WIOŚ: To co się stało na ulicy Ziejkowej jest ewidentnym przestępstwem
O powód pobłażliwego traktowania przedsiębiorców składujących na ulicy Ziejkowej szkodliwe substancje pytała na dzisiejszej sesji Rady Powiatu radna Agnieszka Korajczyk-Szyperska. Jej zdaniem wysokość nakładanych kar jest niewspółmierna do realnego zagrożenia, które czyha na mieszkańców.
Przypomnijmy,23 lutego br. do dyżurnego KPP w Gostyninie wpłynęło zgłoszenie z informacją o substancji niewiadomego pochodzenia płynącej w rowach melioracyjnych na ulicy Ziejkowej w okolicy oczyszczalni ścieków.
Zadysponowane jednostki policji i straży pożarnej w trakcie czynności ustaliły, iż wyciek pochodzi z posesji, na której składowane są zbiorniki z różnymi substancjami.
Przeprowadzone badania pobranych z miejsca zdarzenia próbek wykazały. iż wyciekające chemikalia stwarzały zagrożenie dla środowiska oraz zdrowia i życia ludzi.
„To Sąd nakładał takie kary” – bronił się Kierownik Delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Płocku Andrzej Hasa.
„Takie mamy prawo a nie inne,(...)Ludzie muszą wiedzieć, że taka instytucja jak nasza musi postępować zgodnie z obowiązującym prawem ” - tłumaczył łagodne podejście WIOŚu wobec skażenia na ul. Ziejkowej.
Hasa przyznał jednak, że działania wobec podmiotu gospodarczego nie są zakończone.
„To co się tam stało to jest element przestępczy.” - grzmiał dalej kierownik. Jak mówił, dalszy tok sprawy leży teraz w rękach organów ścigania.
Obejrzyj zdjęcia
Podobało Ci się? Udostępnij!









