Wychowawczyni krzyczała publicznie na dziecko w żłobku? MOPS dementuje i wyjaśnia
Na jednym z forów internetowych, dotyczących Gostynina pojawił się wpis, opisujący sytuację, która miała mieć miejsce w punkcie opieki nad dziećmi do lat 3 w MCH Stara Betoniarnia. Kierownictwo Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Gostyninie zaprzecza, że taka sytuacja się wydarzyła.
„Wczoraj (2 lipca, wtorek – przyp. red.) moi rodzice byli przed południem na targu i byli świadkiem, jak jedna wychowawczyni ze żłobka w Starej Betoniarni krzyczała na jedno z dzieci, dziewczynkę o imieniu Ania. Podobno tak krzyczała, że aż kilka osób się oglądało.
Pracownico żłobka, jeżeli chcesz się wydzierać, poszukaj pracy w więzieniu, a nie drzesz się na maleńkie dzieci, które jeszcze dobrze nie umieją mówić!!! Szkoda, że mnie tam nie było, porozmawiałbym sobie z twoją przełożoną. Drogie mamy miejcie oczy na baczności, bo niestety ale jak widać kadra w żłobku jest słaba, skoro nie umieją panować nad nerwami. Moi rodzice nie są wrażliwcami, też w starszym wieku potrafili na mnie krzyknąć... ba, nawet parę razy lanie było, ale to zdarzenie zrobiło na nich bardzo duże wrażenie" – napisała Pani Grażyna.
Do sprawy odniósł się Urząd Miasta, jako organ nadzorujący punkt opieki nad dziećmi do lat 3 w MCH „Stara Betoniarnia”:
- W związku z informacją zamieszczoną w dniu dzisiejszym na portalu społecznościowym FACEBOOK w grupie POGADUCHY GOSTYNIŃSKICH MAM z profilu Grażynka Nowak chcemy powiedzieć stanowcze NIE tego typu wypowiedziom, które uderzają w dobre imię zatrudnionych w Punktach opieki nad dziećmi do lat 3 pracowników. Z tego miejsca chcemy zapewnić wszystkich zainteresowanych, iż opieka nad dziećmi świadczona przez opiekunów dziennych sprawowana jest z najwyższą starannością i sumiennością.
Oświadczamy, iż powyższe pomówienia zostaną zgłoszone do odpowiednich organów, w celu wyjaśnienia.
Kierownictwo Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Gostyninie oraz pracownicy Punktów opieki nad dziećmi do lat 3.
Podobało Ci się? Udostępnij!






