również dyrektorzy szkół: Adam Matyszewski z SP nr 3 oraz Robert Pypkowski z SP nr 5 wraz z dyrektorem Miejskiego Zespołu Ekonomicznego Szkół i Przedszkoli Michałem Łosiem.
Sala posiedzeń została szczelnie wypełniona a rodzice protestujący przeciwko przenoszeniu dzieci często zabierali głos.
Dyrektor MZESiP zapytany o powody przenosin i dlaczego padło na konkretnie klasy trzecie odpowiedział, że według jego obliczeń jest tam najwięcej uczniów spoza danego rejonu.
Opinie, że po raz kolejny wszystkie decyzje podejmowane są przez urzędników bez zgody rodziców a nawet braku konsultacji z nimi były wygłaszane bardzo często:
- Dlaczego te dzieci mają znów być poszkodowane, wszystko odbywa się za naszymi plecami – grzmiał jeden z ojców dziecka, dodając, że ten rocznik już raz poddany był swoistego "eksperymentowi" na żywym organizmie, ponieważ już byli pierwszym rocznikiem, który miał obowiązek szkolny w wieku sześciu lat.- Dla większości dzieci będzie to zdarzenie traumatyczne – powiedział inny z rodziców.
- Mówiłam o tym, że podejmując takie decyzje zawsze należy o tym rozmawiać z rodzicami – powiedziała wiceprzewodnicząca Rady Miasta Małgorzata Rędzikowska-Mystkowska.
Nie zabrało też przykrych opinii, kierowanych w stronę placówki przy ulicy Polnej, do której mieliby według zapisów przenieść się uczniowie. Obecnie w szkole SP nr 5 i Gimnazjum nr 1 uczęszcza 10 klas a są 22 pomieszczenia do nauki. Stąd w placówce jest wiele wolnego miejsca do zagospodarowania:
- Próbujecie uratować stertę cegieł kosztem naszych dzieci – stwierdził jeden z rodziców.
- Prosiłbym, by nie mówić o mojej szkole, że to sterta cegieł – odpowiedział dyrektor „piątki” Robert Pypkowski, dodając, że taka opinia niezwykle godzi w dobre imię jego szkoły jak i wieloletnią ciężką pracę nauczycieli, dyrekcji i personelu szkoły.
- Trwa ohydna kampania przeciw szkole, jestem pełen obaw o tą szkołę. Szkoła jest osadzona i związana z lokalną społecznością – stwierdził Robert Pypkowski, dodając, że przykrym doświadczeniem jest, gdy widzi codziennie uczniów z osiedli Wspólna czy Kopernika, którzy maszerują do Szkoły Podstawowej nr 1 a nie do najbliższej Szkoły Podstawowej nr 5.
Rozwiązanie kłopotliwej sytuacji zaproponował Mateusz Lewandowski, nauczyciel z SP nr 3 oraz Gimnazjum nr 2. Według niego nie powinno się obarczać traumą przenosin dzieci a skupić się na rozwiązaniu problemu poprzez mobilność nauczycieli. Dodał, że dzięki połączeniu szkół nauczyciele mogą się zorganizować i zyskać dodatkowe godziny do etatu: - Prędzej się nauczyciele zorganizują niż dzieci – powiedział.
Po burzliwej wymianie argumentów przed decyzją wydania opinii stanęli radni. Stanowisko klubu Inicjatywy dla Gostynina przedstawił radny Zbigniew Chorążek. Dodał, że ma dziecko w wieku szkolnym i również jest oburzony sposobem załatwiania problemu „za plecami” rodziców: - Zostaliśmy postawieni przed decyzją bez wcześniejszej konsultacji – powiedział radny, dodając, że gdyby nastąpiło to wcześniej można było opracować jakiś lepszy plan.
W efekcie obie komisje negatywnie zaopiniowały propozycję burmistrza w sprawie przeniesienia klas trzecich z SP 1 i Sp 3 do SP nr 5, po czym na sali rozległy się oklaski.
Obejrzyj zdjęcia
Podobało Ci się? Udostępnij!









