6500 odsłon Informacje 10 maja 2018, 00:45,

Rzecznik Praw Obywatelskich: ośrodek w Gostyninie ogranicza prawa pacjentów

Komentarze (14)
Artykuł archiwalny



Kilkanaście rekomendacji, w tym zaprzestanie kontroli korespondencji, udzielania zakazów i kar, czy monitoringu i liczby personelu, sformułowali eksperci Biura Rzecznika Praw Obywatelskich po wizytacji Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie przy ulicy Zalesie, gdzie po odbyciu kary więzienia trafiają sprawcy najpoważniejszych przestępstw - poinformował we wtorek, 8 maja 2018 r. Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.



W marcu 2018 r. pracownicy Biura Rzecznika Praw Obywatelskich przeprowadzili kolejną wizytację ośrodka w Gostyninie. Na mocy specjalnej ustawy z 2013 r. są tam bezterminowo pozbawiane wolności - już jako pacjenci - osoby po obyciu kar za najcięższe przestępstwa seksualne, które nadal mogą stwarzać zagrożenie. O umieszczeniu ich w ośrodku decyduje sąd cywilny w postępowaniu nieprocesowym. Ośrodek, gdzie osoby te są poddawane terapii, funkcjonuje jako podmiot leczniczy, podlegający Ministrowi Zdrowia. Jego działalność reguluje rozporządzenie Ministra Zdrowia z 6 stycznia 2014 r.

Za mała liczba personelu w stosunku do liczby pacjentów

Podczas wizytacji w ośrodku przebywało 49 pacjentów (jego pojemność określono na 60 osób). W oddziale I przebywało 17 pacjentów (w tym jedyna kobieta, 25-latka chorująca na schizofrenię), w oddziale II - 20, a w oddziale III - 12 W oddziale III są trzy sale czteroosobowe. Jest to niezgodne z rozporządzeniem ministra, które stanowi że mają być tam sale nie większe niż dwuosobowe.

Ośrodek zatrudnia 272 osoby. Jest wśród nich: 5 lekarzy, 11 psychologów, 32 pracowników administracji, 36 pielęgniarek, 58 sanitariuszy i salowych, 5 sekretarzy medycznych, 4 pracowników socjalnych, 15 terapeutów zajęciowych, 99 pracowników ochrony i 7 pracowników gospodarczych lub konserwatorów.
Zgodnie z rozporządzeniem ministra, liczebność poszczególnych kategorii personelu - przypadających na 10 pacjentów - wynosi co najmniej: 1 psychiatra, 6 psychologów, 14 pielęgniarek, 7 terapeutów zajęciowych. Przy 50 pacjentach ośrodek powinien zatem zatrudniać: 5 psychiatrów, 30 psychologów, 70 pielęgniarek, 35 terapeutów zajęciowych.

Dyrektor miał im powiedzieć „nie mają tutaj żadnych praw”

Wizytatorzy przeprowadzili rozmowy z 37 pacjentami ośrodka – w warunkach uniemożliwiających zapoznanie się z ich treścią przez pracowników ochrony, ale w zasięgu ich wzroku.

Niektórzy pacjenci kwestionowali konstytucyjność ustawy i zasadność swojej izolacji.
Opowiadali się za możliwością uzyskiwania przepustek. Były dwa przypadki wniosków do sądu o przepustkę w celu spotkania się z ciężko chorym bliskim lub udziału w pogrzebie ojca. Sąd nie zgodził się na to z „braku podstawy prawnej”.

Pacjenci podali, że tylko raz udało im się spotkać z dyrektorem ośrodka, który miał im wtedy powiedzieć, iż „nie mają tutaj żadnych praw”. Niezadowolenie wzbudziła jego decyzja zakazująca zakupów z własnych środków finansowych. Było to powodem zbiorowej głodówki pacjentów, którzy wskazywali na odpowiedzialność zbiorową za przewinienia dwóch osób. Po rozmowach z pacjentami dyrektor zapewnił o ponownym umożliwieniu zakupów, których nowa forma ma zostać dopiero ustalona.

Wszyscy pacjenci mają własne pieniądze, pochodzące ze świadczeń emerytalno–rentowych lub zapomóg celowych.
Według pacjentów, zasady widzeń nie sprzyjają podtrzymywaniu kontaktu z rodziną. W trakcie widzenia, które trwa do 2 godzin, pracownik ochrony przebywa w pokoju widzeń; nie pozwala np. na kontakt fizyczny z osobami z zewnątrz. Dziecku jednemu z pacjentów odebrano przywieziony tort i baloniki.
Zarzuty dotyczyły też krótkiego czasu spaceru - 1 godzina dziennie (w święta i weekendy – 1,5 godziny).
W ośrodku stosuje się kary w postaci zabierania telefonów komórkowych, czajników, uniemożliwienia korzystania z zajęć sportowych, e-kiosku oraz zakazu realizowania zakupów. Pacjent nie jest informowany, na jaki czas go ukarano.
Pacjenci twierdzili, że rozmowy z telefonu dostępnego na oddziale są nagrywane; jeden wskazał, iż rozmowa została mu przerwana. Skargi pacjentów dotyczyły również zasad korzystania z prywatnych telefonów komórkowych, z których rozmowy mogą być toczone wyłącznie w sali pacjenta.
Listy do pacjentów podlegają kontroli pielęgniarki koordynującej. Korespondencja nie może podlegać takiej kontroli, gdyż ustawa tego nie przewiduje.
Pacjenci narzekali też na personel ośrodka. Twierdzili m.in., że czują się przez nich osaczeni, gdyż chodzą za nimi „krok w krok” - mimo że wszystkie pomieszczenia są monitorowane. Zgłaszali obawy, że personel może nagrywać ich zachowania na telefony komórkowe.

Rekomendacje z wizytacji

- zaleca się przegląd regulaminów wewnętrznych ośrodka. Nie mogą one ograniczać praw wynikających z Konstytucji, jeżeli nie przewiduje tego ustawa;
- wszystkie kamery w ośrodku powinny mieć możliwość nagrywania także i dźwięku. Ułatwiłoby to weryfikację zarzutów pacjentów wobec personelu oraz siebie nawzajem. Zaleca się zwłaszcza rejestrację fonii podczas stosowania środków przymusu bezpośredniego;
- należy bezwzględnie przestrzegać przepisu ustawy o krótkotrwałym częściowym albo całkowitym uwolnieniu osoby od pasów lub kaftana bezpieczeństwa - nie rzadziej niż co 4 godziny;
- w trakcie spotkania pełnomocnika z pacjentem w sali widzeń kamery powinny być przesłaniane. Do tych spotkań powinno dochodzić w oddzielnym pomieszczeniu - bez nadzoru kamer i obecności funkcjonariuszy ochrony którzy pozostawaliby przed wejściem lub w dyżurce;
- nie powinno być różnic pod względem różnych aspektów życia między poszczególnymi oddziałami ośrodka. Na jednym pacjenci mogą np. spożywać posiłki w swojej sali, co na innych oddziałach jest niemożliwe;
należy kontynuować działania w celu umieszczenia osób chorych psychicznie w szpitalu psychiatrycznym. Ośrodek nie jest dla nich właściwym miejscem;
- warto ponownie rozważyć możliwość wydłużenia pobytu pacjentów na świeżym powietrzu. Mógłby on być zdecydowanie dłuższy w soboty i niedziele, kiedy terapie nie są prowadzone;
- warto rozważyć zapewnienie pacjentom możliwość korzystania z własnych laptopów (bez internetu) i dostępu do komunikatora Skype pod nadzorem;
należy ocenić, czy aktualna liczba personelu ośrodku jest odpowiednia - w kontekście rozporządzenia Ministra Zdrowia i faktycznych potrzeb;
- zaleca się takie zorganizowanie depozytu, aby pacjenci mogli oddawać do niego swoje rzeczy. Dziś trzymają je w pokojach, gdzie szafek jest niewiele;
- należy bezwzględnie przestrzegać przepisów ws. udostępniania dokumentacji medycznej pacjentom oraz sporządzania ich kopii;
- zaleca się wyznaczenie dnia przyjmowania pacjentów przez dyrektora ośrodka na rozmowy indywidualne.

Więcej szczegółów na stronie: https://www.rpo.gov.pl/pl/content/wizytacja-rpo-w-gostyninie

autor/źródło: ralf

Komentarze

Beti (Anonim), 21 grudnia 2018
To że Pan Dyrektor KOZZD GOSTYNIN R. W. jest bez karny i ustala własne prawa w Ośrodku to żadna tajemnica bo dyrektor się wcale z tym nie kryje. Wręcz przeciwnie głośno i wyraźnie mówi że takie prawa mu dano jako dyrektorowi i nie musi się nikomu spowiadać. Jednemu "pacjentowi" zabrał telefon i ten założył głodówkę, jak zemdlał to połączono mu kroplowce. Ten dalej głoduje to Pan dyrektor postanowił Go wywieźć do wieziennego szpitala w Łodzi, ale tam chłopa nie przyjęli bo wyraźnie powiedzieli, że to jest szpital dla więźniów, a nie dla ludzi wolnych i musieli przywieźć "pacjenta" spowrotem do Ośrodka KOZZD GOSTYNIN. Założył temu "pacjentowi" sprawę w Sądzie Gostynin za to że nie chce przerwać głodówki. Pan Dyrektor Ośrodka Gostynin ma szeroki wachlarz możliwości który podam kolejnym razem. Czy Pan Dyrektor ma kompleksy i próbuje się dowartosciowac kosztem osób, którym został zabrany jakikolwiek sposób obrony? I kto tu jest BESTIĄ???
Odpowiedz Zgłoś
Beti (Anonim), 14 grudnia 2018
Odpowiadam :Sapiens, nie homo. Jestem człowiekiem z ludzkimi przymiotami i nie bronię nikogo. Jak już to obnażam tylko sposób zachowania ludzi co uważają się za bardzo dobrych mądrych i że swoje obowiązki wykonują w należyty sposób z Dyrektorem na czele. Po 1)- osoba taka jak Pan Trynkiewicz dla którego został ten Ośrodek utworzony jest gwiazdą uwielbiana przez dyrektora, a przecież to jego czyny były bestialskie. Takich jak Pan Trynkiewicz jest 4 czy 5, a inni są chorzy psychicznie. Jeszcze inni co tam siedzą nie mają nic wspólnego z morderstwem, pedofilją czy molestowaniem seksualnym. A traktowanie tych osób w nie ludzki sposób przez pracowników tego Ośrodka świadczy o tym, że jeśli człowiek dostanie wolną rękę i czuję się bezkarny z władzą nad innymi to staje się bestią. Po 2) ci ludzie odbyli wyrok i to są wolni ludzie tylko sąd, a raczej dyrektorzy więzienia uznają, że możesz popełnić czyn zabroniony, a sąd przyklepuje i kieruje do Ośrodka KOZZD GOSTYNIN. To jeśli wszyscy, którzy są teraz odpowiedzialni za tych ludzi nie powinni dać dobry przykład.? Jeśli ich traktują jak śmieci, obdzieraja z resztek godności ludzkiej, to czego mogą tych ludzi nauczyć. Np ; idą na widzenie są dokładnie sprawdzani przez strażników. Na sali widzeń są obecnie 3 kamery i cały czas siedzi strażnik. Nie moźna usiąść blisko takiej osoby. Można podać rękę. A po skończonych odwiedzinach biorą pacjenta do łaźni i musi się rozebrać do naga. Zdjąć slipy i oglądają Go wszyscy. Czemu to służy !??? Gdyby się nie rozebrał to wpada 3/4 strażników i go rozbiorą, a nawet mogą wziąć w pasy i do izolatki. Czy to jest dobre zachowanie? Mówimy o osobach, które odsiedzialy kary. Niektórzy pracowali na wolności już po odbyciu kary. Założyli rodziny, wzięli pożyczki założyli firmę. Starali się być dobrymi ludźmi i obywatelami. Teraz siedzą w Gostyninie kredyt nie splacany, dług rośnie i perspektyw na wyjście brak. Żony i dzieci tęsknią. Za to mają brak traktowania ludzkiego bo ci co nad nimi maja zachowania zwierzęce. A to za takie przesłanki tam się zamyka.
Odpowiedz Zgłoś
Sapiens, nie homo (Anonim), 10 grudnia 2018
Beti, Barbara, kim Ty kobieto(?) jesteś, że tak bronisz tych ludzi. Większość społeczeństwa chętnie skazałaby ich na śmierć albo trwałe kalectwo a nie na odsiadkę w ośrodku z konsolą.
Odpowiedz Zgłoś
Beti (Anonim), 10 grudnia 2018
A za chwile powiedzą, ze Ci co grają na konsoli wykazują tym skłonność do uzależnień:)
Odpowiedz Zgłoś
Beti (Anonim), 9 grudnia 2018
Dyrekcja KOZZD w Gostyninie(nie mylić z Ośrodkiem Sądowym) lubi zaskakiwać. Ostatnio dr n.med. Ryszard Wardeński wpadł na genialny pomysł: zakupił tzn więźniom konsolę PS4, na której w weekendy będą mogli grać. Ma to być zachętą do udziału w oferowanych przez Ośrodek niby terapiach, a grać mogą tylko ci, którzy uczęszczają na wszystkie zajęcia. Nie byłoby problemu, gdyby nie nurtujące mnie pytanie: Czy od teraz udział tzn więźniów w zajęciach terapeutycznych jest motywowany chęcią realnego skorzystania z pomocy psychologów, seksuologów i psychiatrów, czy teź dostępem do konsoli i gry na niej? Inną kwestią jest postawa nadal sporej grupy tzn więźniów, którzy bojkotują zajęcia terapeutyczne. - Niech sobie dyrektor tę konsolę włoźy w d... - mówią - a nam odda wolność. I mają rację. Odbyli juź swoje kary za czyny popełnione w przeszłości. Nie moźna tych ludzi więzić w oparciu o wróźbę z fusów. Tym sposobem da się skierować do Gostynina kaźdego z nas.
Odpowiedz Zgłoś
Barbara (Anonim), 26 listopada 2018
Jeśli ochronę w OŚRODKU KOZZD w GOSTYNINIE ma prywatna firma. To dlaczego kosztem,, izolowanych ", szkoli tam swoich ludzi? Właśnie na cały tydzień odebrano" wieźniom" zajęcia sportowe w sali,bo trwają szkolenia ochroniarzy. Trzeba też zapytać : Czy firma ta płaci za użytkowanie sali należącej do Ośrodka KOZZD, a tym samym do Ministerstwa Zdrowia? I dlaczego nie wynajmuje się do tych szkoleń sali w mieście? A może takie decyzje wymuszają powiązania biznesowe pomiędzy właścicielami firmy ochroniarskiej, a dyrekcją KOZZD, o czym już pisano w Oko press. Pytań bez odpowiedzi jest wiele. Zaczyna brakować pieniędzy na pensje dla personelu bo cześć z nich otrzymuje pensję z opóźnieniem.
Odpowiedz Zgłoś
Barbara (Anonim), 20 listopada 2018
Jest mi wstyd za was ludzie. Wasze wpisy mówią o Was i tym kim naprawdę jesteście. Po pierwsze, jeśli ktoś za coś odbył karę to ma teraz dożywotnio ponosić karę? Uważacie się za brutalnego boga? Wstyd. Tam mieszka po 8 osób w pokoju. Łóżka metalowe, piętrowe. Wszystkie pomieszczenia monitorowane w pokojach 8 kamer i łazience też. Cały personel wszyscy łącznie z paniami kuchenkowymi oglądają gołych mężczyzn i się bardzo wszyscy z personelu cieszą. Jest pokój widzeń w którym są 4 kamery i Pan strażnik. Co tam wnosisz przegląda i bada urządzeniem wszystko. Potem strażnik idzie po daną osobę żeby zaniosla to na kuchnie. Tam Panie kuchenkowe wszystko sprawdzają od nowa. Nawet chermetycznie zapakowane np wędliny są otwierane i chociaż w plasterkach to jeszcze kroją. Po widzeniu, na ktorym są 4 kamery i strażnik, no i nie wolno ci się dotknąć do osoby odwiedzającej, taką osobę zabierają do łaźni i musi się do naga rozebrać. Łącznie ze slipami i skarpeta i. Spacer maja godz dziennie, jak się spóźni minute bo np w toalecie to już nie wypuszcza. Pan Dyrektor R. Wardenski, jak byłam w Ośrodku na uwowionej wizycie z Nim to nawet nie powiedział dzień dobry, tylko od razu z krzykiem o co chodzi. Cały czas krzyczał, walił rękami w stół i zamierzał się na mnie chcąc mnie uderzyć, aż w końcu zamierzył się i wycelował mi prosto w twarz, żebym się nie uchylił to bym dostała. Za chwilę podskoczył z główki bym dostała gdybym nie zrobiła uniku. To wierzę że w ten sam sposób rozmawia z pacjentami "BESTIAMI". Po za tym mają telefony bez internetu i też są im zabierane, żeby nie mieli kontaktu z rodziną, Sądami, adwokatem. Jeśli miałby dyrektor Ośrodka KOZZD czyste sumienie to nie miałby nic przeciwko studentom prawa Uniwersytetu Warszawskiego którym zabronił spotkania z izolowanymi. Dostało się nawet Rzecznikowi Praw Obywatelskich Adamowi Bodnarowi.
Odpowiedz Zgłoś
Gość (Anonim), 6 czerwca 2018
Ludzie puknijcie się w głowę tym co piszecie tam też przebywają osoby które są normalne a nie tylko pedofile... Dziennie przechodzi obok was mnóstwo takich ludzi i nawet o tym nie wiecie... Wstydźcie się tym co piszecie warunki to oni tam mają takie sobie a nie tak jak jest na zdjęciach z ośrodka...Po osiem osób w sali a łóżka takie jak w więzieniu...
Odpowiedz Zgłoś
SAS (Anonim), 14 maja 2018
Rzeczniku - puknij się w pusty łeb!
Odpowiedz Zgłoś
### (Anonim), 13 maja 2018
należy wysłać te komentarze Panu Rzecznikowi , obowiązkowo
Odpowiedz Zgłoś
Elzbieta z Gostynina (Anonim), 10 maja 2018
Nic tylko zamordować kilka osób ze szczególnym okrucieństwem i sielanka do końca życia. A to że "pacjenci" wyzywają, plują i traktują personel jak prywatnych lokai to nie ma znaczenia? Utrzymanie tego ośrodka to miliony złotych. Wyposażenie łazienek i pokoi np. specjalne łóżka bez narożników, specjalne baterie prysznicowe...Kolejki do lekarzy specjalistów to wielomiesięczne czekanie, tzw."bestie" mają to na zawołanie. Zastanawianie się jak im poprawić warunki życia to strata czasu.
Odpowiedz Zgłoś
Xxx (Anonim), 10 maja 2018
A co, jeśli pacjenci użyliby własnych telefonów do działań, za które zostali skazani? W internecie jest wszystko, a personel nie byłby w stanie zatrzymać korzystania z jego 'dobrodziejstw' takich jak korzystanie ze stron propagujących pornografię. Gostynin to małe miasto i nic dziwnego, że nie ma wystarczająco personelu. Skoro Ci ludzie tu przebywają, to złamali konstytucję i to nie w nieznaczący sposób. Dlaczego konstytucja ma być łaskawa dla nich? Niech mają swoje prawa, ale powinny być ograniczone. Za coś w końcu są na tym Zalesiu bezterminowo.
Odpowiedz Zgłoś
Zniesmaczona (Anonim), 10 maja 2018
Oczywiście, trzeba zwyrodnialcom zapewnić godziwe warunki za pieniądze podatników. O jakich oni marza zakupach, za ich świadczenia rentowe czy emerytalne?? Każda złotówka im przyslugujaca powinna być przekazywana na poczet ich utrzymania to po pierwsze, po drugie jakich praw oni się domagają? O co chodzi? Czy w naszym kraju to już tak zawsze będzie że przestępcy i tacy zwyrodnialcy będą mieli wiecej możliwości i środków na utrzymanie, niż czlowiek pracujacy całe życie i oplacajacy skadki zdrowotne i społeczne? Mówię NIE!
Odpowiedz Zgłoś
Załamka (Anonim), 10 maja 2018
To jest jakiś śmiech na sali. WOgóle że oni nie mają wstydu i za grosz wyrzutów sumienia. A jeszcze narzekają i ktoś im w dupę włazi. Ręce opadają. To co oni tam mają to iest luksus. Dzieci w szpitalach i w domach dziecka tak nie mają a są niewinnymi istotkami. Kary???? Z jakiś powodów są wobec nich stosowane. Co to za kara zabranie telefonu?! Dla mnie to pałą przez łeb powinni dostawać codziennie za to co robili tym bezbronnym dziecia i innym.... A oni jeszcze jakiś się swoich praw domagaja... żenada totalna.
Odpowiedz Zgłoś
Nowe ogłoszenia
Sprzedam Rekawice I Worek...
400 zł

Sprzedam Rekawice I Worek Treningiwy

Dziś · Sport i hobby

Sprzedam Piec
300 zł

Sprzedam Piec

Wczoraj · Dom i ogród

Sprzedam Garaż
Cena: Do uzgodnienia na miejscu.

Sprzedam Garaż

Wczoraj · Nieruchomości

Zapytaj o cenę

Za Darmo Gołębie

Wczoraj · Zwierzęta

Dodaj ogłoszenie