Parafia Miłosierdzia Bożego: co 4 rodzina nie przyjęła księdza "po kolędzie"
Na stronie internetowej prafii czytamy:
...jeśli ktoś uważający się za katolika nie otwiera domu od kilku lat i przez cały rok nie chce się spotkać z kapłanem, to świadczy, że brakuje mu dobrej woli. Taka postawa ma swoje konsekwencje na przyszłość i jest dobrowolnym stawianiem siebie poza wspólnotę Kościoła.
Księży przyjęło 2261 rodzin. 522 domy i mieszkania zostały zamknięte przed księdzem, co stanowi 23 % wszystkich rodzin.
Przedstawiciele parafii stawiają retoryczne pytania: czy takim osobom parafia może wydać jakiekolwiek zaświadczenie? Czy taka rodzina ma prawo oczekiwać od Kościoła dla swoich dzieci sakramentu chrztu św., Pierwszej Komunii, sakramentu bierzmowania, czy sakramentu małżeństwa? Albo prosić o pogrzeb katolicki…?
Młodzi żyją bez ślubu
Księża narzekają na wzrastającą liczbę młodych ludzi mieszkających ze sobą w związkach bez ślubu. Podczas wizyt duszpasterskich spotkali aż 88 par bez żadnego, formalnego związku (o 3 więcej niż w ubiegłym roku) i aż 134 pary wyłącznie w związku cywilnym (o 9 więcej niż w ubiegłum roku).
Duchownych smuci także małe zainteresowanie sprawami parafii. Próżno czekać pytań o prace remontowe, czy też o podłączenie obiektów parafialnych do miejskiego ogrzewania - czytamy na stronie parafii.
Dodatkowo, pomimo próśb księdza tylko jedna osoba zgłosiła się do Rady Parafii.
Podobało Ci się? Udostępnij!






