Podsumowanie tygodnia: gostyninianin w Milionerach, makabryczna zbrodnia pod Pacyną i autobus dla Mazura
Prezentujemy kolejne podsumowanie tygodnia na portalu gostynin.info, tym razem najczęściej wyświetlane informacje na naszym portalu w dniach od 11 do 17 marca 2017 r.
Przemysław Dobrzyński, nauczyciel języka niemieckiego oraz zapalony miłośnik biegów z Gostynina, wystąpił w nowej edycji „Milionerów” i zakwalifikował się do gry o milion – to absolutny hit tego tygodnia wśród odsłon na naszym portalu (prawie 9000 odsłon).
Mieszkaniec Gostynina zakończył zabawę już na trzecim z dwunastu pytań, za kwotę 2000 zł. Prowadzący program Hubert Urbański przedstawił pytanie, w którym dziele literackim zawarto słowa: Gdzie „panieńskim rumieńcem dzięcielina pała”?
Chodziło oczywiście o Inwokację z „Pana Tadeusza”, gostyninianin wybrał odpowiedź C- w „Konradzie Wallenrodzie”, ta odpowiedź jednak nie była poprawna.
Jednak Przemysław Dobrzyński z Warszawy do Gostynina nie wrócił z pustymi rękoma, wygrał gwarantowany po drugim pytaniu 1000 zł.
Sprawę można było i powinno potraktować jako zabawę, co przyznał sam zainteresowany. Jak wiadomo, tysiąc złotych "piechotą nie chodzi" i może także cieszyć.
Na co dzień Przemysław Dobrzyński jest nauczycielem, choć nie języka polskiego, a niemieckiego, to jednak odpadnięcie na pytaniu o narodowe dzieło Adama Mickiewicza wywołało najbardziej zaciekłą dyskusję na Fan Page'u naszego portalu, nie tylko w tym tygodniu, ale od początku 2017 roku. Większość gratulowała samego faktu możliwości gry o milion w cztery oczy z
Hubertem Urbańskim, gdyż trzeba było dostać się do programu, a następnie poprawnie i najszybciej odpowiedzieć na pytanie eliminacyjne. Byli też tacy, którzy komentowali odpadnięcie na takim pytaniu jako "porażkę" i "wstyd":
- Jako Gostynianie powinniśmy się wzajemnie wspierać w sukcesach i porażkach, dlatego brawa dla Przemka – podsumował występ Pan Witold, uzyskując najwięcej polubień wśród czytelników.
- Jak dla mnie to jest kompromitacja, tym bardziej, że to nauczyciel i humanista – skomentował Pan Marek.
- Smutne są te wasze komentarze pełne hejtu. Zamiast wspierać się wzajemnie, cieszyć się, że ktoś jest od nas mocniejszy i zdecydował się na taki program, to jedynie co potraficie z siebie wyrzucić w tym momencie to "smutna porażka", "wstyd", "kompromitacja...". A mnie jest wstyd za was, że nie potraficie uwzględnić stresu przed kamerami, publicznością itd. Sami nie wyszliście w pokazaniu swojej odwagi i wiedzy poza doping i komentarz z fotela, ale krytykujecie, że ktoś w stresie coś zapomniał. Ruszcie się i pokażcie na co was stać, wtedy zobaczymy jak zabłyśniecie. Wstyd! - dodała Pani Aleksandra.
- Na Panu Tadeuszu nie jeden poległ! Fajnie zobaczyć po tylu latach jednego z ulubionych nauczycieli! Pozdrawiam! - dodał w dyskusji Pan Damian.
A jak na sprawę zareagował sam zainteresowany? Humorystycznie i z dystansem:
„ - Litwo, ojczyzno moja.... O żesz ty w mordę :) ” - komentując tuż po emisji programu w środę w TVN.
- Inwokacja będzie Ci się po nocach śniła?
- Śni mi się od dwóch tygodni... - dodając w dyskusji.
Druga najczęściej przeczytana wiadomość, to informacja o makabrycznej zbrodni w Modelu koło Pacyny. Do dramatu doszło w sobotni poranek. Najprawdopodobniej, bo cały czas trwa policyjne i prokuratorskie śledztwo mające wyjaśnić wszystkie okoliczności, sprawcą brutalnej i odrażającej zbrodni wobec swoich rodziców jest 50-letni mieszkaniec Powiatu Gostynińskiego, syn ofiar, który według wstępnych ustaleń siekierą zabił swoich rodziców.
- Zgłoszenie o znalezieniu zwłok starszego małżeństwa dotarło około godziny 10 z wojewódzkiego centrum powiadamiania – informowała na łamach telewizji tvn24 sierż. sztab. Dorota Słomkowska, rzecznik gostynińskiej policji.
Na miejsce zostali wysłani funkcjonariusze, którzy przed budynkiem zastali 50-latka. To Ireneusz S., syn ofiar. - Zabezpieczono też narzędzie zbrodni - siekierę, która znajdowała się w domu – dodała rzecznik.
Sprawca zbrodni borykał się z problemami psychicznymi, w młodości był ofiarą przemocy ze strony ojca. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Po informacji o występie mieszkańca Gostynina w Milionerach, którą raczej można określić jako pozytywną, choć z nie najlepszym z możliwych zakończeniem, oraz bardzo złej informacji spod Pacyny, przyszedł czas na niewątpliwie pozytywne wiadomości, które uzyskały niemal taką samą liczbę odsłon.
Minimalnie jednak trzecią wśród najchętniej czytanych w tym tygodniu była wiadomość z Miejskiego Klubu Sportowego Mazur, który wzbogacił się o nowy autobus, którego fundatorem został sponsor klubu Kazimierz Majchrzak - firma Izolbet. Informacja ta wraz z galerią zdjęć z wnętrza i z zewnątrz obklejonego pojazdu wyświetlona została ponad 4000 razy.
Sponsor, który od ponad półtora roku z przemyślaną strategią i celem angażuję się w działalność najstarszego klubu i zrzeszającego najwięcej sportowców w Powiecie Gostynińskim, zakupił na potrzeby piłkarzy – obsługi meczów wyjazdowych – nowy autokar marki Scania. Dla zawodników to dodatkowa motywacja do jeszcze lepszej gry i walki o awans do IV Ligi – dla zespołu seniorów – oraz jak najlepszy wynik dla zespołu juniorów w mazowieckiej 1 Lidze Wojewódzkiej.
Minimalnie niewiele mniej odsłon miał artykuł wraz z galerią zdjęć z niedzielnych 3. Targów Ślubnych w Zamku Gostynińskim pod hasłem „Spełnianie Waszych marzeń to nasza pasja”, które odbyły się w niedzielę, 12 marca 2017 r.
Na przyszłych nowożeńców czekali m.in.: fotografowie, kamerzyści, specjaliści od makijażu i firmy cateringowe.
Zamkowa kuchnia na tegoroczną edycję Targów Ślubnych przygotowała nowe potrawy, których można było skosztować w trakcie imprezy. Agencja Rozwoju i Promocji Zamek przygotowała również bogatą ofertę związaną z organizacją wesel i ślubów w plenerze oraz wyprzedaż last minute ostatnich wolnych terminów weselnych w 2017 roku.
W tym tygodniu z ważnych informacji dodać trzeba, że w sobotę, 11 marca w hali MOSiR odbył się turniej charytatywny „Gramy dla Amelki”: - Wszystkim, którzy angażują się w pomoc, okazują serce, pokazując swoją dobroć i wrażliwość dziękujemy w imieniu swoim i Amelki” - mówiła na zakończeniu turnieju matka dziewczynki Emilia Borkowska.
Amelka Borkowska cierpi na Dziecięce Porażenie Mózgowe. Dzięki zabiegom przeszczepu komórek macierzystych, których zadaniem jest przejęcie funkcji niedotlenionych komórek mózgu, istnieje szansa na poprawę stanu zdrowia dziewczynki.
Podobało Ci się? Udostępnij!