Właściciel ogromnego ośrodka nad Białym z zarzutami zlecenia zabójstwa. Proces odroczony
Proces byłego 51-letniego księdza Romana K.,byłego posła Ruchu Palikota i redaktora naczelnego tygodnika antyklerykalnego "Fakty i Mity" a także przedsiębiorcy z Gminy Gostynin miał się zacząć w poniedziałek 14 maja w Sądzie Okręgowym w Łodzi. Nie zaczął, ponieważ zachorował jeden z oskarżonych (w sprawie tej na ławie oskarżonych zasiada pięć osób). Byłemu posłowi grozi dożywocie m. in. za nakłanianie do zabójstwa - informuje Dziennik Łódzki.
O sprawie pisaliśmy w styczniu tego roku: Były poseł i przedsiębiorca z Gminy Gostynin przed groźbą dożywocia
Proces za zamkniętymi drzwiami
Ponadto sąd - na wniosek prokuratora Jerzego Zubrzyckiego z Prokuratury Krajowej - wyłączył jawność, co oznacza, że proces będzie toczył się za zamkniętymi drzwiami. Swój wniosek prokurator uzasadnił tym, że jawny proces mógłby narazić interes prywatny pokrzywdzonej, czyli byłej żony głównego oskarżonego - Ewy K., która mieszka w Kanadzie i jest w tej sprawie oskarżycielem posiłkowym reprezentowanym przez pełnomocnika.
Na rozprawę Roman K. został przywieziony przez policję w konwoju. Trafił do specjalnego pomieszczenia z szybami kuloodpornymi w sali nr 1 na I piętrze Sądu Okręgowego w Łodzi.
Zlecenie zabójstwa byłej żony
Były ksiądz – jak ustaliła prokuratura – w 2012 r. miał zlecić zabójstwo żony, potencjalny zabójca poleciał nawet do jego żony do Kanady i miał otrzymać 20 tysięcy złotych od posła. Plany spaliły na panewce, bo „zleceniobiorca” zaczął szantażować parlamentarzystę.
"Przekręty" Romana K.
Były poseł jest również oskarżony m.in. o przywłaszczenia kwoty nie mniejszej niż 900 tys. zł na szkodę własnej spółki i wyłudzenia pieniędzy z ubezpieczenia dwóch aut – za rzekomo skradzione firmowe audi i golfa miał zainkasować 193 tys. zł.
Za te czyny grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności – informuje z kolei ogólnopolski dziennik Fakt.
Niespodziewana wpadka
Niedoszły zabójca sam zgłosił się do prokuratury. I tak sprawa wyszła na jaw. W lutym 2016 r. został zatrzymany przez Centralne Biuro Śledcze i trafił do aresztu.
Na ławie oskarżonych zasiadają też: konkubina byłego księdza Karolina W., Jarosław G. (to on zachorował), Waldemar R. i Adrian S. Zarzuty wobec nich dotyczą głównie wspomnianych przekrętów finansowych. Grozi im do 10 lat więzienia.
Podobało Ci się? Udostępnij!