Walka z wiatrakami na sesji Rady Gminy
Na piątkowej sesji Rady Gminy doszło do gorącej dyskusji. Radna Ewa Michalska pytała wójta Edmunda Zielińskiego o stan sprawy dotyczącej lokalizacji elektrowni wiatrowej we wsi Wrząca, na którą nie godzą się przybyli na obrady mieszkańcy.
Jak zapewniał Wójt, decyzja odmawiająca lokalizacji elektrowni wiatrowej składana była już 3-krotnie, niestety za każdym razem zaopiniowana negatywnie.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze zbagatelizowało protesty mieszkańców, a uchwałę Rady Gminny z 2014 roku określającą minimalną odległość umiejscowienia wiatraku od gospodarstw uznało za niezgodną z prawami nadrzędnymi.
Informacja ta mocno poruszyła przybyłych mieszkańców.
Co Sąd robi z ludźmi? Człowiek mały to jest do niczego – żaliła się pani Małgorzata mieszkanka wsi Wrząca. Mieszkańcom powinno się pomóc. Jeśli ten mecenas sobie nie radzi, Gmina powinna wziąć drugiego (...)My jesteśmy prości ludzie, rolnicy. Chcemy pracować godnie na ziemi, a nie 5 lat walczyć z wiatrakiem – grzmiała.
Ja stanąłęm po Waszej stronie wydając odmowną decyzję - bronił się Wójt. I proszę kompetencji mecenasa nie podważać, bo sprawa jest w obiegu – dodał.
Radna Ewa Michalska prosiła o wyrozumiałość dla mieszkańców wobec emocji które nimi targają oraz o pomoc w rozwiązaniu problemu.
Obejrzyj zdjęcia
Podobało Ci się? Udostępnij!







